211service.com
Trudna sztuka (i wschodząca nauka) wyceny kryptowalut
Jake Belcher
Kiedy Chris Burniske zaczął profesjonalnie oceniać kryptowaluty w 2014 roku, nikt na Wall Street nie chciał rozmawiać o Bitcoin i podobnych systemach, twierdząc, że aktywa hostowane w tych sieciach nie mają dużej wartości. Teraz, gdy rynek kryptowalut stał się tak duży, w dużej mierze dzięki początkowym ofertom monet, ci sami ludzie, którzy w dużej mierze powiedzieli, że te aktywa są bezwartościowe, teraz pytają, ile faktycznie są warte te aktywa, mówi.
Odpowiedź na to pytanie jest trudna, a nauka wciąż się rozwija. Czynnikiem komplikującym jest to, że istnieje kilka rodzajów krypto-tokenów i chociaż niektóre przypominają waluty, inne są bardziej jak towary (patrz Kiedy pęka bańka kryptowalut, żetony te są zbudowane tak, aby przetrwać). Ale dzięki pionierom, takim jak Burniske, analitycy finansowi zaczynają zdobywać prawdziwe narzędzia do określania podstawowej wartości sieci blockchain. Na scenie w Przegląd technologii MIT Konferencja Business of Blockchain, Burniske, która napisała książka na ten temat, wyjaśnił swoje podejście do oceny zasobów cyfrowych i podzielił się niektórymi spostrzeżeniami, które to podejście już wygenerowało.
Ile warta jest dana sieć w porównaniu z innymi? Miernik, który okazał się najczęstszym sposobem określania tego, nazywa się stosunkiem wartości sieci do transakcji. W tym przypadku wartość sieci to po prostu liczba monet w obiegu pomnożona przez cenę. To nie jest kapitalizacja rynkowa, bo to nie jest firma, mówi Burniske. Wartość sieci jest następnie dzielona przez wartość transakcji lub wartość w dolarach, którą bazowy blockchain przesuwa w transakcjach.
Według Burniske wolumen transakcji jest dla kryptowalut tym, czym zarobki zysku dla tradycyjnego świata akcji: jeśli giełda wykorzystuje zyski z zysków do wyceny akcji, analitycy kryptowalut powinni wykorzystać wolumen transakcji w ten sam sposób. To ogólne podejście do wyceny względnej można również wykorzystać do określenia innych rzeczy, jak mówi, takich jak wartość dolara, która jest wykorzystywana do zabezpieczenia każdego dolara przechowywanego na danym blockchainie.
W porównaniu z wyceną względną, nauka określania wewnętrznej wartości krypto-tokenów jest bardziej kontrowersyjna, mówi Burniske. Nie zgadza się z ludźmi, którzy twierdzą, że kryptowaluty nie mają wewnętrznej wartości, a jego argument nie uwzględnia nowej cyfrowej produktywności, jaką stworzyły blockchainy. Chociaż pojawiają się metryki do mierzenia wartości wewnętrznej, nauka jest jeszcze mniej dojrzała niż ta do określania wartości względnej.
Burniske przyznaje, że wszystkie te podejścia są przybliżeniem prawdy:. Myślę, że w tej próbie kwantyfikacji rozwiniemy lepsze zrozumienie tych krypto-gospodarek.