211service.com
Ubiquity6 pozwala znajomym odwiedzać Twoją rozszerzoną rzeczywistość
Chodź, karmimy wirtualne tygrysy cyfrowe ciasto w rzeczywistych lokalizacjach do końca czasu. 3 maja 2018
Wszechobecność6
Jeśli spojrzysz w róg 20. piętra biurowca w centrum San Francisco, możesz znaleźć czekającego na Ciebie cyfrowego kota i mysz.
Umieściłem je właśnie w biurach startupu rozszerzonej rzeczywistości, Wszechobecność6 , za pomocą aplikacji na smartfony, Ubiquity. Aplikacja – wciąż na bardzo wczesnym etapie rozwoju, ale ma zostać wydana tego lata na Androida i iOS – pozwala dodawać wirtualne obiekty do rzeczywistego świata, które inni ludzie mogą oglądać i bawić się za pomocą wyświetlacza swojego smartfona. Jeśli zostawisz te przedmioty w fizycznym miejscu, tak jak ja zrobiłem to z tym białym kotem i szarą myszą (a także nad kanapą z napisem dużymi fioletowymi literami, że Rachel tu była), pozostaną one trwałe nawet po tobie”. zniknęły, a później możesz wrócić do nich i wejść z nimi w interakcję.
Zasadniczo, wyjaśnia współzałożycielka i dyrektor generalna Ubiquity6, Anjney Midha, aplikacja pozwala umieszczać wirtualne obiekty w fizycznych przestrzeniach, aby Twoi znajomi mogli później znaleźć i wchodzić w interakcje.
Chcesz rzucać wirtualną piłką do koszykówki przez wirtualną obręcz? Albo rozrzucić cyfrowe kawałki ciasta, które zostaną połknięte przez głodne lwy? Zostawić swoje zdjęcie na ścianie, aby ktoś inny mógł je znaleźć? Dzięki tej aplikacji możesz to zrobić, a następnie odłożyć telefon i wiedzieć, że obręcz, koty i zdjęcie nadal tam będą, gdy wyciągniesz go z powrotem. To dziwne, fajne i całkiem możliwe, że to bardzo niedaleka przyszłość rzeczywistości rozszerzonej.
Pomysł na mieszanie tego, co cyfrowe i rzeczywiste, istnieje od dawna, a AR stała się w ostatnich latach niemal głównym nurtem na smartfonach dzięki aplikacjom takim jak Pokémon Go. Teraz Apple i Google aktywnie zachęcają programistów do tworzenia aplikacji AR. Ponieważ zestawy słuchawkowe, takie jak HoloLens firmy Microsoft i jeszcze nie wydana Magic Leap One, są na razie skierowane do programistów, istnieje szansa, że smartfon pozostanie przez jakiś czas sposobem, w jaki większość z nas doświadcza tego rodzaju mieszania rzeczywistości.
Midha, który wcześniej był partnerem założycielskim w nieistniejącym już funduszu inwestycyjnym Kleiner Perkins Caufield & Byers, KPCB Edge, i pomógł firmie inwestycyjnej zainwestować w Magic Leap, stawia na to. Ostatnia runda finansowania o wartości 10,5 miliona dolarów prowadzona przez Index Ventures, w skład której wchodziła również była firma Midha, również wskazuje na pewne zaufanie ze strony świata kapitału wysokiego ryzyka.
Nawet na tym wczesnym etapie — z aplikacją, która nadal nie działa tak dobrze i której nie mogłem jeszcze pobrać na własny telefon — Ubiquity jest znacznie bardziej społecznościowy i interaktywny niż inne aplikacje AR na smartfony, które wypróbowałem.
Midha i ja kręciliśmy razem wirtualne obręcze w jego lobby. Stukaliśmy w ekrany naszych telefonów, aby upuścić wirtualne kawałki ciasta dla lwów do zjedzenia; gdy jeden z kotów, który skończył swoją przekąskę, podszedł do mnie, mimowolnie cofnąłem się, nie bacząc dosłownie na nic. Midha śmiał się ze mnie; Śmiałem się z siebie. Przez sekundę mój umysł został oszukany.
