Wewnątrz Vicariousa tajemniczy start-up AI wnoszący wyobraźnię do komputerów

Życie bez wyobraźni byłoby dość nudne. W rzeczywistości może największym problemem komputerów jest to, że ich nie mają.





To przekonanie motywuje założycieli Zastępczy , enigmatyczna firma AI, wspierana przez niektóre z najbardziej znanych i odnoszących sukcesy nazwisk w Dolinie Krzemowej. Vicarious opracowuje nowy sposób przetwarzania danych, inspirowany sposobem, w jaki informacje przepływają przez mózg. Liderzy firmy twierdzą, że daje to komputerom coś zbliżonego do wyobraźni, co, jak mają nadzieję, pomoże uczynić je znacznie inteligentniejszymi.

Vicarious to także, w zasadzie, obstawianie przeciwko obecnemu boomowi na sztuczną inteligencję. Firmy takie jak Google, Facebook, Amazon i Microsoft poczyniły w ciągu ostatnich kilku lat oszałamiające postępy, dostarczając ogromne ilości danych do dużych sieci neuronowych w procesie zwanym głębokim uczeniem. Na przykład, po przeszkoleniu na wystarczającej liczbie przykładów, systemy głębokiego uczenia się mogą nauczyć się rozpoznawać konkretną twarz lub rodzaj zwierzęcia z bardzo dużą dokładnością (patrz 10 Przełomowe technologie 2013: Głębokie uczenie ). Ale te sieci neuronowe to tylko bardzo prymitywne przybliżenie tego, co znajduje się w prawdziwym mózgu.

Vicarious wprowadził nowy rodzaj algorytmu sieci neuronowej, który ma uwzględniać więcej cech występujących w biologii. Ważną z nich jest umiejętność wyobrażenia sobie, jak powinny wyglądać wyuczone informacje w różnych scenariuszach — rodzaj sztucznej wyobraźni. Założyciele firmy uważają, że fundamentalnie odmienny projekt będzie niezbędny, jeśli maszyny mają wykazywać bardziej ludzką inteligencję. Komputery będą musiały uczyć się na mniejszej ilości danych i łatwiej rozpoznawać bodźce lub pojęcia.



Pomimo wzbudzania wielu wczesnych emocji, Vicarious przez ostatnie kilka lat był cichy. Ale w tym roku, jak twierdzi firma, opublikuje szczegóły swoich badań i obiecuje kilka przykuwających wzrok demonstracji, które pokażą, jak użyteczny może być komputer z wyobraźnią.

Siedziba firmy nie wydaje się być epicentrum rewolucji w sztucznej inteligencji. Położone kilka minut jazdy samochodem przez Zatokę San Francisco od Palo Alto Alto (poproszono nas, abyśmy nie mówili dokładnie gdzie), biura są skromne – rzut kamieniem od McDonalda i kilka pięter od dentysty. Jednak w środku są wszystkie pułapki tętniącego życiem startupu high-tech. Kiedy odwiedziłem, kilkunastu inżynierów ciężko pracowało, kilku korzystało z imponujących biurek na bieżniach. Czujniki Microsoft Kinect 3-D znajdowały się na niektórych biurkach inżynierów.

D. Scott Phoenix, 33-letni dyrektor generalny firmy, mówi odpowiednio dostojnie. Naprawdę szybko zbliżamy się do ilości mocy obliczeniowej, której potrzebujemy, aby móc robić interesujące rzeczy w AI, powiedział mi wkrótce po tym, jak przeszedłem przez drzwi. Za 15 lat najszybszy komputer wykona więcej operacji na sekundę niż wszystkie neurony we wszystkich mózgach wszystkich żyjących ludzi. Więc jesteśmy naprawdę blisko.



Jednak Vicarious to coś więcej niż tylko wykorzystanie większej mocy komputera. Jego matematyczne innowacje, jak mówi Phoenix, będą wierniej naśladować przetwarzanie informacji zachodzące w ludzkim mózgu. To prawda, że ​​związek między sieciami neuronowymi używanymi obecnie w sztucznej inteligencji a neuronami, dendrytami i synapsami znajdującymi się w prawdziwym mózgu jest w najlepszym razie wątły.

Według Phoenixa jedną z najbardziej rażących wad sztucznych sieci neuronowych jest to, że informacje przepływają tylko w jedną stronę. Jeśli spojrzysz na przepływ informacji w klasycznej sieci neuronowej, to jest to architektura typu feed-forward, mówi. W rzeczywistości w mózgu jest więcej połączeń ze sprzężeniem zwrotnym niż połączeń ze sprzężeniem zwrotnym — więc tracisz ponad połowę przepływu informacji.

Niezaprzeczalnie kuszące jest myślenie, że wyobraźnia – zdolność tak fundamentalnie ludzka, że ​​w komputerze brzmi niemal mistycznie – może być kluczem do następnego wielkiego postępu w sztucznej inteligencji.



Vicarious do tej pory pokazał, że dzięki swojemu podejściu można stworzyć system wizualny zdolny do zaskakująco zręcznej interpretacji. W 2013 roku pokazał, że system może rozwiązać każdą captcha (wizualne łamigłówki, które są używane do zapobiegania rejestrowaniu się przez spamboty kont e-mail i tym podobnych). Jak wyjaśnia Phoenix, mechanizm sprzężenia zwrotnego wbudowany w system Vicariousa pozwala mu wyobrazić sobie, jak wyglądałaby postać, gdyby nie była zniekształcona lub częściowo zasłonięta (patrz AI Startup mówi, że pokonała Captchas).

