211service.com
Uruchamianie laboratoriów HP
Jedno z najbardziej znanych korporacyjnych laboratoriów badawczych na świecie – laboratorium, które przyniosło światu kieszonkowy kalkulator naukowy, drukarkę atramentową, pierwszą komercyjną diodę LED, a ostatnio eksperymentalne bramki logiki molekularnej – właśnie otrzymało nowego dyrektora. A po zaledwie kilku tygodniach w pracy planuje poważną zmianę.
Nowym dyrektorem jest Prith Banerjee, wieloletni badacz akademicki i seryjny przedsiębiorca. Planuje ograniczyć większość projektów badawczych prowadzonych w HP Labs, ramieniu badawczym giganta IT, i wprowadzić zmiany, które, jak ma nadzieję, usprawnią transfer technologii z laboratoriów do produktów.
Zacznie od zmniejszenia liczby projektów ze 150 do zaledwie 30 w ciągu najbliższych pięciu lat, jednocześnie wprowadzając nowe projekty w tempie pięciu lub sześciu rocznie. Redukcje niekoniecznie będą oznaczać redukcje zatrudnienia, ponieważ naukowcy zostaną przetasowani do nowych grup po zniknięciu ich domowych projektów. Banerjee mówi, że przegrupowanie już się dzieje: grupy badawcze zaczynają tworzyć sojusze, a badacze przesyłają pocztą propozycje przeniesienia ich do konkretnych projektów. Zauważa, że ludzie chcą zbliżyć się do zwycięzców.
Jego plan usprawnienia transferu technologii z laboratoriów wydaje się obracać wokół pomysłu utworzenia tymczasowych organizacji w HP, które nazywa laboratoriami inkubacji lub mini-startupami; wzorować się będą na jego doświadczeniu, jakie stworzył przy zakładaniu dwóch firm technologicznych: Binachip i Accelchip. Jako naukowiec akademicki Banerjee był sfrustrowany, że nawet gdy rozdał swoje oprogramowanie badawcze uznanym firmom, oprogramowanie to nie weszło na rynek. Firmy wydawały się nie wiedzieć, co z tym zrobić. Postanowił więc założyć własne firmy. W tych start-upach, mówi, przeniosłem ludzi – doktorantów – wraz z technologią, i sprowadziłem ludzi z zewnątrz, którzy wiedzieli, jak budować produkty. I to sprawiło, że odniósł sukces.
Naukowcy są dobrzy w innowacjach, ale nie wiedzą, jak wytwarzać produkty – wyjaśnia. Jednocześnie przedsiębiorcy wiedzą, jak wytwarzać produkty, ale są to stopniowe ulepszenia ich obecnej linii produktów. Sekret, jak mówi Banerjee, polega na ich zjednoczeniu. Kiedy weźmiesz to, co najlepsze z obu światów – innowacyjność i wiedzę o produktach – uzyskasz niesamowitą kombinację.
Oto, jak widzi, jak to działa w HP. Projekty badawcze potrwają około pięciu lat, zanim zostaną rozwiązane, a ludzie i aktywa zostaną przeniesione do innych grup (co brzmi jak studia podyplomowe). Jeśli w tym czasie jakiś projekt stworzy obiecujący prototyp, spowoduje to powstanie laboratorium inkubacyjnego. Na okres od 12 do 18 miesięcy naukowcy biorący udział w projekcie będą zwolnieni z obowiązku prowadzenia badań i publikacji. A wyselekcjonowani pracownicy działu sprzedaży i marketingu ze strony biznesowej zostaną zwolnieni z obowiązku utrzymywania dobrej sprzedaży obecnych produktów. Następnie obie grupy usiądą i zastanowią się, jak sprawić, by prototyp stał się sprzedawanym produktem.
Ogólnie rzecz biorąc, Banerjee chce naśladować proces wyciągania firmy z laboratorium akademickiego, z wyjątkiem kłopotów z pozyskiwaniem kapitału wysokiego ryzyka. Badacze będą mieli satysfakcjonujące doświadczenie polegające na obejrzeniu projektu od początku do wprowadzenia produktu na rynek, a następnie będą mogli nawiązać kontakt z inną interesującą grupą badawczą w HP i zacząć od nowa. Banerjee ma nadzieję, że ta konfiguracja, wraz z nowymi programami stażowymi umożliwiającymi doktorantom bezpośredni kontakt z naukowcami HP, przyciągnie jednych z najlepszych i najzdolniejszych naukowców, a ostatecznie zwiększy produktywność laboratoriów HP.