Uruchomienie komórkowej sieci danych dla obiektów nieożywionych we Francji

Wszystkie aplikacje, filmy i gry używane na tabletach i telefonach są dostępne tylko dlatego, że sieci komórkowe wdrożyły technologię bezprzewodową, aby łączyć ludzi z Internetem, gdziekolwiek się znajdują. Francuski startup SigFox uważa, że ​​może to pomóc w zapoczątkowaniu drugiego boomu na mobilny Internet — budując sieci komórkowe, które służą nie ludziom, ale… rzeczom.





SigFox koncentruje się na łączeniu z Internetem tanich czujników i głupich sprzętów domowych. Celem jest uczynienie wszelkiego rodzaju urządzeń i infrastruktury, od sieci energetycznych po kuchenki mikrofalowe, inteligentniejszymi poprzez umożliwienie im udostępniania danych. Ogólna koncepcja, zwana Internetem Rzeczy, dyskutowana jest w kręgach akademickich od lat, ale jeszcze się nie urzeczywistniła.

Sieci, które służą ludziom, opierają się na technologii, która nie jest odpowiednia dla czujników, mówi Thomas Nicholls, szef rozwoju biznesu i ewangelizacji Internetu Rzeczy w SigFox. W porównaniu z siecią GSM [telefonów komórkowych] nasze rozwiązanie jest znacznie tańsze, zapewnia znacznie mniejsze zużycie energii i działa na znacznie większym zasięgu – mówi.

SigFox buduje swoje sieci w taki sam sposób, jak operator komórkowy, używając systemu połączonych anten, z których każda obejmuje określony obszar i łączy się z centralną siecią operatora. Ale anteny wykorzystują inną technologię radiową, opracowaną przez SigFox, znaną jako ultrawąskie pasmo. Ta technologia nie byłaby zbyt przydatna do przesyłania strumieniowego wideo na iPhone'a, ale pozwala urządzeniom łączącym się z siecią zużywać bardzo mało energii, mówi Nicholls, i pozwala na połączenia o bardzo dużym zasięgu.



SigFox twierdzi, że konwencjonalne połączenie komórkowe zużywa 5000 mikrowatów, ale dwukierunkowe połączenie SigFox zużywa tylko 100. Firma twierdzi również, że jest bliska wprowadzenia sieci na całą Francję – obszar większy niż Kalifornia – przy użyciu zaledwie 1000 anten . Wdrażanie rozpoczyna się w innych krajach europejskich i trwają rozmowy z operatorami komórkowymi z siedzibą w USA na temat współpracy w celu wprowadzenia technologii w Stanach Zjednoczonych, mówi Nicholls. SigFox może pokryć całe terytorium USA za pomocą około 10 000 bramek, podczas gdy tradycyjny operator sieci komórkowej potrzebuje co najmniej kilkuset tysięcy, mówi. Powinno to sprawić, że wdrożenie będzie znacznie szybsze i tańsze.

Dalsze oszczędności wynikają z eksploatacji technologii w częściach widma radiowego, z których można korzystać bezpłatnie. Sieci komórkowe działają w ramach licencjonowanego widma, a ponieważ konkurencja w zakresie usług transmisji danych nasiliła się, przewoźnicy w Stanach Zjednoczonych i innych krajach wydali na takie licencje miliardy dolarów. (SigFox używa 868 MHz w Europie i 915 MHz w USA; częstotliwości są często używane przez telefony bezprzewodowe.) Nicholls twierdzi, że SigFox powinien być w stanie oferować swoje usługi podłączonemu urządzeniu za zaledwie 1 USD rocznie.

Funkcje, które sprawiają, że sieć SigFox jest tania w instalacji i utrzymaniu, mają tę wadę, że ograniczają prędkość sieci. W najlepszym razie może obecnie przesyłać informacje z szybkością 100 bitów na sekundę; Sieci komórkowe 3G przesyłają dane co najmniej 1000 razy szybciej. To wyklucza pewne wizje Internetu Rzeczy, takie jak dystrybucja tanich kamer wideo lub mikrofonów na całym świecie. Ale Nicholls mówi, że jego firma koncentruje się na tym, aby instalacja czujników podłączonych do Internetu była tania.



Craig Foster, analityk śledzący technologię Internetu Rzeczy dla ABI Research, twierdzi, że tworzenie dodatkowych sieci ma sens. Mówi, że w wielu przypadkach sieć komórkowa nie będzie możliwa. Po pierwsze, nie zawsze istnieje uniwersalny zasięg. Pomyśl o inteligentnych licznikach wiejskich. Połączenia satelitarne lub rozwiązania technologiczne dalekiego zasięgu, takie jak SigFox, mają większą szansę na rozszerzenie zasięgu Internetu na odległe obszary.

SigFox informuje, że największe zainteresowanie swoją technologią wśród firm próbujących wprowadzić tak zwane inteligentne sieci, podejście do dystrybucji energii elektrycznej, które wykorzystuje dane z czujników w całej sieci energetycznej – w tym w domach klientów – w celu poprawy wydajności i niezawodności. To zgadza się z doświadczeniem Fostera. Stwierdził, że bodźce rządowe, przepisy dotyczące ochrony środowiska i chęć zwiększenia efektywności operacyjnej przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej były kluczowymi czynnikami napędzającymi.

Nicholls mówi, że trwają również projekty w innych obszarach i spodziewa się, że po pełnym wdrożeniu sieci jego firmy pojawią się zupełnie nowe pomysły. „Mamy klientów, którzy chcą podłączyć się do podziemnych wodociągów lub monitorować miejsca parkingowe w celu wykrycia zajętości i naliczania opłat za energię — po prostu nie mogą tego zrobić za pomocą GSM”, mówi. Jak mówi, inteligentny system parkingowy oparty na sieci SigFox wkrótce pojawi się w dużym europejskim kraju, a projekt w Afryce Środkowej będzie wykorzystywał sieć SigFox do monitorowania zagrożonych zwierząt zagrożonych przez kłusowników.



Technologia może znaleźć zastosowanie również w domowych urządzeniach medycznych i gadżetach. Wi-Fi było używane we wczesnych projektach, takich jak połączenie z Internetem wagi łazienkowe oraz inhalatory , ale ta bezprzewodowa technologia jest daleka od idealnego dopasowania. Aby oszczędzać baterię, gadżety nie utrzymują aktywnego połączenia Wi-Fi przez cały czas, co może oznaczać oczekiwanie kilku sekund na ponowne nawiązanie połączenia przed użyciem urządzenia. Urządzenie z połączeniem SigFox może natychmiast wysyłać dane, mówi Nicholls, bez żadnej konfiguracji Wi-Fi ani sieci.

ukryć