W Apple kontra FBI nie ma technicznego porozumienia

Politycy twierdzą, że chcą kompromisu w sprawie dostępu organów ścigania do smartfonów, ale eksperci prawni i techniczni twierdzą, że trudno jest rozeznać, jak to może wyglądać w praktyce. Mówiąc prościej, mówią, że każdy proces, który umożliwia firmie odszyfrowanie zaszyfrowanego telefonu – na przykład metoda, którą FBI zaleca w starciu z Apple w sprawie iPhone’a martwego terrorysty – nieuchronnie zostanie udostępniony i sprawi, że szyfrowanie będzie mniej znaczące, niszcząc zaufanie i bezpieczeństwo.





Kongres USA już zastanawia się, co zrobić. A prowizja proponowana w zeszłym tygodniu senatora Marka Warnera, demokraty z Wirginii i przedstawiciela Michaela McCaula, republikanina z Teksasu, mają na celu wygenerowanie wykonalnych zaleceń dotyczących zrównoważenia konkurencyjnych priorytetów bezpieczeństwa cyfrowego. Wzorowany na panelu utworzonym przez Kongres w celu zbadania luk w zabezpieczeniach i danych wywiadowczych, które doprowadziły do ​​ataków z 11 września 2001 r., panel obejmowałby funkcjonariuszy organów ścigania, kryptografów i przedstawicieli firm technologicznych.

Bruce Schneier, kryptograf i ekspert ds. bezpieczeństwa, mówi jednak, że trudno wyobrazić sobie sposób, w jaki Apple lub inne firmy mogłyby selektywnie cofnąć zabezpieczenia szyfrujące bez odrzucania koncepcji posiadania szyfrowania. Nie przychodzi mi do głowy żaden [kompromis]. Albo Apple osłabia zabezpieczenia, albo nie. Nie ma w połowie drogi osłabienia bezpieczeństwa, mówi. Mówi, że nie wie o propozycji technicznej ze strony kogokolwiek, która by to umożliwiła.

Sędzia federalny nakazał Apple stworzenie specjalnego oprogramowania do usuwania zabezpieczeń na iPhonie pozostawionym przez Syeda Rizwana Farooka, sprawcę grudniowego ataku, w którym zginęło 14 osób w San Bernardino w Kalifornii. Zmiana umożliwiłaby FBI wypróbowanie wielu kombinacji haseł, a tym samym odszyfrowanie telefonu. Apple odwołuje się od nakazu, korzystając z obrony, która została poparta w poniedziałek, gdy sędzia w Nowym Jorku odrzucił podobny wniosek FBI w innej sprawie. Ale to orzeczenie nie unieważniło sprawy Kalifornii ani nie zmieniło szerszej debaty.



Technologia Apple działa w następujący sposób: każdy iPhone z systemem iOS 8 lub nowszym ma zaszyfrowaną zawartość na dysku twardym telefonu. Jest odszyfrowywany tylko wtedy, gdy użytkownik wprowadzi hasło. To hasło, po dodaniu do unikalnego numeru identyfikacyjnego iPhone'a, nieznanego Apple, tworzy klucz, który odblokowuje zawartość dysku twardego.

Aby chronić hasło, a tym samym szyfrowanie, przed tak zwanymi atakami typu brute force, w których wypróbowywana jest każda możliwa kombinacja, Apple dodał zabezpieczenia programowe. Użytkownicy mogą wybrać opcję, która usunie zawartość telefonu po 10 nieudanych wpisach hasła. A hasło należy wprowadzić na ekranie dotykowym urządzenia, a nie w inny sposób. Sędzia nakazał Apple usunięcie tych ograniczeń.

FBI twierdzi, że żądanie dotyczące telefonu Farook zmusiłoby Apple do stworzenia oprogramowania, które miałoby zastosowanie tylko do tego urządzenia. Zaoferował, że Apple zainstaluje niestandardową wersję samego iOS, aby upewnić się, że nie opuści kampusu Apple. (FBI w rzeczywistości nie prosi Apple o pokonanie samego szyfrowania, tylko funkcję odgadywania haseł oprogramowania).



Ale chociaż propozycja może wywoływać obrazy czystego pokoju w Cupertino, w którym można robić takie rzeczy – a kod, który to umożliwia, nie może się wydostać – jest to niewykonalne w praktyce, mówi Andy Sellars, prawnik specjalizujący się w kwestiach technologicznych w Klinika Cyberprawa na Harvard Law School. Jak długo ten pokój będzie naprawdę czysty? Korzyści z prywatności w tej chwili wynikają z faktu, że nikt nie wie, jak to zrobić. Nie Apple, nie FBI i nie myślimy o NSA, chociaż może tak jest, mówi. Jak tylko Apple to zrobi, nie ma mowy, żeby to się nie wydostało, zostało skradzione, wyciekło. Nie ma mowy, żeby pozostało to tajemnicą.

Nawet Michael Hayden, były dyrektor Narodowej Agencji Bezpieczeństwa, powiedział w niedawnym wywiadzie z USA dziś że trudno było zobaczyć, jak punkty wejścia dla organów ścigania nie będą wykorzystywane przez innych. Backdoory są dobre. Proszę, proszę, Panie, wstaw tylne drzwi, ponieważ ja i cała masa innych utalentowanych służb bezpieczeństwa na całym świecie – nawet jeśli ten backdoor nie był przeznaczony dla mnie – te tylne drzwi ułatwią mi robienie tego, co chcę robić, który ma przeniknąć, powiedział w wywiadzie. Ale kiedy cofniesz się i spojrzysz na całą kwestię amerykańskiego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa, jesteśmy bezpieczniejszym narodem bez tylnych drzwi.

Oczywiście fakt, że obejście tego problemu jest nawet możliwe – choć przy specjalnym wysiłku Apple – prawdopodobnie odzwierciedla istnienie luki w szyfrowaniu oprogramowania iOS 8. Ale przyszłe wersje mogą być jeszcze ściślejsze i zapobiegać tego rodzaju obejściu.



Podczas dyskusji panelowej w zeszłym tygodniu na temat perspektywy kompromisu Susan Hennessey, pracownik Brookings Institution, a wcześniej prawnik w NSA, powiedziała, że ​​Kongres będzie musiał zapytać, jakich narzędzi oczekuje od organów ścigania i jakich oczekiwań firmy muszą im w tym pomóc.

„Pomocne jest zrozumienie, że chociaż nie ma 100-procentowego rozwiązania, odejście od tego problemu nie jest czymś, co się wydarzy” – powiedziała. Ponieważ istnieją agencje federalne, które mają zadanie do wykonania, a Amerykanie od nich oczekują.

ukryć