Phoenix naszkicował na tablicy niektóre szczegóły systemu będące podstawą tego podejścia. Ale nie ujawnia dalszych szczegółów, dopóki w tym roku nie zostanie opublikowany artykuł naukowy opisujący podejście captcha.

W zasadzie ten system wizualny można wykorzystać do wielu innych praktycznych zastosowań, takich jak dokładniejsze rozpoznawanie obiektów na półkach lub inteligentniejsze interpretowanie scen ze świata rzeczywistego. Założyciele Vicariousa twierdzą również, że ich podejście rozciąga się na inne, znacznie bardziej złożone obszary inteligencji, w tym język i logiczne rozumowanie.



Phoenix mówi, że jego firma może jeszcze w tym roku wystawić demo z udziałem robotów. I rzeczywiście, oferty pracy na stronie internetowej firmy zawierają kilka ogłoszeń dla ekspertów w dziedzinie robotyki. Obecnie roboty nie potrafią podnosić nieznanych, dziwnie ułożonych lub częściowo przesłoniętych obiektów, ponieważ mają problem z rozpoznaniem, czym one są. Jeśli spojrzysz na ludzi, którzy zbierają przedmioty w zakładzie Amazon, przez większość czasu nawet nie patrzą na to, co robią, wyjaśnia. I wyobrażają sobie – używając swojego symulatora sensoryczno-motorycznego – gdzie znajduje się przedmiot i wyobrażają sobie, w którym momencie ich palec dotknie go.

Choć liderem firmy jest Phoenix, jego współzałożyciel, Dileep George, może być uważany za jej technicznego wizjonera. George urodził się w Indiach i otrzymał doktorat z elektrotechniki na Uniwersytecie Stanforda, gdzie pod koniec studiów doktoranckich zwrócił uwagę na neuronaukę. W 2005 roku współtworzył Numenta z Jeffem Hawkinsem, twórcą Palm Computing. Ale w 2010 roku George odszedł, by realizować własne pomysły na temat matematycznych zasad przetwarzania informacji w mózgu, zakładając w tym samym roku Vicarious z Phoenix.

Kiedy pierwszy raz przyjechałem, wpadłem na George'a w windzie. Jest skromny i mówi cicho, z grubym akcentem. Ale jest też dość rzeczowy, jeśli chodzi o to, co wydaje się bardzo ważnymi celami.

George wyjaśnił, że wyobraźnia może pomóc komputerom przetwarzać język, wiążąc słowa lub symbole z fizycznymi reprezentacjami rzeczy ze świata rzeczywistego na niskim poziomie. Teoretycznie taki system może automatycznie zrozumieć fizyczne właściwości czegoś takiego jak na przykład woda, co umożliwiłoby mu lepsze omawianie pogody. Kiedy wypowiadam słowo, wiesz, co to znaczy, ponieważ możesz symulować koncepcję, mówi.

Ta ambitna wizja przyszłości sztucznej inteligencji pomogła Vicariousowi zebrać do tej pory imponujące 72 miliony dolarów. Jego lista inwestorów również czyta się jak kto jest kim w świecie technologii. Wczesne pieniądze pochodziły od Dustina Moskovitza, byłego dyrektora ds. technologii Facebooka i Adama D’Angelo, współzałożyciela Quora. Dalsze fundusze pochodziły od Petera Thiela, Marka Zuckerberga, Jeffa Bezosa i Elona Muska.

Wiele osób chce zobaczyć, co Vicarious zrobił poza pokonaniem captcha. Bardzo bym chciał, gdyby w tym roku pokazali nam coś nowego, mówi Oren Etzioni , CEO Allen Institute for Artificial Intelligence w Seattle.

W przeciwieństwie do takich jak Google, Facebook czy Baidu, Vicarious nie opublikował żadnych artykułów ani nie wydał żadnych narzędzi, którymi badacze mogą się bawić. Ludzie [zaangażowani] są wspaniali, a problemy [nad którymi pracują] są świetne, mówi Etzioni. Ale nadszedł czas, aby dostarczyć.

Dla tych, którzy zainwestowali swoje pieniądze w Vicarious, niezwykłe cele firmy powinny sprawić, że czekanie będzie tego warte. Nawet jeśli postęp zajmuje trochę czasu, potencjalne wypłaty wydają się tak ogromne, że zakład ma sens, mówi Matt Ocko, partner w firmie Zbiór danych , firma venture, która wsparła Vicariousa. Mówi, że lepsze podejście do uczenia maszynowego można zastosować w niemal każdej branży, która obsługuje duże ilości danych. Vicarious posadził nas i zademonstrował najbardziej wiarygodną drogę do maszyn rozumujących, jaką kiedykolwiek widziałem.

Ocko dodaje, że Vicarious wykazał jasne dowody na to, że może skomercjalizować to, nad czym pracuje. Podeszliśmy do tego z gównianym intelektualnym rygorem, mówi.

Z pewnością ciekawie będzie zobaczyć, czy Vicarious może wzbudzić tego rodzaju zaufanie wśród innych badaczy i technologów AI swoimi artykułami i demonstracjami w tym roku. Jeśli tak się stanie, firma może szybko przejść z jednej z najgorętszych perspektyw w Dolinie do jednej z najszybciej rozwijających się firm.

To jest coś, co z pewnością chcieliby sobie wyobrazić założyciele firmy.

ukryć