Twoja następna wizyta u lekarza może być z AI

Ilustracja sprzętu medycznego i iPada

Ilustracja sprzętu medycznego i iPada





Mój żołądek mnie dobija!

Przykro mi to słyszeć, mówi kobiecy głos. Chętnie odpowiesz na kilka pytań?

Kwestia medycyny precyzyjnej

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2018 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

I tak zaczyna się konsultacja. Gdzie jest ból? Jak bardzo jest źle? Czy to przychodzi i odchodzi? Zanim uzyskasz opinię, trzeba się zastanowić. Dla mnie brzmi to jak niestrawność. Dyspepsja to lekarska nazwa niestrawności.

Może po lekturze, ale to nie jest przemówienie lekarza. Kobiecy głos należy do Babilonu, będącego częścią fali nowych aplikacji AI zaprojektowanych w celu odciążenia lekarza od niepotrzebnej papierkowej roboty i wizyt w gabinecie — oraz skrócenia czasu oczekiwania na poradę medyczną. Jeśli źle się czujesz, zamiast dzwonić do lekarza, rozmawiasz przez telefon ze sztuczną inteligencją.

Chodzi o to, aby zasięgnięcie porady dotyczącej schorzenia było tak proste, jak wyszukiwanie objawów w Google, ale z wieloma innymi korzyściami. W przeciwieństwie do autodiagnozy online, te aplikacje prowadzą Cię przez proces selekcji klinicznej — powiedzą Ci, czy Twoje objawy wymagają pilnej uwagi, czy możesz zamiast tego leczyć się leżeniem w łóżku i ibuprofenem. Technologia opiera się na zbiorze technik sztucznej inteligencji: przetwarzaniu języka, aby umożliwić użytkownikom opisywanie objawów w swobodny sposób, systemach eksperckich do przeszukiwania ogromnych medycznych baz danych, uczeniu maszynowym do łączenia korelacji między objawami a stanem.



Babylon Health, londyński pierwszy cyfrowy dostawca opieki zdrowotnej, ma misję, którą lubi dzielić się dużą, odważną czcionką: zapewnić dostępną i przystępną cenowo usługę zdrowotną w ręce każdego człowieka na ziemi. Najlepszym sposobem, aby to zrobić, mówi założyciel firmy, Ali Parsa, jest powstrzymanie ludzi przed koniecznością wizyty u lekarza.

W razie wątpliwości aplikacje zawsze zalecają poszukiwanie drugiej, ludzkiej opinii. Ale stając między nami a lekarzami, przesuwają linię frontu opieki zdrowotnej. Kiedy aplikacja Babylon Health zaczęła udzielać porad dotyczących sposobów samoleczenia, połowa pacjentów firmy przestała prosić o wizytę, zdając sobie sprawę, że jej nie potrzebują.

Babylon nie jest jedyną tego rodzaju aplikacją — inne to Ada, Your.MD i Dr. AI. Ale Babylon jest faworytem, ​​ponieważ został zintegrowany z brytyjską Narodową Służbą Zdrowia (NHS), pokazując, jak taka technologia może zmienić sposób, w jaki usługi zdrowotne są prowadzone i opłacane. W zeszłym roku Babylon rozpoczął proces z trustem szpitalnym w Londynie, w którym telefony do nienagłej linii porad NHS 111 są obsługiwane częściowo przez AI Babylonu. Dzwoniący są pytani, czy chcą poczekać, aż człowiek odbierze lub pobierze aplikację NHS Online: 111 z obsługą Babylon.



Około 40 000 osób zdecydowało się już na aplikację. Od końca stycznia do początku października 2017 r. 40% osób, które korzystały z aplikacji, było kierowanych do opcji samodzielnego leczenia, a nie do lekarza — około trzykrotnie więcej niż odsetek osób, które rozmawiały z operatorem. Ale zarówno sztuczna inteligencja, jak i ludzie obsługujący linię telefoniczną powiedzieli tej samej proporcji ludzi, aby szukali pomocy w nagłych wypadkach (21%).

