211service.com
Unicorn Instacart ma nadzieję, że jego naukowcy mogą obliczyć ścieżkę do zysków
Dlaczego zakupy spożywcze nie mogą być tak łatwe i wygodne jak wezwanie samochodu przez Ubera?
Dobrze finansowany startup o nazwie Instacart stara się udowodnić, że może. W 24 obszarach miejskich w USA możesz dotknąć zamówienia w aplikacji mobilnej firmy i dostarczyć je w ciągu zaledwie godziny. Pracownicy Instacart – niektórzy pracownicy i niektórzy podwykonawcy – ściągają przedmioty z półek sklepów, w tym Whole Foods i Target, i dostarczają je własnymi pojazdami. Startup twierdzi, że brak posiadania magazynów lub samochodów dostawczych, takich jak konkurenci, tacy jak Amazon i Safeway, daje mu możliwość uczynienia biznesu spożywczego bardziej przyjaznym dla klienta, podobnie jak Uber czerpie korzyści z nieposiadania wysyłanych samochodów.
Instacart, który liczy Whole Foods jako partnera i inwestora, otrzymał w zeszłym roku 275 milionów dolarów finansowania i został wyceniony na 2 miliardy dolarów w zeszłym roku, co wystarczyło, by zarobić na przydomek jednorożca stosowany w Dolinie Krzemowej prywatnym firmom o wartości ponad miliarda dolarów. Jednak nie jest to opłacalne. Firma ostatnio podniosła opłaty za dostawę i zmniejszyła liczbę profesjonalnych kupujących, a także ich zarobki, porównując je do Webvan, firmy dostarczającej artykuły spożywcze, która weszła na giełdę, a następnie zbankrutowała podczas bańki internetowej. Dostarczenie czegokolwiek w ciągu kilku godzin jest karą dla ekonomii. W zeszłym roku eBay zrezygnował z dostawy tego samego dnia, a Google zamknął dwa obiekty w Bay Area skonfigurowane do świadczenia własnej konkurencyjnej usługi.

Instacart dostarcza artykuły spożywcze w ciągu zaledwie godziny, korzystając z pomocy pracowników, którzy, kierując się aplikacją, wyciągają produkty z półek w zwykłych supermarketach.
Jeremy Stanley, który dziewięć miesięcy temu dołączył do Instacart jako wiceprezes ds. nauki o danych, twierdzi, że jego zespół specjalistów od przetwarzania danych zaprzecza zdobytej wiedzy na temat dostarczania tego samego dnia. Kierując nowe algorytmy na swoich pracowników i klientów, firma obniża koszty i zwiększa przychody, mówi. I buduje nowy biznes, obciążając firmy zajmujące się dobrami konsumenckimi za kierowanie promocji do klientów Instacart.
Zysków wciąż brakuje. Ale Stanley twierdzi, że wysiłki jego zespołu pomogły w uzyskaniu dodatniej marży brutto Instacart, co oznacza, że przeciętnie koszt realizacji zamówienia jest niższy niż przychód, który ono generuje – po wyłączeniu kosztów korporacyjnych, takich jak marketing.
Stanley mówi, że średnia marża brutto na zamówienie Instacart jest mierzona w dolarach, a nie w centach, i że średnia marża brutto firmy jest na minusie na mniej niż 15 procentach rynków firmy.
Jednym z celów zespołu Stanleya było zwiększenie wydajności pracowników Instacart poprzez ulepszenie aplikacji, która przypisuje im zamówienia i prowadzi ich, gdy wyciągają produkty z półek i dostarczają je. Realizacja przeciętnego zamówienia zajmuje teraz o 40 procent mniej czasu niż dziewięć miesięcy temu.
Za każdym razem, gdy zmniejszamy tę liczbę minut, całkowicie zmieniamy ekonomię naszej działalności, mówi Stanley. Odmówił ujawnienia, ile czasu zajmuje obecnie przeciętne zamówienie, ale twierdzi, że większość klientów prosi o dostawę w ciągu jednej do dwóch godzin.
Jednym ze sposobów, w jaki firma zwiększyła szybkość, było ulepszenie algorytmów przypisujących pracowników do zamówień, mówi Stanley. Decyzja musi brać pod uwagę, gdzie zamówienie ma zostać dostarczone, jakie produkty zostały zamówione, ile zapasów jest na stanie w pobliskich supermarketach i jacy pracownicy Instacart są dostępni.
Niektóre z największych przyrostów wydajności wynikają z poprawy etapu dostawy, mówi Stanley. W miarę napływania zamówień są one łączone w partie, które będą podróżować z tym samym kierowcą w sposób zaprojektowany tak, aby zminimalizować czas jazdy i odległość.
Instacart pracuje również nad skróceniem czasu potrzebnego pracownikom na wyciąganie przedmiotów z półek. Jeden wysiłek polega na tworzeniu przybliżonych map, aby pokazać, gdzie produkty znajdują się w sklepach, przy użyciu danych z czujnika ruchu zebranych z aplikacji telefonicznej, której kupujący Instacart używają do skanowania przedmiotów podczas ich zbierania.
Oczywiście zysk zależy również od rosnących przychodów, co Instacart ma na celu częściowo poprzez zbudowanie dużego biznesu sprzedającego reklamy. Aplikacja Instacart już teraz oferuje ludziom promocje takich marek jak Häagen-Dazs podczas zakupów. Stanley mówi, że firmy chcą płacić za te wiadomości, ponieważ udowodniono, że przekonują one ludzi do większych zakupów, a jego zespół opracowuje bardziej wyrafinowane sposoby kierowania reklam i umów oraz śledzenia ich efektów.
John Deighton , profesor w Harvard Business School, mówi, że ta szansa może mieć kluczowe znaczenie dla perspektyw startupu. Ludzie mają tak duży wybór, jeśli chodzi o produkty takie jak pasta do zębów, że firmy produkujące dobra konsumpcyjne muszą wydać dużo na marketing. To może stanowić 30 procent kosztów koszyka w supermarkecie, mówi Deighton: To bardzo marnotrawny biznes.
Instacart może być w stanie pomóc ograniczyć te marnotrawstwo, mówi. Aplikacja może kierować reklamy i kupony bardziej osobiście niż telewizja, billboardy czy poczta i przekształcać je w sprzedaż jednym dotknięciem palca. Firmy mogą dokładnie wiedzieć, kto odpowiada. Chociaż ten model sprawdził się w wielu rodzajach firm, tak naprawdę nie wstrząsnął jeszcze towarami konsumpcyjnymi, mówi Deighton.
Jednak Instacart będzie musiał przenieść o wiele więcej artykułów spożywczych, aby to zrobić. Deighton sugeruje, że startup będzie musiał zbudować bardzo dużą bazę klientów, jeśli ma naprawdę zyskać i stać się niezbędnym dla marek konsumenckich. Oznacza to, że Stanley i jego specjaliści będą musieli kontrolować koszty logistyczne na tyle dobrze, aby zyskać czas na ten wzrost. Startup będzie również musiał odeprzeć ataki Amazon i Google, które mają duże istniejące firmy reklamowe, a także promują dostawy artykułów spożywczych.