Chociaż podczas korzystania z aplikacji nie wydawało się to wielkim problemem, trudno jest tworzyć wirtualne obiekty, które utrzymują się w prawdziwym świecie i na które wiele osób może jednocześnie patrzeć pod różnymi kątami. Dzieje się tak, ponieważ urządzenie do oglądania każdej osoby — w tym przypadku telefon — musi wiedzieć, w jakim środowisku się znajdujesz i gdzie w tej przestrzeni powinny znajdować się obiekty cyfrowe. Aha, a wszystko to musi działać w czasie rzeczywistym na wszystkich telefonach osób, które próbują oglądać obiekty cyfrowe w tej samej przestrzeni, aby czynności — takie jak wirtualne strzelanie do kosza — rzeczywiście działały.
Wszechobecność sprawia, że tak się dzieje, wykorzystując czujniki smartfona do szybkiego tworzenia mapy fizycznej przestrzeni, w której się znajdujesz (w tym ścian i powierzchni obiektów, takich jak meble) i umieszczania Cię w tej przestrzeni, a następnie umożliwia edycję przestrzeni poprzez dodawanie obiektów . W wersji aplikacji, którą wypróbowałem, mogłem wyszukać, powiedzmy, pomarańczową, a ona wciągnęłaby kilka wyników cytrusów 3D z miejsc takich jak Google free-to-use Poli stronie internetowej.
Powiązana historia
Powiązana historiaMidha ma wielkie wizje ludzi korzystających z jego aplikacji w przestrzeni publicznej – na przykład budując wirtualne ogrody w całym mieście, z wieloma osobami, które się nimi opiekują. Jedna osoba może upuszczać nasiona, inna może je podlewać, a trzecia może zbierać cyfrowe warzywa, myśli.
Ale kiedy myśli o zabawnych, wspólnych rzeczach, które możesz chcieć zrobić w rzeczywistości rozszerzonej, będzie musiał również zmagać się z konsekwencjami umożliwienia ludziom, w pewnym sensie, edytowania świata. Jeśli na przykład ktoś chciałby użyć Ubiquity do pozostawienia wirtualnego lasu penisów poza twoim domem, kto (lub co) by temu zapobiec? A co, jeśli następna osoba chciałaby zepsuć Twoje starannie wykonane cyfrowe kreacje? To pytanie nie jest nawet hipotetyczne: zdarzyło się to Snapchatowi zeszłej jesieni, kiedy wystawiany przez niego pies balonowy AR Jeffa Koonsa został zdewastowany.
Midha nie udzieli jeszcze odpowiedzi poza stwierdzeniem, że Ubiquity6 rozwiąże problemy, takie jak zarządzanie cyfrowym graffiti. Ale Franzi Roesner , adiunkt na Uniwersytecie Waszyngtońskim i jeden z Przegląd technologii MIT 's 2017 Innovators Under 35 , spędził dużo czasu myśląc o takich kwestiach prywatności i bezpieczeństwa w świecie, w którym wiele osób miesza rzeczywistości.
W ostatnich Badanie AR Mówi, że tam, gdzie użytkownicy nosili zestawy słuchawkowe HoloLens, bardzo szybko zaczęli się trollować, robiąc takie rzeczy, jak umieszczanie wirtualnych obiektów przed twarzami innych. Na podstawie swoich doświadczeń oczekuje tzw czas na penisa będzie skrótem od Ubiquity.
Chociaż Roesner nieufnie podchodzi do możliwości trollingu, jakie oferuje aplikacja Ubiquity, przyznaje, że sama technologia wygląda na znacznie bardziej zaawansowaną niż inne aplikacje AR na telefony, które wypróbowała. Naprawdę fajnie jest to zobaczyć, mówi.