Kiedy aplikacja zaczęła udzielać porad dotyczących samoleczenia, połowa pacjentów przestała prosić o wizytę, zdając sobie sprawę, że jej nie potrzebuje.

Teraz Babylon jest również współudziałem pierwszej w Wielkiej Brytanii cyfrowej praktyki lekarskiej, zwanej GP at Hand. Mieszkańcy Londynu mogą zarejestrować się w serwisie tak samo, jak u swojego lokalnego lekarza. Ale zamiast czekać na termin wizyty i brać czas wolny od pracy, aby osobiście spotkać się z lekarzem, pacjenci mogą albo porozmawiać z aplikacją, albo porozmawiać z lekarzem pierwszego kontaktu w Hand doctor za pomocą łącza wideo. A w wielu przypadkach połączenie nie jest potrzebne. Ludzki lekarz staje się twoją ostatnią deską ratunku, a nie pierwszą.



Ilustracja przedstawiająca iPada z

Z aplikacji Babylon skorzystało 40 000 osób w Londynie.

GP at Hand okazał się popularny; około 50 000 osób zarejestrowało się w ciągu pierwszych kilku miesięcy, wśród nich Matt Hancock, minister zdrowia Wielkiej Brytanii. Babilon chce teraz rozszerzyć swoją działalność na całą Wielką Brytanię. Według Mobasher Butt, lekarza i członka zespołu założycielskiego Babylon, usługa jest również dostępna w Rwandzie, gdzie zapisało się już 20% dorosłej populacji. I zakłada usługi w Kanadzie, a planuje zrobić to samo w Stanach Zjednoczonych, na Bliskim Wschodzie i w Chinach.

Twój lekarz jest przeciążony
Od 70 lat NHS zapewnia bezpłatną opiekę medyczną każdemu, kto jej potrzebuje, opłacaną przez brytyjskich podatników. Ale wykazuje oznaki zmęczenia. Dwa pokolenia temu Brytyjczyków było 50 milionów, a ich średnia długość życia nie przekraczała znacznie ponad 60 lat. Obecnie jest ich 66 milionów, a większość może spodziewać się, że dożyje 80 lat. To obciąża zasoby systemu, który nigdy nie był opróżniany z gotówki.

Ludzie w Wielkiej Brytanii odwiedzają lekarza średnio sześć razy w roku, dwa razy częściej niż dziesięć lat temu. W latach 2011-2015 lista pacjentów przeciętnej przychodni lekarza pierwszego kontaktu wzrosła o 10%, a liczba kontaktów z pacjentami (telefonicznych lub osobistych) wzrosła o 15,4%, wynika z ankiety przeprowadzonej przez King’s Fund. W ankiecie przeprowadzonej przez British Medical Association w 2016 r. 84% lekarzy ogólnych stwierdziło, że ich obciążenie pracą jest niemożliwe do opanowania lub nadmierne, co ma bezpośredni wpływ na jakość opieki, jaką zapewniali swoim pacjentom.

Z kolei ludzie często muszą czekać kilka dni, aby uzyskać niepilną konsultację. Wiele z nich pojawia się na szpitalnych oddziałach ratunkowych, co jeszcze bardziej obciąża system. Uważamy, że to starsi ludzie pojawiają się [na izbie przyjęć], mówi Lee Dentith, dyrektor generalny i założyciel Now Healthcare Group, firmy zajmującej się technologią zdrowotną z siedzibą w Manchesterze w Wielkiej Brytanii. Ale nie jest. To osoby w wieku od 18 do 35 lat, które nie chcą czekać tydzień na wizytę.

Populacja i średnia długość życia będą nadal rosły. Szacuje się, że do 2040 roku Wielka Brytania będzie miała ponad 70 milionów ludzi, z których co czwarty będzie miał powyżej 65 lat. Większość innych bogatych krajów również się starzeje.

