Ulga od nakłuwania szpilek może być pod ręką

Cukrzyca to złożona choroba ze złożonymi przyczynami i złożonymi schematami leczenia. W końcu jednak sprowadza się to do tego: aby pozostać zdrowym, osoba z cukrzycą A musi pobierać krew cztery razy dziennie.





To bolesne i stresujące, mówi Matt Petersen, dyrektor usług informacyjnych w dziale medycznym i naukowym American Diabetes Association. Jeśli ktokolwiek potrafi wymyślić opłacalny, bezpieczny, nieinwazyjny sposób pomiaru glukozy, nie wyobrażam sobie, by świat nie przecierał ścieżki do jego drzwi.

Ron Nagar i Benny Pesach, założyciele firmy Glucon, Inc., stworzyli podobne do zegarka urządzenie, które odczytuje poziom glukozy we krwi bez konieczności wbijania, szturchania czy nakłuwania skóry. W oparciu o badania fotoakustyczne przeprowadzone po raz pierwszy na Uniwersytecie w Tel Awiwie w Izraelu, ich urządzenie wykorzystuje lasery, ultradźwięki i zaawansowane algorytmy oprogramowania, aby uzyskać odczyt, który jest tak wydajny i dokładny, jak testy nakłucia. I, mówi dyrektor generalny Glucon, Dan Goldberger, nie będzie to nic droższego niż testy zestawów, które dziś wynoszą średnio od 1500 do 2000 dolarów rocznie na pacjenta.

Sercem urządzenia Glucon jest laser dostrojony do częstotliwości, która rezonuje z poziomem glukozy we krwi. Kiedy laser wchodzi w kontakt z glukozą we krwi, wytwarza fale dźwiękowe emanujące z cząsteczki. Następnie zminiaturyzowany czujnik ultradźwiękowy wykrywa te fale dźwiękowe, a chip komputerowy przetwarza nieprzetworzone sygnały na użyteczne dane. Urządzenie nosi się jak zegarek na rękę. Na płycie czołowej urządzenia pojawiałyby się dane i sygnały ostrzegawcze – powiedzmy Nagły spadek glukozy.



Podczas gdy inne nieinwazyjne technologie były w stanie odczytać poziom glukozy z grubsza, wczesne testy Glucon pokazują, że osiąga on ten sam poziom wydajności, co testy paskowe. Jedynym opublikowanym testem Glucon był czterogodzinny pomiar dziewięciu pacjentów z cukrzycą, wykonany w 2002 roku na wcześniejszym prototypie. Wyniki porównano z tradycyjnymi testami nakłucia szpilkami i dobrze je dopasowano. Goldberger wskazuje, że od czasu opublikowania tego artykułu jego badacze poczynili duże postępy w zwiększaniu skuteczności urządzenia, chociaż nie poda konkretnych danych.

Zanim udostępnią numery opinii publicznej, muszą uzyskać zgodę Agencji ds. Żywności i Leków – proces, który może trwać latami. Jednak ze względu na nieinwazyjny charakter tej technologii proces regulacyjny Glucon jest znacznie mniej uciążliwy niż w przypadku urządzeń medycznych do implantacji lub nakłuwania skóry.

Jeśli Gluconowi uda się uzyskać aprobatę FDA, jego urządzenie może zrewolucjonizować zarządzanie cukrzycą zarówno dla indywidualnych pacjentów, jak i branży opieki zdrowotnej. Spośród 18 milionów chorych na cukrzycę w Stanach Zjednoczonych około trzy miliony wymagają stałego nadzoru, aby zapobiec skrajnym hipoglikemiom. Jednak ponad połowa z tych trzech milionów regularnie popełnia błędy w monitorowaniu stężenia glukozy lub podawaniu insuliny, błędy, które mogą prowadzić do wstrząsu insulinowego i śpiączki cukrzycowej. Posiadanie 24-godzinnego odczytu poziomu glukozy we krwi w czasie rzeczywistym zapewniłoby, że pacjent zawsze dokładnie zna swój poziom glukozy. Co więcej, późniejsze generacje urządzenia mogły bezprzewodowo przesyłać dane do gabinetu lekarskiego lub centralnej bazy danych.



Nie tylko pacjenci z cukrzycą są podekscytowani tą perspektywą. Firmy ubezpieczeniowe byłyby skłonne zapłacić składkę za takie urządzenie, jeśli ograniczy ono koszty wizyt w izbach przyjęć i długotrwałych kryzysów zdrowotnych, takich jak ślepota cukrzycowa, mówi Petersen z ADA.

Firma Glucon Inc. nie jest osamotniona w swoich wysiłkach zmierzających do opracowania lepszego systemu monitorowania glukozy. Kilkanaście startupów i laboratoriów akademickich pracuje nad konkurencyjnymi technologiami. Ale żaden z nich nie ma działającego prototypu na progu badań klinicznych, który jest zarówno nieinwazyjny, jak i umożliwia ciągłe monitorowanie.

Najbardziej prawdopodobnym konkurentem Gluconu jest gigant urządzeń medycznych Medtronic (spółka należąca do indeksu TR Large Cap 100 Index w sektorze opieki zdrowotnej). Główną siłą firmy Medtronic na rynku cukrzycy jest pompa insulinowa, która oferuje mniej bolesny i mniej inwazyjny sposób dostarczania insuliny do organizmu w porównaniu z bezpośrednimi wstrzyknięciami. Firma prowadzi również badania kliniczne czujnika, który mierzy poziom glukozy we krwi pośrednio, odczytując znaczniki chemiczne w płynie śródmiąższowym (umieszczonym ułamek milimetra pod powierzchnią skóry).



Ledwo można poczuć ukłucie szpilki, mówi rzecznik Medtronic Deanne McLaughlin. Jednak ponieważ wiąże się z nakłuciem skóry, urządzenie musi pokonać o wiele więcej przeszkód regulacyjnych niż urządzenie Glucon.

Goldberger rozumie wyzwania, przed którymi stoi jego maleńka firma, zatrudniająca 20 pełnoetatowych pracowników, a mianowicie brak bazy produkcyjnej, łatwy dostęp do kapitału i sieci dystrybucji. Duży partner firmy farmaceutycznej rozwiązałby te problemy. Firma niedawno dodała Ephraima Hellera do swojej rady dyrektorów, człowieka, który zbudował swój start-up zarządzania cukrzycą TheraSense w międzynarodową firmę, która wygenerowała setki milionów dolarów przychodu, zanim została wykupiona w 2004 roku przez Abbott Laboratories.

Nie jest niemożliwe odtworzenie modelu TheraSense, mówi Goldberger, dodając, że firma mogłaby zbudować własne kanały produkcji, dystrybucji i sprzedaży.



Tymczasem Glucon ma w toku badania kliniczne, a inne mają wkrótce rozpocząć, aby udowodnić regulatorom dokładność swojego urządzenia. Goldberger ma nadzieję, że w ciągu trzech lat ujrzy zegarki Glucon na ramionach diabetyków.

ukryć