211service.com
Wal-Mart przebija prawo Moore'a
Jeśli chodzi o sam wpływ na gospodarkę, najważniejsza, najdynamiczniejsza, definiująca innowację technologiczną w Ameryce nie była krzemowym frazesem prawa Moore'a; to nieustająca promocyjna obietnica codziennych niskich cen. Jasne, Microsoft, Intel, Cisco i Dell mogą być wspaniałymi firmami, ale prawdziwym liderem korporacyjnym, który przyczynił się do poprawy produktywności w ciągu ostatniej dekady, był Wal-Mart. Jeśli chodzi o zarządzanie innowacjami o dużym wpływie, nie ma konkurencji – Sam Walton wciąż ma większe znaczenie niż Bill Gates.
Powód jest prosty. Wal-Mart jest zdecydowanie najbardziej wpływowym nabywcą i realizatorem oprogramowania i systemów na świecie komercyjnym. Jest to 800-funtowy goryl w handlowej dżungli bonobo i wyjców. Microsoft i Cisco mogą ustalać standardy techniczne; Wal-Mart wyznacza standardy procesów biznesowych. Kiedy Wal-Mart — który jest większy niż Sears, Kmart i J.C. Penney razem — chce, aby globalni dostawcy, tacy jak Procter and Gamble, GE lub Pfizer, przestrzegali jego oprogramowania do inwentaryzacji i sieci danych, robią to albo inaczej. Codzienne niskie ceny nie są tanie.
Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2002 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
A więc tak, działy IT korporacji mogą zainteresować się najnowszą aktualizacją systemu Windows lub szybszym mikroprocesorem firmy Intel. Ale ciągłe innowacje infrastrukturalne Wal-Martu są tym, co inspiruje ich inwestycje, działania i obawy. Rezultatem była prawdziwa rewolucja w wydajności ekonomicznej. Ta rewolucja utwierdza również głęboką prawdę o ekonomii innowacji: wdrożenie ma znacznie większe znaczenie niż inwencja.
Liczby wyraźnie to potwierdzają. Niedawny raport McKinsey Global Institute analizujący gwałtowny wzrost produktywności w Stanach Zjednoczonych w latach 1995-2000 przedstawia prowokacyjne statystyki, które powinny zatrzymać mistrzów innowacji po stronie podaży. Zdecydowanie najważniejszym czynnikiem jest w tym Wal-Mart, donosi Robert Solow, emerytowany profesor ekonomii z MIT, laureat Nagrody Nobla, który przewodniczył komitetowi doradczemu raportu. Tego się nie spodziewano. Technologia, która weszła w to, co zrobił Wal-Mart, nie była zupełnie nowa i nie była szczególnie na technologicznych granicach, ale kiedy połączono ją z innowacjami zarządczymi i organizacyjnymi firmy, wpływ był ogromny.
Komentarze Solowa są szczególnie zauważalne, ponieważ jest on znany w kręgach technologicznych ze swojej cierpkiej obserwacji sprzed kilku lat, że komputery można znaleźć wszędzie poza statystykami produktywności. W rzeczywistości analiza McKinseya je znalazła – ale nie dokładnie tam, gdzie myślał Solow.
Raport utrzymuje, że wzrost produktywności przyspieszył po 1995 roku, ponieważ sukces Wal-Martu zmusił konkurentów do usprawnienia ich działalności. W 1987 roku Wal-Mart miał zaledwie 9 procent udziału w rynku, ale był o 40 procent bardziej produktywny niż jego konkurenci. W połowie lat 90. jego udział wzrósł do 27 procent, a przewaga produktywności wzrosła do 48 procent. Konkurenci zareagowali, wprowadzając wiele innowacji Wal-Mart, w tym ekonomię skali w logistyce magazynowej i zakupach, elektroniczną wymianę danych i bezprzewodowe skanowanie kodów kreskowych. W latach 1995-1999 konkurencja zwiększyła swoją produktywność o 28 procent, podczas gdy Wal-Mart podniósł poprzeczkę, zwiększając własną wydajność o kolejne 20 procent.
Kluczowymi zmiennymi tutaj, mówi Solow, są role imitacji, adaptacji i innowacji organizacyjnych, które jego zdaniem tradycyjni ekonomiści albo minimalizują, albo ignorują. Nasz historyczny nacisk w badaniach skupiający się na mierzeniu wydatków na B+R jako wskaźniku innowacyjności jest prawdopodobnie błędem, zauważa. Myślę, że to luka – że nie przyglądamy się wystarczająco innowacjom organizacyjnym, jak w przypadku Wal-Martu.
Weź pod uwagę inwestycję Wal-Mart o wartości ponad 4 miliardów dolarów w system łańcucha dostaw Retail Link. Intrygujący nie jest wielomiliardowy charakter inicjatywy firmy w zakresie infrastruktury IT, ale fakt, że wywarła ona przynajmniej rząd wielkości wpływ na innowacje w łańcuchu dostaw swoich dostawców. Oznacza to, że własne wydatki Wal-Martu w wysokości 4 miliardów dolarów prawdopodobnie wpłynęły na inwestycje dostawców w systemy i oprogramowanie o wartości co najmniej 40 miliardów dolarów. Oczywiście te innowacje w łańcuchu dostaw są ostatecznie naśladowane przez konkurencję, co dodatkowo wzmacnia efekt mnożnikowy.
Ta moc nabywania ułatwia nabywanie mocy. Załóżmy, że Wal-Mart zdecydował, że odniesie korzyści ekonomiczne, porzucając zastrzeżone formaty oprogramowania na rzecz otwartego oprogramowania do zarządzania interakcjami z dostawcami. Wyobraź sobie wpływ fal, a raczej tsunami, na przyszłość projektowania i rozwoju systemów w sektorach handlu detalicznego, hurtowego i dóbr konsumpcyjnych. Co dzieje się z firmą Microsoft lub Oracle w tym środowisku? Załóżmy, że Wal-Mart ustalił, że mógłby lepiej oferować codzienne niskie ceny, przenosząc swoich najlepszych klientów na inteligentne karty debetowe. Czy innowacja byłaby w samej karcie inteligentnej? A może to naprawdę byłoby w sposób, w jaki Wal-Mart wprowadził to w całym kraju?
Dzisiejsza rzeczywistość gospodarcza jest taka, że decyzje dotyczące zaawansowanych technologii podejmowane w Arkansas odgrywają większą rolę w zwiększaniu produktywności Ameryki niż decyzje podejmowane w Dolinie Krzemowej czy Seattle. Jeśli cenisz sprytne innowacje, spędzaj więcej czasu z wynalazcami, przedsiębiorcami i inwestorami venture capital. Jeśli chcesz wiedzieć, które innowacje zmienią statystyki produktywności, zignoruj wczesnych użytkowników i zidentyfikuj Wal-Marty na kluczowych rynkach wertykalnych. Prawo Moore'a jest koniecznym, ale niewystarczającym warunkiem wzrostu gospodarczego; Motto Wal-Martu sprawia, że prawo Moore'a ma znaczenie.