Jednocześnie w ciągu najbliższych kilku dekad więcej osób będzie żyło z przewlekłymi chorobami, takimi jak cukrzyca i choroby serca. A lepsze leczenie chorób, takich jak rak, oznacza, że ​​miliony ludzi będą z nimi żyć lub wyzdrowieć.

Oczywiście Wielka Brytania nie jest sama. Butt mówi, że czy to z powodu zaporowych kosztów w USA, czy też braku personelu medycznego w Rwandzie, wszystkie systemy opieki zdrowotnej na całym świecie są napięte. Nie ma wystarczających zasobów klinicznych. Za mało pieniędzy.

I tu właśnie wkraczają firmy takie jak Babylon. Chatbot może pełnić funkcję strażnika dla przepracowanych lekarzy. Uwalniając jeszcze więcej czasu lekarza, sztuczna inteligencja może również obsługiwać papierkową robotę i recepty, a nawet monitorować opiekę w domu.

Chatbot może również kierować ludzi do odpowiedniego dostawcy. Lekarz rodzinny nie zawsze jest najlepszą osobą do zobaczenia, mówi Naureen Bhatti, lekarz ogólny we wschodnim Londynie. Pielęgniarka może być lepsza w opatrywaniu rany, a farmaceuta może być lepszy, jeśli chodzi o poradę dotyczącą powtórnej recepty. Wszystko, co pomaga rozładować bardzo przeciążony system, pozwalając lekarzom robić to, w czym są najlepsi, jest zawsze mile widziane.

Czasami sztuczna inteligencja jest po prostu lepsza
Bhatti pamięta, jak zdenerwowanych było wielu lekarzy, gdy pacjenci po raz pierwszy zaczęli przynosić wydruki z własnych wyszukiwań internetowych. Jak śmią próbować diagnozować siebie! Nie myśl, że możesz zanegować moje sześć lat w szkole medycznej swoją godziną w Internecie. Ale lubi patrzeć na to z perspektywy pacjentów: Cóż, nie myśl, że swoim godzinnym wykładem na uczelni medycznej nie możesz zanegować moich sześciu lat życia z tą chorobą.

Kiedy pacjent spotyka się z lekarzem twarzą w twarz, sztuczna inteligencja nadal może pomóc, sugerując diagnozy i możliwe sposoby leczenia. Jest to przydatne nawet wtedy, gdy lekarz jest wysoko wykwalifikowany, mówi Butt, i jest to naprawdę krytyczne w biedniejszych krajach, w których brakuje kompetentnych lekarzy.

Sztuczna inteligencja może również pomóc wcześnie wykryć poważne warunki. Do czasu zdiagnozowania większości chorób problem za 10 funtów staje się problemem 1000 funtów, mówi Parsa. Czekamy, aż się załamiemy, zanim pójdziemy do lekarza. Wczesne złapanie choroby obniża koszty jej leczenia.

Te aplikacje najpierw trafiły na rynek jako prywatne usługi zdrowotne. Teraz zaczynają się integrować z krajowymi świadczeniodawcami i ubezpieczycielami. Na przykład użytkownicy Ady mogą udostępniać swoje sesje chatbota swojemu lekarzowi NHS, a firma współpracuje obecnie z kilkoma przychodniami lekarzy pierwszego kontaktu, aby umożliwić chatbotowi skierowanie ich do lekarza. Inna aplikacja, Now Patient, zapewnia konsultacje wideo z dotychczasowym lekarzem, a także działa jako farmaceuta AI. Użytkownicy mogą kupować leki w usłudze dostarczania leków Now Healthcare Group. To rodzaj Amazonki na leki.

Jak sprawić, by była to praca, którą ludzie chcą wykonywać? Nie sądzę… konsultacje z ich kuchni są powodem, dla którego ludzie zabierają się za medycynę. Przychodzą na spotkanie z pacjentami.

Jest to usługa, której pacjenci naprawdę chcą, a której wcześniej nie mieli, a teraz jest im świadczona przez NHS 365 dni w roku, 24 godziny na dobę, za darmo, mówi Butt o Babilonie. I genialne jest to, że NHS nie kosztuje ani grosza więcej, aby to dostarczyć.

