211service.com
Wewnątrz modelu biznesowego botnetów
Botnety to zacienione sieci komputerów kontrolowane przez ukrytych aktorów i połączone ze wszystkim, co złe w sieci. Byli zamieszani w rozproszone ataki typu „odmowa usługi”, kampanie spamowe, oszustwa związane z kliknięciami i oszustwa bankowe, żeby wymienić tylko kilka z najgorszych odmian cyberprzestępczości. Najwyraźniej ktoś gdzieś zbija fortunę na tego rodzaju przestępczej działalności.
Ale ile pieniędzy generują botnety i jaki model biznesowy wspiera tego rodzaju działalność?
Dziś otrzymujemy swego rodzaju odpowiedź dzięki pracy C.G.J. Putman z Uniwersytetu Twente w Holandii i kilku kolegów. Nie jest niespodzianką, że głównym motywem korzystania z botnetów jest dążenie do zysku ekonomicznego, jak mówią, analizując strumienie kosztów i przychodów.
Botnet to zasadniczo sieć komputerów, smartfonów lub inteligentnych urządzeń, które mogą być kontrolowane przez nieautoryzowanego atakującego. Sieć jest tworzona przez infekowanie każdego urządzenia złośliwym oprogramowaniem, które komunikuje się za pośrednictwem standardowych protokołów sieciowych z kontrolerem i innymi urządzeniami. Kontroler może następnie manipulować urządzeniami w botnecie na różne nikczemne sposoby.
Oczywiście tworzenie takiego systemu wiąże się ze znacznymi kosztami. Pierwszym z nich są prace badawczo-rozwojowe niezbędne do znalezienia luk w systemach operacyjnych, a następnie napisania kodu, który może je wykorzystać.
To bardzo specjalistyczne zadanie. Putnam i współpracownicy sugerują, że planowanie i uruchamianie botnetu zdolnego do atakowania infrastruktury internetowej na skalę krajową lub międzynarodową wymagałoby znacznego zestawu ekspertów, w tym analityków luk w zabezpieczeniach, programistów exploitów, testerów i menedżerów – w tym przypadku może ich być nawet setki botnetu utworzonego w celu ataku na Stany Zjednoczone. Planowanie i wykonanie tego rodzaju systemu zajęłoby około dwóch lat.
Po opracowaniu złośliwego oprogramowania należy je rozprzestrzeniać. Co ciekawe, wiele wymaganych usług można łatwo kupić online. Na przykład potencjalni administratorzy botnetów mogą skorzystać z usług płatnych za instalację w celu skonfigurowania sieci. Można je kupić w ciemnej sieci za stałą opłatą od 2 do 10 centów za urządzenie za zainstalowanie złośliwego oprogramowania.
Usługa ta prawdopodobnie opiera się na istniejących botnetach, dlatego komputery zainfekowane jednym rodzajem złośliwego oprogramowania są często zalewane innymi typami.
Niektórzy operatorzy hostingu oferują również usługę kuloodporną, która jest zasadniczo formą przechowywania danych bez zadawania pytań, która daje klientom znaczną swobodę w zakresie tego, co robią. To z pewnością byłoby przydatne dla przyszłych botmasterów.
Dochodzi do tego koszt utrzymania sieci po jej utworzeniu. Złośliwe oprogramowanie będzie usuwane z urządzeń w określonym tempie, być może dlatego, że system operacyjny został załatany lub wydany w celu zwalczania złośliwego oprogramowania. Na mniej zaawansowanych urządzeniach, takich jak kamery internetowe, złośliwe oprogramowanie można usunąć przez ponowne uruchomienie.
Dlatego botmaster musi zwalczać to zużycie, ponownie infekując maszyny w podobnym tempie. To może być tak proste, jak sprawdzenie adresów IP i ponowne zainfekowanie tych, które nie odpowiadają, w przypadku prostych urządzeń. Ale może to być znacznie bardziej złożone, jeśli złośliwe oprogramowanie wymaga aktualizacji kodu po wydaniu łatek.
To może być drogie. Koszty ponownej infekcji oszacowano na 0,0935 USD za urządzenie, mówią Putman i spółka.
Wszystko to prowadzi do przybliżonego oszacowania kosztów utworzenia botnetu w skali krajowej lub międzynarodowej. W przypadku botnetu połączonego z 10 milionami urządzeń Putnam i spółka podają koszt około 16 milionów dolarów. Oczywiście może to być znacznie mniej w przypadku mniejszych sieci.
Ten rodzaj wydatków wydaje się ogromny, ale blednie w porównaniu z oferowanymi nagrodami. Putman i spółka badają cztery różne modele biznesowe, aby zobaczyć, jakie przychody może wygenerować botnet. Są to rozproszone ataki typu „odmowa usługi”, reklama spamowa, oszustwa bankowe i oszustwa związane z kliknięciami.
Zespół twierdzi, że rozproszone ataki typu „odmowa usługi” wykorzystujące sieć 30 000 botów mogą generować około 26 000 USD miesięcznie. Reklamy spamowe z 10 000 botami generują około 300 000 USD miesięcznie, a oszustwa bankowe z 30 000 botami mogą generować ponad 18 milionów USD miesięcznie. Jednak najbardziej dochodowym przedsięwzięciem jest oszustwo związane z kliknięciami, które generuje ponad 20 milionów dolarów zysku miesięcznie.
Botmaster może albo podjąć tę czynność bezpośrednio, albo wynająć sieć innym, którzy następnie przejmą lwią część zysków (i prawdopodobnie ryzyka).
To są niezwykłe postacie. Botnety są niewątpliwie niezwykle dochodowym przedsięwzięciem dla tych, którzy odnoszą sukcesy.
Istnieje jednak poważne ryzyko. Być może najbardziej oczywiste jest ryzyko złapania i oskarżenia. Wiele z opisanych tu działań, choć nie wszystkie, jest nielegalne w wielu częściach świata.
Z drugiej strony Putman i wsp. odwołują się do co najmniej jednej pracy sugerującej, że agencje rządowe są jednymi z najważniejszych klientów tego rodzaju sieci. Dlatego likwidacja botnetów nie zawsze leży w interesie danego kraju.
Jest inny problem. Gdy botnety działają dobrze, oczywiście zarabiają znaczne kwoty. Ale Putman i spółka twierdzą, że istnieje sugestia, że niektóre rodzaje działalności kosztują więcej, niż można zrekompensować w przychodach. Najmniej opłacalne są rozproszone ataki typu „odmowa usługi”, a koszty utrzymania botnetu mogą czasami przewyższać generowane przez nie przychody.
Dlatego botmasterzy nie mają wszystkiego po swojemu. Prowadzenie tego rodzaju sieci złośliwego oprogramowania może nie kupić szczęścia, ale z pewnością może zapłacić za rodzaj nieszczęścia, który większość preferuje.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1804.10848 : Model biznesowy botnetu