Ukryty przemysł duplikuje użytkowników mediów społecznościowych

Przeszukanie chińskich witryn crowdsourcingowych, na których ludzie mogą zarobić kilka groszy za drobne prace, takie jak etykietowanie obrazów, ujawniło wielomilionową branżę, która płaci setkom tysięcy ludzi za zniekształcanie interakcji w sieciach społecznościowych i publikowanie spamu.





Autorzy raportu z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara znaleźli również dowody na to, że strony crowdsourcingowe w USA są podobnie zdominowane przez stanowiska wątpliwe etycznie. Dochodzą do wniosku, że szybki rozwój tego sposobu zarabiania pieniędzy sprawi, że płatne szylingi staną się poważnym problemem bezpieczeństwa dla stron internetowych i tych, którzy z nich korzystają na całym świecie. Dostępny jest artykuł opisujący ich wyniki na serwerze pre-print Arxiv .

Ben Zhao , profesor nadzwyczajny informatyki na UCSB (i zwycięzca TR35 w 2006 r.), zaczął przyglądać się w dużej mierze niezbadanej branży crowdsourcingowej w Chinach po ścisłej współpracy z RenRen, siecią społecznościową, która jest czasami nazywana chińskim Facebookiem, w celu śledzenia złośliwej aktywności na stronie. Zhao był zaintrygowany wieloma stosunkowo wyrafinowanymi próbami wysyłania spamu i promowania marek przez użytkowników, którzy wyglądali na pracę z określonymi programami.

Kiedy wraz z kolegami zbadał źródło tej aktywności, zespół był zaskoczony tym, co odkrył, mówi Zhao: Zło crowdsourcing na bardzo dużą skalę. Wpływanie na opinię publiczną za pomocą fałszywej aktywności oddolnej jest znane jako astroturfing, co skłoniło Zhao do ukucia terminu crowdturfing, ponieważ odbywa się to za pośrednictwem dużych witryn crowdsourcingowych.

Naukowcy odkryli, że duża część podejrzanej aktywności w Chinach pochodzi z dwóch stron crowdsourcingowych: Zhubajie , największy w Chinach, oraz Sandaha. Tam otwarcie oferuje się ludziom równowartość dziesiątek centów za robienie takich rzeczy, jak tworzenie kont w określonych witrynach, publikowanie stronniczych odpowiedzi na temat określonych produktów w witrynach z pytaniami i odpowiedziami oraz tworzenie i rozpowszechnianie pozytywnych wiadomości o produktach w sieciach społecznościowych.

Strony internetowe są bardzo publiczne i można zobaczyć, kto oferował poprzednie prace i ile zapłacił, mówi Zhao. Jego zespół wykorzystał oprogramowanie, aby pokazać, że Zhubajie i Sandaha są odpowiednio 88 i 92 procentami crowdturfingu. Odkryli również, że Zhubajie przetwarza obecnie ponad milion dolarów miesięcznie na zadania związane z crowdturfingiem; liczba dla młodszej Sandy to dziesiątki tysięcy dolarów. Ta branża ma już miliony dolarów rocznie i [wykazuje] wzrost w przybliżeniu wykładniczy, mówi Zhao. Myślę, że wciąż jesteśmy we wczesnych stadiach tego zjawiska.

Przestraszony skalą aktywności na chińskich stronach i możliwością ich wykorzystania do kompromitacji amerykańskich stron, zespół UCSB zbadał amerykańskie strony crowdsourcingowe. Mechaniczny Turk Amazona może być najbardziej znany, ale pojawiły się również inne.

Większość z tych innych witryn ma dużo crowdturfingu, mówi Zhao, a witryny te nie zamykają aktywnie takich zadań, jak stara się to zrobić Amazon. Krótkie zadanie , druga co do wielkości badana witryna crowdsourcingowa w USA, w 95% wykonywała zadania crowdturfingowe i pomogła pracownikom uzyskać wynagrodzenie za ponad pół miliona zadań związanych z astroturfingiem w zeszłym roku. Pomimo wysiłków Amazona, Mechanical Turk okazał się być 12% crowdturfingiem, co jest niższym szacunkiem niż 40%, jak wynika z badania przeprowadzonego przez New York University pod koniec zeszłego roku .