Sztuczna inteligencja w tych aplikacjach nie tylko stanie się inteligentniejsza; lepiej pozna swoich użytkowników. Budujemy zdolność pacjentów do zarządzania swoim zdrowiem nie tylko wtedy, gdy są chorzy, ale także wtedy, gdy nie są chorzy, mówi Butt. Aplikacje staną się stałymi towarzyszami milionów z nas, doradzając nam i zachęcając nas do codziennych wyborów zdrowotnych.

Śmierć przez chatbota?
Nie wszyscy są z tego wszystkiego zadowoleni. Na początek istnieją obawy dotyczące bezpieczeństwa. Parsa porównuje to, co Babylon robi z twoimi danymi medycznymi, z tym, co Facebook robi z twoimi działaniami społecznościowymi — gromadząc informacje, budując linki, czerpiąc z tego, co wie o tobie, aby skłonić do podjęcia działania. Zasugerowanie, że znajdziesz nowego przyjaciela, nie zabije cię, jeśli jest to zła rekomendacja, ale stawka jest znacznie wyższa w przypadku aplikacji medycznej.

Według Babylon, jego chatbot może identyfikować schorzenia tak samo, jak robią to lekarze i udzielać porad dotyczących leczenia, które są bezpieczniejsze. W badaniu opublikowanym online w czerwcu i współautorem z badaczami z Imperial College London, Uniwersytetu Stanforda i Northeastern Medical Group, Babylon poddał swoją sztuczną inteligencję wersji egzaminu końcowego Royal College of General Practitioners (RCGP), który brytyjscy lekarze pierwszego kontaktu musi zdać, aby ćwiczyć bez nadzoru. Sztuczna inteligencja Babilonu osiągnęła 81%, o 9% więcej niż średnia ocen uzyskanych przez studentów medycyny w Wielkiej Brytanii.

RCGP szybko jednak zdystansowało się od szumu Babilonu. Potencjał technologii w zakresie wspierania lekarzy w zapewnianiu najlepszej możliwej opieki nad pacjentem jest fantastyczny, ale w ostatecznym rozrachunku komputery to komputery, a lekarze rodzinni to wysoko wykwalifikowani pracownicy medyczni: tych dwóch nie można porównać, a ci pierwsi mogą wspierać, ale nigdy nie zastąpi tego ostatniego, powiedział wiceprzewodniczący RCGP Martin Marshall w oświadczeniu. Żadna aplikacja ani algorytm nie będzie w stanie zrobić tego, co robi lekarz rodzinny.

Ilustracja przedstawiająca strzykawkę i kolorowy płyn

Douglas Heaven jest niezależnym pisarzem mieszkającym w Londynie. Jego najnowsza historia dla MIT Technology Review brzmiała: Czy widzisz kryptoprzestępczość na tym zdjęciu? w naszym majowo-czerwcowym numerze.

Inni stawiają znacznie poważniejsze zarzuty, sugerując, że Babylon skupił się na zapewnieniu dostępności i przystępności swoich usług kosztem bezpieczeństwa pacjentów. Jeden z użytkowników Twittera o pseudonimie DrMurphy11 (jest konsultantem NHS, który powiedział mi, że musi pozostać anonimowy ze względu na panującą tam kulturę korporacyjną) ukuł hashtag #DeathByChatbot. W filmach pokazujących interakcje z aplikacją DrMurphy11 sugeruje, że sztuczna inteligencja Babilonu nie trafia w oczywiste diagnozy i nie zadaje właściwych pytań. Nie mam żadnych obaw co do technologii medycznej ani sztucznej inteligencji, mówi. Żaden lekarz nie chce popełniać błędów, a każdy system, który pomaga zminimalizować ryzyko szkód spowodowanych błędem ludzkim, będzie mile widziany. Martwi się jednak, że firmy wprowadzają w błąd lekarzy i opinię publiczną twierdzeniami marketingowymi, które znacznie wyprzedają ich obecną technologię.

