211service.com
Valve, Microsoft i przyszłość gier
Do całej masy spekulacji na temat Valve i sprzętu New York Times dodał trochę solidności raportowanie w tym tygodniu. (Wskazówka kapelusza do VentureBeat za dostrzeżenie profilu.) [W], co naprawdę wyróżnia Valve, pisze Nick Wingfield z Timesa, to jego dalekowzroczność w zakresie technologii.
W poniedziałek Valve podobno zaczęło publicznie testować nowy interfejs, który nazywa Big Picture. Dostosowany do użytku na telewizorze, umożliwia graczom wygodne pobieranie gier z platformy dystrybucyjnej Valve, Steam. Można to zinterpretować jako atak na Xbox 360 i PS3, które już mają przyczółek w twoim salonie.
I chociaż w przeszłości krążyły plotki o tak zwanym Steam Boxie, profil Timesa nie wspomina o czymś takim. Zamiast tego, jak sugeruje niedawne ogłoszenie o pracy w Valve, wydaje się, że Valve jest znacznie bardziej zainteresowany łączeniem się z konsolami niż przekształcaniem samych konsol. W tym celu opracowała prototyp gogli VR, które mają znacznie więcej wspólnego z Okulary Sergeya Brina niż z czymkolwiek, co Microsoft, Sony czy Nintendo ma na rynku.
Profil Wingfielda zauważa, że dla małej firmy programistycznej, takiej jak Valve, zatopienie inwestycji w rozwój sprzętu jest być może absurdalnie ambitne – niektórzy mówią, że jest głupie. Chociaż Microsoft przestawił się na sprzęt ze swoim tabletem Surface, jest to oczywiście znacznie większa firma niż Valve, z większą ilością pieniędzy i zasobów do pracy. (Chociaż Valve nie jest maluchem, o szacowanej wartości 2,5 miliarda dolarów.)
Profil rzuca również więcej światła na spór Valve z Microsoftem w systemie Windows 8, którego wymagania dotyczące sklepu z aplikacjami dla systemu Windows zasadniczo uniemożliwiłyby Steamowi odgrywanie dużej roli w pobieraniu nowego systemu operacyjnego. Valve twierdzi, że Microsoft tylko małpuje Apple i że zamknięcie jego ekosystemu spowoduje upadek Microsoftu. Oczywiście bezstronni obserwatorzy mogą również zauważyć, że Valve ma w tym wszystkim wyraźny udział finansowy.
Ale jak przy każdym spojrzeniu na Valve, jestem pod wrażeniem struktury organizacyjnej tego miejsca bardziej niż jego zaangażowania w jakiekolwiek przedsięwzięcie związane ze sprzętem lub oprogramowaniem. The Times opisuje, jak dyrektor generalny Gabe Newell zatrudnił na przykład greckiego ekonomistę bez doświadczenia w grach po przeczytaniu wpisów na blogu ekonomisty na temat europejskiego kryzysu zadłużenia; będzie studiował wirtualne ekonomie gier Valve. Inny zatrudniony dostał występ z powodu swojego hobby jako artysta graffiti.
Sprzętowe ambicje Valve należy traktować poważnie. Kiedy Newell zatrudniła samouka projektanta układów scalonych do pracy nad projektami sprzętowymi w firmie, ostrzegła Newell, że uruchomienie laboratorium sprzętowego może zająć milion dolarów. Otóż to? powiedział.