W dół rur

Od redakcji: Poniższa recenzja dotyczy pornografii. Jeśli temat sam w sobie jest obraźliwy, przestań czytać. Po co o tym pisać? Po pierwsze dlatego, że pornografia jest ściśle związana z ewolucją technologii komunikacyjnych, jak ujął to jeden z profesorów historii, z którymi przeprowadzono wywiad. Po drugie, ponieważ przemysł pornograficzny, podobnie jak przemysł muzyczny i prasowy, boryka się z problemem technologicznym i nie wie, co dalej.





Miałem 29 lat i mieszkałem w Los Angeles przez dziewięć miesięcy, kiedy podjąłem pracę w Larry Flynt Publications. Technologia była ostatnią rzeczą, o której myślałem, ale szybko się to zmieni. Najsłynniejszym z 20 magazynów pod dachem był Energiczny człowek , najbardziej sprośny z trzech wielkich amerykańskich magazynów skórnych. Ale w ciągu roku od mojego przybycia, w 2000 roku, niektóre z mniej popularnych tytułów zniknęły i było jasne, że zmiana wisi w powietrzu.

Innowatorzy poniżej 35 roku życia | 2010

Ta historia była częścią naszego wydania z września 2010 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Zmiana zadziałała na moją korzyść – moi szefowie stworzyli dział online i powierzyli mi jego redakcyjną stronę. Z tego miejsca widziałem na własne oczy, jak zmieniające się technologie zarówno przyniosły korzyści, jak i zraniły potężną maszynę porno. Kiedy dołączyłem do Flynt, firma wyprodukowała 20 magazynów i cztery strony internetowe; dziś produkuje kilka czasopism i dziesiątki stron internetowych. Mniejsze firmy zyskały władzę, ponieważ taniej było umieszczać materiały w Internecie niż pakować i dystrybuować czasopisma, taśmy czy płyty DVD. A w najbardziej zakrojonym na szeroką skalę rozwoju, szybki Internet zrodził coś, co nazywa się witrynami z kanałami - witrynami hostującymi pliki, które oferują rzeki bezpłatnego przesyłania strumieniowego wideo. Te strony grożą cofnięciem pornografii, jaką znamy.



Kłopoty ze studiami porno zaczęły się od technologii BitTorrent, wprowadzonej w 2001 roku, która ułatwiła ludziom udostępnianie plików danych przez Internet. Technologia ta zapewniła światu nieograniczoną darmową muzykę, ku przerażeniu wielkich wydawców muzycznych. Ale wciąż był trochę niezgrabny. Jeśli chciałeś obejrzeć film, musiałeś go pobrać, co zajmowało trochę czasu i zajmowało miejsce na dysku twardym.

Rzeczy zrecenzowane

  • www.pornhub.com

  • www.xvideos.com

  • www.youporn.com

Do 2005 roku technologia BitTorrent ustąpiła miejsca bardziej łatwemu w zarządzaniu i bardziej przyjaznemu użytkownikowi: strumieniowaniu wideo. Ta technologia była używana wcześnie i intensywnie przez witryny o nazwach takich jak PornHub, Xvideos i YouPorn. Nagle każdy, kto chciał obejrzeć klip, mógł to zrobić niemal natychmiast. Kliknąłeś na wideo i zostało odtworzone w przeglądarce: koniec z czekaniem, koniec z pobieraniem.

Ta prosta innowacja zburzyła tradycyjny sposób prowadzenia biznesu w branży porno. Witryny z kanałami porno należą obecnie do najczęściej odwiedzanych witryn na świecie. Według firmy zajmującej się pomiarami online Alexa, PornHub ma 54 miejsce w światowym ruchu w rankingu. Xvideos jest na 53. miejscu, a YouPorn na 64. użytkowników, aby go zobaczyć. Większość kanałów opisuje siebie jako agregatory treści generowanych przez użytkowników, ale publikowane przez nich materiały są znacznie szersze – wiele klipów wideo jest tworzonych, opłacanych i należących do studiów porno.



Piractwo bardzo nam zaszkodziło, mówi Ali Joone, założyciel i dyrektor firmy zajmującej się filmami dla dorosłych Digital Playground, która w zeszłym roku śledziła nielegalne pobieranie swojego najpopularniejszego tytułu. Piraci . W ciągu miesiąca został pobrany około czterech milionów razy. A to tylko z kilku stron. Nawet jeśli te pobrania kosztują nas tysiąc klientów, powiedzmy, którzy mieli zapłacić – to boli.

Studia porno stają przed tym samym fundamentalnym pytaniem, co każdy dostawca treści w dobie Internetu: jak chronić swoje rzeczy, gdy już tam są? Jak dotąd odpowiedź brzmi: Nie dobrze.