Zhao twierdzi, że te strony prawdopodobnie staną się źródłem poważnych problemów dla sieci społecznościowych, takich jak Twitter i Facebook, podobnie jak ich chińskie odpowiedniki.

Ludzie są skłonni to zrobić za tak niewielkie kwoty i widzieliśmy, że wyniki są bardzo dobre – mówi. Zhao uważa, że ​​korzystna ekonomia doprowadzi do tego, że strony crowdsourcingowe w Chinach i innych krajach rozwijających się będą niepokoić amerykańskie usługi. ShortTask i inne amerykańskie strony crowdsourcingowe z dużym udziałem crowdturfingu zatrudniają wielu pracowników z krajów rozwijających się.

Najgorsze jest to, że tak trudno to wykryć, mówi Zhao. Wszystkie nasze metody zabezpieczeń zakładają, że w grę wchodzi program, co nakłada ograniczenia, które można wykryć. Grupa Zhao wcześniej pracowała nad wykryciem spamu wewnątrz Facebooka, głównie w wyniku przejęcia przez boty kontroli nad prawdziwymi kontami użytkowników. Facebook i inne firmy internetowe polegają dziś na narzędziach takich jak Captchas lub stosunkowo prostych regułach, które są w stanie łatwo wykryć automatyczne konta. Jeśli masz zaangażowanego prawdziwego człowieka, który jest zdeterminowany, to to, co możesz zrobić, jest tak naprawdę ograniczone tylko ceną, jaką zapłaci, mówi Zhao.

Filip Menczer , dyrektor Centrum Badań Złożonych Sieci i Systemów na Uniwersytecie Indiana, pracuje nad opracowaniem systemów do wykrywania astroturfingu politycznego na Twitterze. To już trudna rzecz do zrobienia i prawdopodobnie będzie jeszcze trudniejsza, mówi, zwłaszcza, że ​​usługi crowdsourcingowe staną się łatwiejsze w użyciu.

Grupa Menczera jako pierwsza zbudowała system wykrywania astroturii politycznej w okresie poprzedzającym ostatnie wybory w połowie kadencji. Najpierw identyfikuje wątki dyskusji politycznej krążące na Twitterze, używając hashtagów, linków, nazw i zdań. Oprogramowanie wyszkolone do rozpoznawania zarówno legalnych, jak i astroturfingowych tweetów odsiewa fałszywe wiadomości z tej zupy politycznej dyskusji, a nawet śledzi ich sukces w wywieraniu wpływu na prawdziwych użytkowników.

System ten był w stanie znaleźć automatyczne konta, wysyłając starannie różne wiadomości promujące określone witryny polityczne. Ale Menczer zawsze podejrzewał, że przegapili nieznaną ilość bardziej subtelnych kampanii astroturfingowych. Przyjrzenie się pochodzeniu crowdsourcingu zapewnia inną perspektywę, mówi.

Fakt, że istnieją strony internetowe niemal poświęcone ułatwieniu zatrudniania ludzi do tego celu, jest kolejnym dowodem na to, że tak się dzieje, mówi Menczer, który pracuje nad ulepszeniem swojego systemu wykrywania astroturfingów, aby analizować dyskusje wokół przyszłorocznych wyborów prezydenckich.

Jednym z możliwych sposobów poradzenia sobie z takimi sieciami byłoby podążanie za pieniędzmi, mówi Zhao. To prawdopodobnie ujawniłoby mniej rozproszony cel. Badanie przeprowadzone na początku tego roku wykazało, że 95 procent dochodu ze spamu przechodzi przez zaledwie trzy banki, co jest znacznie łatwiejszym celem niż miliony zainfekowanych komputerów wysyłających niechciane wiadomości lub koordynujących je podejrzanych przestępców.

ukryć