Ukryte ataki na komputery Mac

Fani komputerów Apple często chwalą się najwyższym poziomem bezpieczeństwa. Ale ponieważ komputery Mac zyskały na popularności w ciągu ostatnich kilku lat, przyciągnęło to znacznie więcej uwagi hakerów. Na prezentacji zaplanowanej na dzisiaj o godz Czarny kapelusz DC Na konferencji poświęconej bezpieczeństwu komputerowemu w Waszyngtonie jeden z ekspertów ds. bezpieczeństwa ujawni technikę atakowania systemu operacyjnego Mac – OS X – bez pozostawiania śladów.





Podobne techniki od kilku lat są ukierunkowane zarówno na komputery z systemem Windows, jak i Linux. Pozwalają napastnikowi zatrzeć ślady, eliminując istotne dowody, które badacz mógłby normalnie wykorzystać do udowodnienia, że ​​maszyna została naruszona; mogą również umożliwić śledczemu zebranie szczegółów incydentu. Wprowadzenie tej techniki na komputery Mac wymagało jednak znacznie bardziej wyrafinowanego podejścia.

Technika, która zostanie opisana w Black Hat DC, pozwala atakującemu na usunięcie praktycznie wszystkich śladów ataku na OS X po zhakowaniu systemu przy użyciu innego exploita.

Vincenzo Iozzo , student Politechniki w Mediolanie we Włoszech, wyjaśnia, że ​​technika ta pozwala napastnikowi włamać się do maszyny bez pozostawiania śladu w jej trwałej pamięci, co oznacza, że ​​dowody ataku znikną, gdy tylko komputer ofiary zostanie przełączony wyłączony. Taka technika może być wykorzystana, na przykład, w połączeniu z inną luką w oprogramowaniu, aby potajemnie zastąpić legalną wersję przeglądarki internetowej Safari firmy Apple złośliwą, która rejestruje naciśnięcia klawiszy użytkownika i wysyła je do atakującego.



Zwykle, gdy użytkownik uruchamia aplikację, kod działa w różnych częściach pamięci komputera. W systemie OS X format pliku o nazwie Mach-O służy do określania, w którym miejscu pamięci komputera powinny działać procesy aplikacji. Iozzo zbadał format pliku Mach-O, aby z góry przewidzieć, gdzie można znaleźć te procesy. Technika identyfikuje aktywny proces (taki jak Safari) i wstrzykuje złośliwy kod do pamięci, w której jest uruchomiony. Gdy system odczytuje z oczekiwanej lokalizacji, wykonuje kod atakującego zamiast legalnego programu. Ponieważ technika nie pozostawia śladów, Iozzo twierdzi, że można ją wykryć tylko za pomocą oprogramowania, które obserwuje włamania do sieci.

Przewidywanie miejsca wstrzyknięcia złośliwego kodu jest utrudnione przez funkcję zabezpieczeń w systemie OS X, która przechowuje zmienne potrzebne do uniemożliwienia wykrycia ataku w losowych lokalizacjach w pamięci. Jednak Iozzo odkrył sposób na przewidywanie, gdzie zmienne będą przechowywane, na podstawie fragmentów informacji, które pozostają niezmienione.

Dino Dai Zadzwoń , niezależny badacz bezpieczeństwa specjalizujący się w komputerach Mac, mówi, że praca Iozza jest bardzo interesująca, szczególnie biorąc pod uwagę trudności, które musiał pokonać, aby technika ukrywania się działała na OS X.



Dai Zovi mówi, że na razie niewiele jest ataków na komputery Mac na tyle wyrafinowanych, że wymagają ochrony tego rodzaju. Dodaje jednak, że technika ta może okazać się skutecznym sposobem na pokonanie zaawansowanego oprogramowania antywirusowego w przyszłości.

Atakujący do tej pory nie skupiali się zbytnio na Macu, ponieważ jego mniejsza liczba odbiorców oznacza mniejsze potencjalne zyski. Ale Dai Zovi zauważa, że ​​zaczyna się to zmieniać, i mówi, że badanie luk w systemie teraz powinno dać obrońcom czas na przygotowanie się na przyszłe złośliwe oprogramowanie.

Iozzo mówi, że Apple może zająć trochę czasu, aby zareagować na jego technikę, ponieważ wykorzystuje ona podstawowe elementy struktury systemu operacyjnego, których nie można zmienić za pomocą prostej poprawki oprogramowania. Mówi, że może to wymagać większego uaktualnienia, takiego jak wprowadzenie nowej wersji OS X, zwanej Pantera śnieżna , którego wysyłka zaplanowana jest na 2010 rok.



W międzyczasie Iozzo twierdzi, że użytkownicy mogą chronić się, aktualizując swoje systemy za pomocą wszelkich łatek bezpieczeństwa wydanych dla OS X. Ponieważ technika ta opiera się na innych lukach, które może wykorzystać atakujący, użytkownicy powinni skupić się na ograniczeniu tych innych zagrożeń tak samo jak to możliwe, mówi.

Jednak technika ta może wkrótce stanowić zagrożenie dla innego rodzaju urządzenia. Iozzo mówi, że obecnie współpracuje z innym badaczem bezpieczeństwa, aby rozszerzyć swoją technikę na iPhone'a.

ukryć