Ultradźwięki stają się bardziej przenośne

Dwa lata temu inżynierowie komputerowi z Washington University w St. Louis stworzyli prototyp, który przeniósł obrazowanie ultradźwiękowe na nowy poziom mobilności i łączności — podłączyli sondę ultradźwiękową do smartfona. Teraz startup oczekujący na zgodę amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków ma nadzieję rozpocząć sprzedaż urządzenia w przyszłym roku.





Telefon, poznaj sondę: Obraz płodu w 23. tygodniu jest wyświetlany na ultradźwiękowym urządzeniu Mobisante do telefonu. Sonda łączy się z urządzeniem przez port USB.

Takie urządzenie przydałoby się ratownikom, którzy mogliby przeskanować osobę poszkodowaną w celu wykrycia krwawienia wewnętrznego lub innego urazu, a następnie natychmiast przesłać obraz do szpitala, aby lekarze mogli lepiej przygotować się na przyjazd pacjenta. Lub pielęgniarka odwiedzająca dom kobiety w ciąży może poprosić specjalistę stacjonującego w innym miejscu o zbadanie anomalii na skanie.

Współzałożycielem firmy Mobisante jest Dawid Zar (jeden z twórców prototypu) oraz Sailesh Chutani, wcześniej szef badań zewnętrznych w Microsoft. Podczas pracy w Microsoft grupa Chutani zapewniła Zarowi i jego koledze grant na technologię mobilną, umożliwiając im zaprojektowanie prototypu ultrasonografu w smartfonie.

Jednak wsparcie Microsoftu nie obejmuje Mobisante. Startup, który ma siedzibę w Redmond w stanie Waszyngton, prowadzi rozmowy z inwestorami venture capital, ale do tej pory był w 40 procentach finansowany samodzielnie, a 60 procent finansowany przez potencjalnych klientów, takich jak kliniki środowiskowe, mówi Chutani, który odmówił ujawnienia podniesiona kwota. (Wiele przychodni społecznych nie ma budżetu na standardowy aparat USG, który może kosztować znacznie ponad 50 000 USD.)

Mobisante nie określił jeszcze ceny swojego urządzenia, ale Chutani planuje sprzedać kilka jego wersji z sondami o różnych częstotliwościach do różnych zastosowań medycznych. W zależności od zawartych komponentów cena może początkowo wynosić od 5 000 do 10 000 USD i spaść o połowę w ciągu najbliższych trzech lat, mówi Mobisante.

Przez ostatnie dwa miesiące firma dostarczała urządzenie użytkownikom wersji beta w dziewięciu lokalizacjach w USA. Oliver Aalami, chirurg naczyniowy w Valley Medical Center w Renton w stanie Waszyngton, jest jednym z tych testerów. Używa urządzenia Mobisante do kierowania umieszczeniem linii centralnych, czyli cewników o dużym otworze, stosowanych w żyłach. Nosi go w kieszeni fartucha laboratoryjnego lub w teczce, co jest znacznie wygodniejsze niż ultrasonograf w jego centrum medycznym, umieszczony na wózku w sali operacyjnej. Aby skorzystać z tej maszyny, muszę ją wywieźć z sali operacyjnej, a następnie wjechać windą cztery piętra na oddział intensywnej terapii, mówi.

Dzięki urządzeniu Mobisante może udać się prosto do pokoju pacjenta na USG i nie musi przestawiać mebli, aby dotrzeć do łóżka. Kiedy jesteś w ciasnym pomieszczeniu, nie zawsze możesz dostać ultrasonograf bez wyciągania krzeseł i przesuwania łóżka, mówi. Jego urządzenie w wersji beta nie jest podłączone do sieci, więc Aalami nie przetestował jeszcze tej możliwości. Ale mówi, że ultraprzenośna konstrukcja jest atrakcyjna sama w sobie: oszczędza mi czas i pozwala mi się martwić o inne rzeczy. Mogę skupić się na reszcie mojej praktyki.

Urządzenie Mobisante wykorzystuje smartfon Toshiba TG01 oraz sondę ultradźwiękową firmy Interson. Sonda jest ulepszoną wersją sondy ultradźwiękowej firmy Interson, która łączy się z portem USB laptopa. Zar i jego kolega z Uniwersytetu Waszyngtońskiego zaprojektowali sondę kilka lat temu i udzielili licencji firmie. Razem telefon i sonda ważą około 13 uncji.

Nowe urządzenie nie byłoby jedynym ręcznym urządzeniem USG na rynku. Kilka innych otrzymało już zgodę FDA, w tym Vscan firmy GE i Siemens Acuson P10. Niektóre z istniejących urządzeń wyświetlają obrazy oznaczone kolorami, które mogą pokazywać przepływ krwi; Urządzenie Mobisante pokazuje czarno-białe obrazy. Pojawia się również pytanie, w jaki sposób ceny Mobisante będą się układać w porównaniu z konkurencją – GE twierdzi, że jego urządzenie Vscan kosztuje 7900 USD.

To, co sprawia, że ​​urządzenie Mobisante jest interesujące, to fakt, że może łączyć się bezpośrednio z siecią komórkową lub Wi-Fi, umożliwiając użytkownikowi wysyłanie zdjęć za naciśnięciem jednego przycisku. Obecnie dostępne na rynku przenośne ultrasonografy nie mogą przesyłać obrazów bezpośrednio pocztą e-mail — użytkownik musi najpierw przenieść je do komputera, korzystając ze stacji dokującej lub wyjmując kartę pamięci urządzenia.

Wbudowana łączność to nie jedyna zaleta systemu opartego na smartfonie, mówi Chutani. Podczas gdy inni producenci ręcznych urządzeń ultradźwiękowych są przywiązani do niestandardowego sprzętu, Mobisante spodziewa się obniżenia kosztów w miarę ciągłego ulepszania technologii smartfonów. Jak mówi Chutani, wydawane są miliardy dolarów, aby ta platforma stała się bardziej wydajna, więc sensowne jest skorzystanie z tej inwestycji, zamiast próbować ją powielać.

ukryć