211service.com
Uderzenie Indii w Facebooka prowadzi do wielkiego eksperymentu z neutralnością sieci
Plan prezesa Facebooka, Marka Zuckerberga, aby zwiększyć liczbę osób w biednych krajach do Internetu, stanowi zagrożenie dla zasad, które sprawiły, że Internet tak odniósł sukces.
Tak mówi Telecom Regulatory Authority of India, czyli TRAI. W poniedziałek to zakazane (PDF) schemat Free Basics, w którym Facebook i sieci komórkowe umożliwiają użytkownikom dostęp do niektórych usług online — w tym Facebooka i Wikipedii — bez ponoszenia zwykłych opłat za przesyłanie danych.
Facebook został już zmuszony do zmienić nazwę i przeprojektować swój program po fali protestów w Indiach i innych krajach twierdzących, że złamał zasadę neutralności sieci, ideę, zgodnie z którą dostawcy usług internetowych nie mogą faworyzować określonych rodzajów danych lub usług kosztem innych. Orzeczenie indyjskiego regulatora potwierdza sedno tych skarg. Udostępnienie danych dla niektórych usług za darmo jest antykonkurencyjne i daje firmom nadmierną kontrolę nad informacjami i usługami, do których mają dostęp ubodzy ludzie, mówi:
Dopuszczenie zróżnicowania cen w zależności od rodzaju treści, do których uzyskuje się dostęp w Internecie, sprzeciwiałoby się samej podstawie, na której Internet się rozwinął i zmienił sposób, w jaki łączymy się ze sobą.
Jednak regulator zaoferował Facebookowi jasną ścieżkę kontynuowania kampanii, aby więcej osób korzystało z internetu. Zapewnienie bezpłatnego dostępu do całego Internetu, a nie tylko do jego części, jest w porządku z TRAI. Facebook wydał dziś oświadczenie, w którym zobowiązał się do kontynuacji naszych wysiłków na rzecz wyeliminowania barier i udostępnienia niepołączonym łatwiejszej ścieżki do Internetu i możliwości, jakie niesie.
Skutki nowych rządów Indii mogą być odczuwalne poza 1,3 miliardem mieszkańców tego kraju, z których większość nie jest online. Bardzo niewiele krajów uchwaliło przepisy zakazujące różnicowania cen usług internetowych. Chile i Holandia mają, ale na przykład Stany Zjednoczone i Unia Europejska jako całość nie.
Nowy system regulacyjny w Indiach może zachęcić inne kraje, które starają się zachęcić więcej ludzi do pójścia w ich ślady, zwłaszcza jeśli wydaje się, że pomaga poszerzyć dostęp lub mieć inne korzyści, takie jak pomaganie krajowym firmom internetowym w konkurowaniu z amerykańskimi gigantami, takimi jak Facebook.
(Źródło: MĘŻCZYZNA )