Uganda Uber dla motocykli koncentruje się na bezpieczeństwie





Jeśli musiałem być przekonany o użyteczności SafeBoda, aplikacji umożliwiającej przejazd taksówkami motocyklowymi w stolicy Ugandy, Kampali, miejsce wypadku, którego byłem świadkiem podczas mojej pierwszej jazdy z serwisem, bardziej niż pomogło. W marcowe poniedziałkowe popołudnie, gdy siedziałem na tylnym siedzeniu boda boda o pojemności 110 cm3, wyprodukowanej w Indiach, jak nazywa się tutaj mototaksówki, mój kierowca, Abdallah Mawejje, zahamował, gdy ruch uliczny zwolnił na jednym z wielu wydechów w mieście. -przepełnione arterie komunikacyjne. Wśród zgiełku pieszych i pojazdów na biegu jałowym młody mężczyzna leżał nieruchomo na chodniku, krwawiąc z głowy, gdy przechodzień próbował wciągnąć go na chodnik.

Jest kierowcą boda boda, potwierdził Mawejje, kiedy manewrowaliśmy obok, z tonem obojętności, który sugerował, że widział to wiele razy wcześniej. Dlatego powinieneś unikać tych facetów. Przyspieszają. Wyprzedzają pojazdy, kiedy nie powinny. Nie przejmują się.

Mawejje, oczywiście, sam jest kierowcą boda boda — jednym z około 80 000 w tym pagórkowatym, zatłoczonym, 1,5-milionowym mieście. Jednak odkąd dołączył do floty SafeBoda — przywdziewając pomarańczowe kamizelki i hełmy — znak firmowy — prawie rok temu przeszedł transformację. Oprócz pobierania klientów z aplikacji w stylu Ubera, która pozwala klientom zamówić odbiór, zapłacić za przejazd — kosztem podobnym do kosztów zwykłych kierowców boda boda — i ocenić ich kierowcę na smartfonie, przestrzega ścisłego kodu zachowania, co wiąże się z przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego i utrzymywaniem roweru w należytym stanie. Jest certyfikowanym przez Czerwony Krzyż ratownikiem, przeszedł szkolenie z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego w ramach partnerstwa z policją ugandyjską i nosi wysokiej jakości kask dla swoich pasażerów.



Chociaż może się to wydawać, że powinno to być standardową praktyką, w Kampali bezpieczeństwo jest zwykle kwestią refleksji. Boda boda są tutaj popularne ze względu na niski koszt i zdolność do przebijania się przez korki, jednak tylko 30 procent kierowców nosi kaski, a prawie żaden nie udostępnia ich swoim klientom. Wielu kierowców nie ma nawet prawa jazdy, a opowieści o kierowcach okradających klientów nie są rzadkością. W Mulago, krajowym szpitalu skierowań, około 41 procent pacjentów przyjmowanych na oddział urazowy to ofiary wypadków boda boda.

SafeBoda, założona przez przedsiębiorców z Wielkiej Brytanii, Belgii i Ugandy, skupiła się na budowaniu dobrych wyników w zakresie bezpieczeństwa. Kiedy odwiedziłem jej biura w marcu, kierowcy przeszli 80 dni bez wypadku. Od czasu swojej premiery w 2014 roku nie odnotował ani jednej śmierci kierowcy ani pasażera. Mawejje, który wcześniej zrezygnował z zawodu z powodu złej reputacji, mówi, że teraz czuje się bardziej szanowany. Lokalni twierdzą, że firma stała się zaufaną marką z kierowcami, których profesjonalizm znacznie przekracza standardy Kampali.

Jednak jako firma SafeBoda początkowo miała problemy. Pomimo przekroczenia 1 miliona dolarów kapitału zalążkowego i pozyskania ponad tysiąca kierowców, technologia firmy go powstrzymywała. Przyjmowanie klientów było utrudnione przez wczesne wersje aplikacji, które, jak przyznają współzałożyciele, były kiepskie, usługi ograniczone do niektórych dzielnic oraz wygoda korzystania z normalnego boda boda, które są dostępne na prawie każdym rogu ulicy.



Do lutego, kiedy SafeBoda wypuściła zupełnie nową aplikację, zaprojektowaną pod kierunkiem byłego inżyniera z Lyft, tylko niewielka część z 15 000 do 20 000 codziennych przejazdów firmy była przeprowadzana przez platformę mobilną. Zamiast tego większość kierowców po prostu witała klientów jak zwykli operatorzy taksówek motocyklowych. Nie tylko sprawiało to, że usługa była niewiarygodna dla tych, którzy faktycznie chcą korzystać z aplikacji; pozbawiło to również firmę krytycznego źródła przychodów. Oprócz obciążenia kierowców jednorazową opłatą w wysokości 55 USD (200 000 szylingów ugandyjskich), SafeBoda obniża o 15 procent przejazdy zarezerwowane w aplikacji.

Abdallah Mawejje od prawie roku jeździ dla SafeBoda, odbierając klientów zamawiających przejazd przez aplikację, przeszedł szkolenie BHP i Czerwonego Krzyża.

Według współdyrektora generalnego Maxime’a Dieudonné, po tym przebudowie technologii głównym zadaniem firmy jest przekształcenie jak największej liczby zwykłych kierowców w sterowniki aplikacji, z natychmiastowym celem ukończenia 1000 przejazdów w aplikacji dziennie do połowy maja. . Do tej pory na nowej platformie mobilnej dostępnych jest 100 kierowców; każdy z nich jest wyposażony w telefon Samsung J2 na kredyt, niestandardowe urządzenie do ładowania motocykla oraz trzydniowe szkolenie z kreatora technicznego, aby zapoznać ich z koncepcją jazdy. Wielu z nich nie znało smartfonów – mówi Moses Musinguzi, były kierowca prowadzący szkolenie. Jednak większość, jak mówi, jest entuzjastycznie nastawiona do nowych sposobów nawiązywania kontaktów z klientami.



Penetracja smartfonów wśród pasażerów boda boda, którzy zazwyczaj pochodzą z klasy średniej Ugandy, jest stosunkowo wysoka. Wyzwaniem pozostaje jednak przekonanie klientów do korzystania z aplikacji. Teoretycznie platforma mobilna powinna sprawić, że jazda będzie wygodniejsza i bezpieczniejsza: bez niej nie ma gwarancji, że klient znajdzie na ulicach jednego z bezpiecznych i sprawdzonych kierowców firmy.

Ponieważ koszt typowej jazdy oscyluje wokół jednego dolara, przychody SafeBoda pozostaną niewielkie w przewidywalnej przyszłości. Jednak z biegiem czasu, jeśli firma może się rozwijać, zarówno w Kampali, jak i w innych afrykańskich miastach znajdujących się na jej radarze, koncepcja jest opłacalna finansowo, twierdzi Dieudonné.

Zwiększenie bezpieczeństwa jazdy również zajmie trochę czasu. Obecnie ponad 60 procent pasażerów nie nosi na przykład kasków dostarczonych przez SafeBoda. Jedni ze względu na troskę o higienę, inni, zwłaszcza kobiety, bo nie chcą zepsuć włosów.



Jednak po zobaczeniu z bliska brzydkiej strony dróg Kampali, upewniłem się, że moja jest mocno zapięta.

ukryć