Uber i Lyft stoją za gwałtownym wzrostem liczby śmiertelnych wypadków drogowych w USA

Kategoria: Dolina Krzemowa Opublikowany 25 października

Rozwój usług wspólnych przejazdów spowodował wzrost liczby zgonów w wypadkach drogowych o 2% do 3% w Stanach Zjednoczonych od 2011 r., co odpowiada aż 1100 śmiertelności rocznie, według nowe badanie z University of Chicago i Rice University.





Jak to zostało obliczone: Badacze wzięli statystyki z National Highway Traffic Safety Administration i porównali je z datami uruchomienia Ubera lub Lyft w konkretnym mieście. Następnie sprawdzili wskaźniki wypadków w tych miastach w stosunku do przejechanych kilometrów. Wskaźnik ten wzrósł w San Francisco po uruchomieniu Ubera w 2010 r., zjawisku, które zostało powtórzone w innych miastach.

Zagłada: Wzrost zatorów jest częściowo spowodowany tym, że kierowcy spędzają od 40% do 60% czasu na szukaniu pasażerów, co jest praktyką znaną jako deadheading. Średnio kierowcy w Nowym Jorku pokonywali 2,8 mili między taryfami.

Przed wspólną jazdą: Liczba śmiertelnych wypadków drogowych spadła do najniższej liczby tuż przed uruchomieniem Ubera w San Francisco. W 2010 roku w całym kraju miało miejsce 32 885 śmiertelnych wypadków samochodowych, najniższa liczba od 1949 roku. Spadek ten został zatrzymany, a następnie odwrócił się po wprowadzeniu wspólnych przejazdów w miastach USA. Jednak może być zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy dokumentowany przez nas efekt jest krótkoterminową korektą, czy długoterminowym wzorcem, stwierdzili naukowcy.



Nawarstwiające się problemy: Badanie uzupełnia rosnącą liczbę badań dotyczących firm współdzielących przejazdy. Ostatnie badania wykazały, że zwiększyć zatory oraz ograniczyć korzystanie z transportu publicznego . Miasta zaczynają reagować na krzywdy, postrzegane lub w inny sposób. Na przykład w sierpniu rada miejska Nowego Jorku wprowadziła ograniczenia dotyczące wspólnych przejazdów.