Babilon spotkał się również z krytyką w Rwandzie, gdzie prowadzi służbę Babyl, za nieuwzględnianie lokalnej epidemiologii. W wywiadzie dla BBC minister zdrowia Rwandy stwierdził, że aplikacja Babyl nie zawierała na przykład pytań dotyczących malarii (chociaż Babilon temu zaprzecza).

Mimo to, chociaż Babylon może nie być tak dobry, jak prawdziwy lekarz (a takie aplikacje zawsze starają się zalecić wizytę u prawdziwego lekarza, gdy masz wątpliwości), zbyt bezpieczne granie w niego nie spełni tego celu. Chcieliśmy odtworzyć to samo pragmatyczne podejście, które stosuje klinicysta, mówi Butt. Gdybyśmy mieli tylko grupę nieklinicznych osób budujących usługę, mogliby wybrać coś, co byłoby w 100% bezpieczne, ale to mogłoby oznaczać, że wysyłasz wszystkich do szpitala, a nie robiłby tego prawdziwy lekarz lub pielęgniarka.

Kolejną obawą jest to, że usługi zorientowane na cyfryzację stworzą dwupoziomowy system opieki zdrowotnej. Na przykład GP at Hand radzi osobom z poważnymi problemami medycznymi, aby dwa razy zastanowiły się przed zapisaniem się do gabinetu, który oferuje głównie zdalny dostęp do lekarzy. Może się to wydawać rozsądne, ale doprowadziło to do oskarżeń, że GP at Hand skutecznie wybiera młodych pacjentów z mniej złożonymi i tańszymi potrzebami w zakresie opieki zdrowotnej. Ponieważ brytyjskie przychodnie lekarzy pierwszego kontaktu otrzymują od NHS finansowanie na pacjenta, selekcja oznaczałaby, że reszta systemu opieki zdrowotnej może zrobić więcej za mniej.

Dla niektórych lekarzy rodzinnych jest to nie do przyjęcia. Zabieramy wszystkich, mówi Bhatti. Ale Oliver Michelson, rzecznik NHS, zgadza się, że GP at Hand musi zgłosić pewne zastrzeżenie – nie może realistycznie powitać wszystkich. Nie odmawiają ludziom dostępu, ale mówią, że jeśli będziesz musiał regularnie przychodzić do swojego lekarza rodzinnego, pierwsza usługa cyfrowa może nie być najlepszym miejscem, mówi.

A Butt upiera się, że nikogo nie wykluczają. Usługa jest dostępna dla wszystkich, mówi; po prostu może nie odpowiadać niektórym osobom, na przykład osobom z poważnymi trudnościami w nauce lub wadami wzroku, które miałyby problemy z aplikacją.

Ludzie wciąż się przydają
Dla Bhatti posiadanie lokalnego lekarza, który cię zna, jest kluczową częścią systemu opieki zdrowotnej. Wiedząc, że twój lekarz ratuje życie, mówi. Lekarze odbiorą różne rzeczy, ponieważ istnieje ciągłość. Uważa, że ​​jest to problem zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów. Jak sprawić, by ludzie chcieli to robić? ona mówi. Nie sądzę, że ludzie pracujący elastycznie, konsultujący się ze swoją kuchnią, to powód, dla którego ludzie przychodzą na medycynę. Przychodzą na spotkanie z pacjentami.

Nawet Butt nie wyobraża sobie chatbotów, które całkowicie zastąpią ludzkich lekarzy. Opieka to nie tylko diagnozowanie lub przepisywanie leków, mówi. Chodzi o to, aby wiedzieć, że twój pacjent będzie w stanie poradzić sobie z chemioterapią, którą mu proponujesz, wiedząc, że jego rodzina będzie w stanie zaoferować mu wsparcie, którego będą potrzebować przez następne kilka miesięcy. Obecnie nie ma oprogramowania, które byłoby w stanie to zastąpić.

ukryć