Efekt lampy był na tyle głęboki, że zainspirował niedawne ogłoszenie publiczne, w którym ponad tuzin dorosłych wykonawców i reżyserów błagał fanów, aby nie oglądali pirackiego porno. Jedna z aktorek, Charley Chase (która nie brała udziału w PSA, ale twierdzi, że boryka się z takimi samymi problemami), weszła do biznesu pod koniec 2007 roku, obiecując dużo pracy za wysoką płacę. Ale płaca spadła, a praca wyschła. A to wszystko przez piractwo, mówi.



Według Travisa Nestora, byłego agenta i założyciela nieistniejącej już firmy It Models, scena, która mogła zapłacić aktorce 900 dolarów w 2004 roku, teraz zarobi jej 600 dolarów. W tym samym okresie stawki za wykonawców płci męskiej spadły z około 500 USD za scenę do 300 USD. Ale to tylko połowa efektu, ponieważ jest mniej studiów, które kręcą mniej filmów. Joone mówi, że pięć lat temu branża mogła wydawać 400 nowych tytułów tygodniowo, ale ta produkcja została zmniejszona o połowę. Ludzie po prostu nie kupują, mówi.

Nawet ludziom z branży trudno jest zorientować się, ile studiów zostało zamkniętych, częściowo dlatego, że biznes pornograficzny – w przeciwieństwie do, powiedzmy, biznesu muzycznego – nie składa się z wielkich konglomeratów. Zamiast tego składa się z zmieniających się konstelacji niewielkich firm. Diane Duke, dyrektor wykonawczy Free Speech Coalition, stowarzyszenia branżowego branży rozrywki dla dorosłych, mówi, że liczba studiów wciąż wynosi tysiące (reprezentujących wszystko, od dużych domów produkcyjnych po sklepy typu mom-and-pop), ale spada. Nasza branża jest żałośnie uboga w statystyki, mówi. Każdy trzyma swoje numery mocno przy piersi. Ale na pewno widzieliśmy spadek.

Tymczasem strony z kanałami znajdują schronienie w ustawie Digital Millennium Copyright Act, która została uchwalona w 1998 roku. Ustawa mówi, że strony internetowe nie są odpowiedzialne za żadne materiały chronione prawem autorskim, które pojawiają się na ich stronach, chyba że ktoś im to wskaże. Ale to chroni ich tylko do momentu, w którym otrzymają od nas list o zaprzestaniu działalności, mówi Joone. Potem muszą go zdjąć. Jeśli tego nie usuną, to jest to naruszenie praw autorskich.



Dla operatorów lamp ryzyko było tego warte. Przez większość czasu strony z kanałami to tylko dwie lub trzy osoby, mówi Joone. Nie zapłacili za treść. Jedyny wydatek, jaki mają, to przepustowość, a reklamodawcy płacą im dużo pieniędzy za ruch, który tworzą. Joone mówi, że typowy serwis z kanałami może generować kilkaset tysięcy dolarów miesięcznie.

Jedną z obrony przed witrynami z rurkami jest technologia pająków. Pająki, czyli roboty sieciowe, są wykorzystywane przez wyszukiwarki do indeksowania stron witryny. W świecie porno pająk może znaleźć skradzione treści ukryte w dowolnym miejscu w cyberprzestrzeni. Ale to męczący wysiłek, a wyniki są w najlepszym razie słabe. Nawet z pająkami nie wygrywamy, mówi Jonni Darkko, reżyser filmów dla dorosłych z Los Angeles. Większość witryn z kanałami jest wyprowadzana z zagranicy, więc niewiele możemy im zrobić. Dodatkowo, jeśli otrzymają polecenie usunięcia pirackiej sceny, zamiast ją usunąć, po prostu zmienią tytuł i umieszczą ją w innym miejscu na stronie.

Było kilka procesów sądowych o naruszenie praw autorskich w świecie porno. W kwietniu dorosła aktorka Vicky Vette złożyła pozew przeciwko serwisowi RapidShare, który umożliwiał udostępnianie jej treści. Vette powiedziała mi, że nie ma pojęcia, czy może wygrać, ale czuła, że ​​musi narysować linię na piasku. Musimy teraz spróbować wstać, mówi, albo całe pokolenie surferów pomyśli, że płacenie za cokolwiek jest śmieszne.

