211service.com
W przypadku Facebooka i Google najlepszym sposobem na walkę z fałszywymi wiadomościami jest Ty
Walka z fałszywymi wiadomościami trwa, ale nowe funkcje Google i Facebooka, które mają pomóc w walce z dezinformacją, nadal mocno dystansują firmy od drażliwej kwestii wyboru między prawdziwą a fałszywą treścią.
Po wyborach prezydenckich Facebook został ostro skrytykowany za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości w kanałach użytkowników. Pomimo próby naprawienia problemu , używając zewnętrznych narzędzi sprawdzających fakty do oznaczania potencjalnie niepoprawnych wiadomości, pozostaje to problemem dla sieci społecznościowej. Ostatnio firma Google została również skrytykowana za umożliwienie swoim algorytmom wyszukiwania szczęśliwego dostarczania dezinformacji.
Dziś obie firmy wdrożyły narzędzia, które mają nadzieję, że rozwiążą problem. Google usunęło stronę z książki Facebooka, eee, dodając tag Fact Check do fragmentów artykułów, które pojawiają się na karcie Wiadomości w wynikach wyszukiwania. Podobnie jak Facebook, wykorzystuje analizę przeprowadzaną przez organizacje sprawdzające fakty, aby ostrzec użytkowników o treściach, które wydają się niedokładne.
Ostatecznie jednak system pozostawia użytkownikowi decyzję, czy wierzyć w treść, czy nie. Te weryfikacje faktów nie pochodzą od Google i są prezentowane, aby ludzie mogli dokonywać bardziej świadomych osądów, wyjaśniają Justin Kosslyn i Cong Yu z Google w wpis na blogu opisujący funkcję . Mimo że mogą być prezentowane różne wnioski, uważamy, że zrozumienie stopnia konsensusu wokół konkretnego twierdzenia i posiadanie jasnych informacji na temat tego, które źródła się zgadzają, nadal jest pomocne.
Tymczasem nowa inicjatywa Facebooka również obciąża użytkownika. Dzisiaj miliony kanałów informacyjnych użytkowników w 14 krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, zostaną zalane banerami, które zachęcają ludzi do nauki jak rozpoznać fałszywe wiadomości . ten porady , które zostały opracowane przez brytyjską organizację Full Fact zajmującą się weryfikacją faktów, obejmują rozsądne porady — od sprawdzania adresów URL, sygnatur daty i formatowania po kwestionowanie nagłówków i przeglądanie zdjęć. Facebook to jednak tylko tymczasowy eksperyment, który ma trwać zaledwie kilka dni. Przypuszczalnie, jeśli się powiedzie, proces może zostać poszerzony – chociaż to, co liczy się tutaj jako sukces, jest przedmiotem debaty.
Rzeczywiście, zarówno Google, jak i Facebook są boleśnie świadome, że jest to niezwykle trudny problem do rozwiązania. Jak wskazaliśmy w przeszłości, decydowanie o tym, co jest prawdą, a co fałszem, może być niezwykle trudne: między nieprzyjemnymi opiniami, złymi informacjami i jawnymi kłamstwami istnieją niejasne linie. Rozdzielenie ich na części jest zrozumiałe, czego boją się obaj giganci internetowi.
Ze swojej strony Mark Zuckerberg stwierdził, że kwestia jest złożona, zarówno pod względem technicznym, jak i filozoficznym, i chce, aby sieć społecznościowa była niezwykle ostrożna, jeśli chodzi o stawanie się arbitrami prawdy. Na razie więc ta rola przypada tobie.
(Czytaj więcej: Facebook , Google , Pełny fakt , Algorytmy Google mogą karmić Cię fałszywymi wiadomościami i opiniami jako faktem, Facebook spróbuje zlecić rozwiązanie problemu z fałszywymi wiadomościami, „Blokowanie treści Facebooka wysyła bardzo mieszane wiadomości”)