211service.com
Twój przyszły samojezdny samochód będzie o wiele łatwiejszy do hakowania
W ostatnich latach naukowcy zademonstrowali jeżące włosy hacki, które umożliwiają zdalne przejęcie hamulców, silnika lub innych elementów samochodu, zmuszając przemysł samochodowy do poważniejszego traktowania bezpieczeństwa.
Jednak jeden z badaczy, który był pionierem w próbach skłonienia firm samochodowych do wyeliminowania ich luk w bezpieczeństwie, twierdzi, że pośpiech branży w opracowywaniu technologii samochodów bez kierowcy otworzy nowe problemy w zakresie bezpieczeństwa.
Daleko nam do zabezpieczenia pojazdów nieautonomicznych, nie mówiąc już o autonomicznych” – powiedział Stefana Dzikiego , profesor informatyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego w Enigma konferencja bezpieczeństwa w San Francisco we wtorek. Dodał, że dodatkowe komputery, czujniki i ulepszona łączność z Internetem wymagane do samodzielnego prowadzenia samochodu zwiększają potencjalne słabe punkty. Powierzchnia ataku dla tych rzeczy jest jeszcze gorsza, powiedział Savage.
Duże firmy motoryzacyjne ścigają się z nowszymi nowicjuszami, takimi jak Google i Tesla, aby wprowadzić funkcje autonomicznej jazdy i opracować w pełni autonomiczne pojazdy. Toyota oszacowała, że w pełni autonomiczne samochody będą dostępne w ciągu pięciu lat, a w tym miesiącu rząd USA ogłosił, że chce ułagodzić drogę do testowania i użytkowania takich pojazdów na krajowych drogach.
Dotyczy to Savage'a, ponieważ z tego, czego on i koledzy dowiedzieli się w trakcie pokazów, można na różne sposoby przejąć kontrolę nad konwencjonalnymi pojazdami, na przykład przez połączenie się z komórką w samochodzie, czy wręczenie kierowcy zaprogramowanej płyty CD z muzyką. z piosenką śmierci, która sprawia, że samochód łączy się z komputerem napastnika.
W sposób, w jaki projektuje się nowoczesne samochody, gdy atakujący może dostać się do sieci internetowej łączącej około 30 różnych komputerów w środku, może przejąć niemal każdy element, od hamulców po radio, powiedział Savage.
Nie da się oddzielić ważnych części, takich jak hamulce, ponieważ wszystko musi być połączone, aby umożliwić wiele funkcji, których ludzie oczekują od samochodów, a także umożliwić naprawy i aktualizacje oprogramowania, powiedział. Twierdzi, że pogląd, że można oddzielić to, co kluczowe dla misji od tego, które nie ma kluczowego znaczenia dla misji, okazuje się błędny.
Aby pojazd był w stanie zrozumieć swoje otoczenie i samodzielnie jeździć nawet przez pewien czas, więcej komputerów, czujników i innych komponentów musi zostać dodanych do plątaniny już wewnątrz naszych samochodów. To rozszerzy możliwe punkty wejścia dla atakujących i rozszerzy możliwości, jakie mogą zrobić — na przykład autonomiczne samochody opierają się na skanerach laserowych i innych czujnikach, które mogą wysyłać fałszywe dane. Pogłębi to również problem, który już istnieje – producenci samochodów nie wiedzą dokładnie, jakie oprogramowanie znajduje się w sprzedawanych przez nich pojazdach, powiedział Savage.
Dzieje się tak, ponieważ samochody są budowane przy użyciu komponentów pozyskiwanych przy możliwie najniższych kosztach od dostawców zewnętrznych. Dostawcy ci dokładnie strzegą szczegółów oprogramowania wewnątrz elementów, takich jak układ sterowania hamulcami lub elementy centralnego zamka.
Jeśli wejdziesz do firmy samochodowej i powiesz: „Czy spojrzałeś na kod źródłowy swojego pojazdu?” Odmówią, ponieważ nie są jego właścicielami. Nie ma na świecie nikogo, kto posiadałby cały kod w pojeździe, powiedział Savage. To duży problem.
W ostatnich latach producenci samochodów znacznie poprawili swoje podejście do bezpieczeństwa. Na przykład po tym, jak zespół Savage'a pokazał, jak zdalnie przejąć Chevy Impala w 2010 roku, GM naprawił wady, zbudował nowy zespół ochrony i zatrudnił nowego dyrektora zajmującego się bezpieczeństwem samochodów. Firmy motoryzacyjne pracują również nad tworzeniem samochodów, które mogą zdalnie otrzymywać aktualizacje oprogramowania.
Niektóre z młodszych firm, które obecnie pracują nad samochodami autonomicznymi, takie jak Tesla i Google, mogą być w stanie ominąć pewne problemy z bezpieczeństwem, które wypalają sposób, w jaki bardziej ugruntowane firmy produkują samochody. Tesla ma tę przewagę, że zaczynali od zera, powiedział Savage. Swoją architekturę przyszło im projektować w XXI, a nie w XX wieku.
Jednak nawet Google i Tesla będą musiały polegać w dużym stopniu na zewnętrznych dostawcach przy montażu swoich pojazdów, co oznacza, że mogą nie być w stanie zobaczyć całego kodu w swoich autonomicznych samochodach.
i Tadayoshi Kohno , profesor na Uniwersytecie Waszyngtońskim, powiedział, że nawet jeśli firmy bardzo poważnie traktują bezpieczeństwo, długowieczność produktów, takich jak samochody, prowadzi do tego, co nazywa problemem zombie. Samochód może być na drogach przez dziesięciolecia, ale firma, która go wyprodukowała, i dostawcy jego komponentów prawdopodobnie nie będą dostarczać aktualizacji oprogramowania przez cały okres jego użytkowania. Ten sam problem dotyczy urządzeń gospodarstwa domowego podłączonych obecnie do Internetu. Co zrobimy z tymi zombie przez pozostałe 20 lat ich służby? powiedział Kohno. Myślę, że będzie to bardzo duży problem.