Joone przyznaje, że to była trochę zabawa w kotka i myszkę. Ale mówi, że strony z lampami to problem technologiczny z rozwiązaniem technologicznym – w tym przypadku czymś, co nazywa się cyfrowym odciskiem palca. Używamy go przez ostatnie dwa miesiące i namierzyliśmy z nim około 10 witryn z lampami, mówi. Technologia zasadniczo pochłania film, mówi Joone: Czy to jedna klatka, czy to 10 minut – może go znaleźć, a następnie wysyła automatyczne powiadomienie o zaprzestaniu działalności. A potem sprawdza co dwie godziny, aby upewnić się, że został usunięty. I zarejestruje ten klip do celów prawnych. Jest przekonany, że ta technologia dostarczy wystarczających dowodów, aby pozwy sądowe były skuteczne tam, gdzie ich nie było w przeszłości. „Mamy konsorcjum dorosłych producentów, którzy w tej chwili, za kulisami, wnoszą do sądu stronę z tubami”, mówi.

Całe to w kółko między studiami pornograficznymi a witrynami z kanałami to tylko najnowszy epizod w relacji między pornografią a technologią, która sięga przynajmniej prasy drukarskiej. A pojawienie się rur nie jest pierwszym przypadkiem, w którym technologia obaliła ugruntowane tryby działalności związanej z pornografią. Kamera Polaroid, magnetowid, pay-per-view, 900 numerów, czat na żywo, czat wideo i szerokopasmowe łącze szerokopasmowe – wszystkie zostały wcześnie wyeksponowane jako systemy dostarczania treści pornograficznych. W rezultacie porno od dawna normalizuje korzystanie z nowych technologii.

Rzeczy takie jak książka czy film nie zostały wymyślone z myślą „Och, zróbmy z tym pornografię” – mówi Jonathan Coopersmith, profesor historii w Texas A&M, który od ponad dekady bada przemysł pornograficzny. Ale porno szybko staje się narzędziem rozpowszechniania wiedzy o tym, jak działają te nowe rzeczy, i tworzy wczesny rynek, mówi. Nawet bez pornografii prawdopodobnie wszyscy mielibyśmy szybki Internet, ale byłby on przyjmowany wolniej, w ten sam sposób, w jaki rozprzestrzenianie się magnetowidu byłoby opóźnione, gdyby nie było pornografii, ponieważ wcześni użytkownicy nie być tam.

Diane Duke uważa, że ​​strony z kanałami i studia porno w końcu nauczą się współpracować, ponieważ leży to w ich interesie. Witryny z kanałami nie będą chciały zajmować się procesami sądowymi, a studia nie będą w stanie odmówić wszystkim tym dodatkowym odsłonom. Duke przewiduje system, w którym klip na stronie z kanałami będzie linkował do płatnej strony, umożliwiając widzom zakup większej liczby scen lub całego filmu. Witryna z tubami dostanie cięcie z każdego zakupu.

Duke mówi, że ludzie skupiają się na tym, że strony z kanałami są bezpłatne, ale mają jeszcze jedną zaletę – umożliwiają szybki i łatwy dostęp do klipów. Mówi, że studia porno muszą stworzyć model wynagrodzenia, który nie sprawi, że klient poczuje, że przekazanie kilku dolarów w zamian za scenę jest kłopotliwe, co pozwoli ukryć źródło opłaty. Wyobraża sobie coś w rodzaju iTunes, z filmami podzielonymi na kawałki, sprzedawanymi jak pojedyncze piosenki.

Jeśli te opcje nie działają, zawsze jest inna: niektórzy producenci porno sami kupują strony z kanałami. Inni producenci budują nowe tuby, rozdają szybkie fragmenty własnych filmów w nadziei, że dochody z reklam i członkostwo w serwisach (oferujących wyższą jakość i pełnometrażowe klipy) zrekompensują straty na rynku DVD.

Joone mówi, że dobrze prosperujące firmy znajdą sposób na zaoferowanie czegoś, za co ludzie uważają, że warto za to zapłacić. Uważa, że ​​Digital Playground przetrwał częściowo dlatego, że jest przeznaczony na rynek par. Tacy klienci, jak mówi, chcą przyzwoitych wartości produkcyjnych i przynajmniej jakiejś historii; znacznie mniej prawdopodobne jest, że zadowoli ich seria niespójnych klipów na stronie z kanałami. Ale przyznaje też, że lampy w najbliższym czasie nigdzie nie pójdą.

Jeśli chcesz po prostu na coś popatrzeć, możesz to dostać za darmo, mówi. Możesz to otrzymać od teraz do końca swojego życia.

Scott Fayner prowadził popularną stronę plotkarską LukeFord.com, obejmującą branżę pornograficzną. Dziś wydaje miesięcznik online poświęcony psom z Bostonu o nazwie MassArf.

ukryć