Umysł i serce

Kiedy nowa pacjentka odwiedza gabinet dr Debry Judelson w Women's Heart Institute w Beverly Hills w Kalifornii, pierwszą rzeczą, z którą musi się zmierzyć, oprócz oczekiwania na wizytę, nie jest test wysiłkowy, test na cholesterol ani nawet elektrokardiogram – chociaż w końcu przejdzie wszystkie trzy, jeśli jeszcze tego nie zrobiła. Zamiast tego jest to godzinny wywiad śledczy z lekarką, której opisywana przez siebie obsesyjno-kompulsywna dbałość o szczegóły w opiece nad pacjentem jest jednym ze źródeł jej wyróżnienia w dziedzinie, którą pomogła stworzyć: kardiologii kobiecej.





Debra Judelson, ‘73

Opowiedz mi więc o swojej 87-letniej matce i początku jej cukrzycy, mówi pacjentce przy swoim szerokim, zarzuconym dziennikami biurku, z kolekcją serc ze szkła i polerowanego metalu. Opisz ten ból dokładniej, poprosi o inny. Czy to było naglące? Palenie? Dokręcanie? Ściskanie?

Musisz zadawać ludziom właściwe pytania i nalegać, by uzyskać odpowiedzi, mówi Judelson, która ukończyła MIT w 1973 roku i założyła instytut serca w 1996 roku. To pacjenci cię uczą. Słuchanie ich, przetrawianie tego, co ci mówią i śledzenie tego, nauczy cię więcej niż jakikolwiek dziennik czy spotkanie medyczne.



Gdy pacjenci omawiają odpowiedzi, których udzielili w sześciostronicowym kwestionariuszu lekarza, mogą w końcu dostarczyć historie medyczne obejmujące trzy pokolenia. Kobiety i tak chcą opowiadać historie o sobie, mówi Judelson. Ale nie zawsze rozpoznają to, czego doświadczają, jako objawy choroby serca.

Martwi krewni, nawyki żywieniowe, stres i praktyki seksualne są na stole. Judelson uważa, że ​​muszą być, ponieważ zrozumienie czynników ryzyka i objawów u kobiet wciąż ewoluuje. Podobnie jak protokoły diagnozy i leczenia.

W latach 70. kardiolodzy śmiali się z sugestii, że kobiety w ogóle chorują na chorobę wieńcową, wspomina Judelson. Niezliczone liczby kobiet zmarły niezdiagnozowane i nieleczone. Dziś, jak mówi, wiemy, że to zabójca numer jeden kobiet. Choroby układu krążenia zabijają więcej kobiet niż mężczyzn – i więcej niż wszystkie nowotwory, AIDS i przemoc razem wzięte.



Sposób diagnozowania i leczenia kobiet znacznie się poprawił od 1980 roku, kiedy Judelson zaczął studiować choroby serca. Wynika to w dużej mierze z zawziętości i przywództwa kobiety, która rozpoczęła karierę akademicką w dziedzinie materiałoznawstwa, ale udowodniła, że ​​ma zacięcie w medycynie.

Jest znakomitą kardiologiem klinicznym, która wkłada niezwykły czas i wysiłek w zrozumienie i rozwiązywanie problemów pacjentów, mówi Harold Karpman, profesor kliniczny w UCLA Medical School i współzałożyciel praktyki, w której Judelson jest starszym partnerem. Przez cały czas jest zaangażowana w [kilka] projektów badań klinicznych i stale ma ze sobą studentów medycyny. W dziedzinie kobiet i chorób serca jest podobna do Boga.

W rzeczywistości jest uważana za jednego z najbardziej wpływowych kardiologów i pedagogów medycznych w kraju. Judelson omówił przeoczone problemy zdrowotne kobiet na Opraha oraz pisane książki i artykuły dla popularnych i profesjonalnych odbiorców. Była cytowana w największych gazetach i zdobyła kilkanaście nagród za swoją pracę w medycynie i zdrowiu publicznym. Według niej jej autorytet wywodzi się z jej skłonności do drążenia danych i rozwiązywania problemów, praktyk znanych każdemu naukowcowi czy inżynierowi. Ale połączyła swoją dyscyplinę i talent do badań klinicznych z szerokim zaangażowaniem w edukację i komunikację.



Za pośrednictwem Amerykańskiego Stowarzyszenia Kobiet Medycznych Judelson stworzył i przewodniczył projektowi edukacyjnemu na temat choroby wieńcowej u kobiet, w ramach którego przeszkolono ponad 17 000 lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Jest współautorką wytycznych American College of Cardiology dotyczących zapobiegania chorobom układu krążenia u kobiet. I poprzez jej książki, takie jak Kompletna książka wellness dla kobiet , dotarła do kobiet i lekarzy na całym świecie.

Choć pasjonuje się zdrowiem kobiet, Judelson uważa się za nieco przypadkową lekarkę. Jako kierunek materiałoznawstwa na MIT, nie brała pod uwagę medycyny aż do pierwszego roku, kiedy pracowała nad projektem wyżarzania stopu Vitallium do zastosowania w urządzeniach protetycznych – za co Amerykańskie Towarzystwo Inżynierii Materiałowej uznało ją za wybitną studentkę w całym kraju w metalurgii i inżynierii materiałowej. Jednak jako studentka pierwszego roku zaczęła uzupełniać swoje wymagania na Kursie III o kursy chemii i biologii przedmedycznej – głównie dlatego, że jej współlokatorzy mówili jej, że ich profesor chemii organicznej jest uroczy, a laureat Nagrody Nobla Salvador Luria przypadkiem uczył biologii. Kto nie chciałby uczęszczać na zajęcia z uroczym profesorem lub laureatką Nagrody Nobla? ona mówi.

Po ukończeniu prawie wszystkich wymagań licencjackich z metalurgii i inżynierii materiałowej w ciągu zaledwie trzech lat, Judelson rozpoczęła szkołę medyczną na ostatnim roku jako jeden z pierwszych studentów, którzy zapisali się do wspólnego programu Harvard-MIT w zakresie nauk o zdrowiu i technologii. Uzyskała tytuł doktora medycyny w Harvard Medical School w 1976 roku.



Nienawidziłam tego, mówi o szkole medycznej. MIT nauczył cię, jak się uczyć i dał ci pewien stopień swobody w realizacji pytań, które cię pasjonowały. W szkole medycznej uczą się zapamiętywać wielu rzeczy. Niektóre rzeczy były fascynujące – na przykład sekcja ludzkiego ciała. Ale niewiele więcej.

Na studiach medycznych Judelson była zniechęcona do studiowania ortopedii, chociaż planowała wykorzystać swoje doświadczenie w materiałoznawstwie w mechanice kości i protezach. Powiedzieli mi, że muszę być dużym, krzepkim facetem, żeby być ortopedą, mówi. Tak więc po stażu i stażu w zakresie chorób wewnętrznych w szpitalu Fundacji Kaiser w San Francisco przekonała swojego przyszłego męża, AJ Willmera '75, do przeprowadzki na południe i przyjęła stypendium kardiologiczne w Kaiser w Los Angeles. (Para spotkała się w MIT, a ich dwie córki również uczęszczały do ​​Instytutu.)

W ten sposób Judelson zwrócił się do opanowania mechaniki serca. W jej ocenie nie było to radykalne odejście. W końcu serce to pompa, która działa zgodnie z zasadami biomechanicznymi. I oczywiście działa prawo Ohma, mówi, nawiązując do przewodnictwa elektrycznego w mięśniu sercowym. V = IR również w mięśniu sercowym.

Ale Judelson wniosła do swoich studiów nad fizjologią serca coś więcej niż tylko zasady inżynierii; wniosła także intelektualny rygor i zdolności adaptacyjne, które kultywowano w niej od dzieciństwa w Patchogue w stanie Nowy Jork.

Mój ojciec uwielbiał wypytywać nas przy stole, wspomina Judelson, który był trzecim z czwórki dzieci. Mówił nam: „Pomyśl o liczbie od 1 do 100, którą można podzielić przez 11 i znaleźć w salonie. Rozwiązała to jako przedszkolanka. A jej talent do rozwiązywania problemów bardziej skomplikowanych niż układanka fortepianowa jej ojca przydałby się jej dobrze w praktyce klinicznej.

Widziałam przychodzące kobiety, które miały problemy z oddychaniem, ich mięśnie sercowe były osłabione, mówi, wspominając swoje czasy jako młoda lekarka w Kaiser w Los Angeles. Przeczesując wykresy i wyciągając niejasne dokumenty z bibliotek medycznych, zaczęła rozszyfrowywać wzorce sugerujące, że te kobiety miały zawał serca, o którym nigdy nie wiedziały.

Ta hipoteza zapoczątkowała linię dochodzenia już w trzeciej dekadzie i kampanię na rzecz zdrowia publicznego już w drugiej dekadzie. Judelson mówi, że jest jeszcze wiele do zrobienia w zrozumieniu choroby mikronaczyniowej u kobiet, różnic rasowych i etnicznych w częstości występowania i zachorowalności na choroby serca oraz wpływu hormonów i terapii hormonalnych na serce kobiet.

Ale wie, że jej praca zrobiła różnicę: przyszła do mnie pacjentka i zapytała mnie, czy wiem, że choroba serca była główną przyczyną zgonów wśród kobiet. Albo że 10 lat temu czterech na pięciu Amerykanów tego nie wiedziało.

Judelson nie powiedziała pacjentce, że zaprojektowała i spopularyzowała ankietę, którą cytowała. Zamiast tego powiedziała: Opowiedz mi o tym więcej. Zbieranie danych trwało nadal.

ukryć