Wi-Fi przechodzi w Hi-Fi

Steve Dossick był sfrustrowany ograniczeniami swojej bezprzewodowej sieci domowej. W listopadzie ubiegłego roku, kiedy w końcu stało się jasne, że nie znajdzie urządzenia zdolnego do przechowywania plików MP3 i zdjęć w jednym miejscu i przesyłania ich bezprzewodowo w całym swoim rozległym domu w Dolinie Krzemowej, dostrzegł przedsiębiorczy instynkt Dossicka. Zbudował własne rozwiązanie. Rezultatem jest Martian Technology, firma zajmująca się technologią przechowywania w Menlo Park w Kalifornii.





Mając mniej niż 100 000 dolarów kapitału zalążkowego, Dossick i jego 10-osobowy zespół zbudowali bezprzewodowe urządzenie pamięci masowej z dyskiem twardym, które łączy się z konfiguracją Wi-Fi i może przesyłać strumieniowo muzykę w dowolnym miejscu sieci. Ale Mars to tylko jeden z wielu małych startupów wykorzystujących rosnącą infrastrukturę Wi-Fi. Te nowe przedsiębiorstwa tworzą produkty, które łączą salon i komputer. Korzystając z gotowych komponentów i korzystając z wolnych od licencji fragmentów widma bezprzewodowego, firmy te szukają sposobów na strumieniowe przesyłanie muzyki, zdjęć, a nawet filmów bezpośrednio do kina domowego.

Wi-Fi lub Wireless Fidelity tworzy bezprzewodową sieć Ethernet za pomocą koncentratorów dostępowych i kart odbiorczych w komputerach PC, a nawet urządzeniach przenośnych. Według In-Stat/MDR, firmy zajmującej się badaniem rynku z siedzibą w Scottsdale w stanie Arizona, prawie 11 milionów koncentratorów Wi-Fi w Stanach Zjednoczonych jest podłączonych do szerokopasmowych kanałów internetowych. Do 2005 roku liczba hubów potroi się.

Nawet tradycyjnie ostrożne firmy telekomunikacyjne, takie jak AT&T, T-Mobile, Verizon Wireless i Sprint, wkraczają do walki o Wi-Fi, obstawiając, że ta nowa technologia zwiększy zyski. Do tej pory Wi-Fi było używane głównie do przesyłania danych, ale było tak popularne, że teraz ludzie chcą go rozszerzyć na różne aplikacje, mówi Gemma Paulo, starszy analityk w In-Stat/MDR. Powszechne aplikacje do tej pory obejmowały takie urządzenia, jak kamery internetowe i rozszerzenia konsoli do gier, a w tym roku gorącymi produktami Wi-Fi będą prawdopodobnie adaptery multimedialne, specjalne urządzenia, które umożliwiają domowym urządzeniom rozrywkowym dostęp do plików na komputerach PC.



Alan Reiter, prezes Wireless Internet and Mobile Computing, firmy konsultingowej w Chevy Chase, MD, nie jest tak optymistyczny. Jest zbyt wiele spraw, którymi trzeba się zająć, mówi. Trudno jest po prostu skonfigurować podstawową domową sieć bezprzewodową do przesyłania tylko danych, twierdzi Reiter, a jeszcze trudniej będzie połączyć komputery i urządzenia rozrywkowe.

Niestety sytuacja z innymi technologiami sieci domowej nie jest lepsza. Początkowo konsensus był taki, że Bluetooth — kolejna technologia radiowa krótkiego zasięgu — ułatwi nam bezprzewodowe połączenie naszych biur domowych i legowisk. Ale urządzenia Bluetooth są drogie i bardziej skomplikowane niż początkowo obiecywano. Wi-Fi jest jednak łatwe w użyciu, a jego szybko spadająca cena sprawiła, że ​​jest atrakcyjną alternatywą.

Sieciowe odtwarzacze audio będą w tym roku zabójczą aplikacją, mówi Tim Shaughnessy, dyrektor ds. marketingu rozwiązań i sojuszy w Netgear w Santa Clara w Kalifornii. Podobnie jak konkurencyjny Linksys, Netgear planuje uruchomić jeden z tych sieciowych odtwarzaczy audio jeszcze w tym roku. Jednak konkurenci, tacy jak Prismiq z Santa Barbara w Kalifornii, idą o krok dalej: wzbogacają swoje urządzenia o funkcje przesyłania strumieniowego wideo.



MediaPlayer firmy Prismiq to urządzenie oparte na systemie Linux, które przypomina odtwarzacz DVD i jest przeznaczone do podłączenia do telewizora lub domowego systemu rozrywki za pomocą standardowych kabli audio-wideo; karta Wi-Fi łączy MediaPlayer z komputerem. Firma negocjuje partnerstwo z producentami elektroniki użytkowej.

Dyrektor generalny Prismiq, Ken Goldsholl, uważa, że ​​początkowo większość konsumentów będzie używać takich urządzeń do strumieniowego przesyłania muzyki. Powszechnie stosowany standard bezprzewodowy 802.11b, który przesyła dane z szybkością 11 megabitów na sekundę, nie jest wystarczająco szybki do przesyłania strumieniowego wideo. Jednak wraz z wejściem na rynek wersji Wi-Fi o szybkości 54 megabitów na sekundę — 802.11a i 802.11g — strumieniowanie wideo stanie się realną opcją.

Reiter z Wireless Internet and Mobile Computing ostrzega, że ​​może się to nie zdarzyć w najbliższym czasie. Uważa, że ​​chociaż programiści mogą wystarczająco szybko rozwiązać problemy technologiczne, właściciele treści, którzy bardzo martwią się problemami związanymi z prawami autorskimi i nielegalnym udostępnianiem plików, będą próbować powstrzymać ten trend. Przemysł filmowy i muzyczny uważają, że wszyscy jesteśmy przestępcami, dopóki nie udowodnimy swojej niewinności, mówi, tylko częściowo żartując. Minie kilka lat, zanim wszystkie te problemy zostaną rozwiązane.



Niemniej jednak nadal nie jest jasne, czy bezprzewodowe przesyłanie strumieniowe wideo, nawet przy tych szybszych prędkościach, zapewni jakość transmisji. ViXS Systems z Toronto rozwiązuje ten problem. Chipsety ViXS, kombinacje układów 802.11 i procesorów pikseli, które firma nazywa procesorami pikseli, dostosowują przepływność strumienia zgodnie z warunkami sieci, przełączając się na niższą, gdy sieć jest zbyt przeciążona, i z powrotem na wyższą, gdy ruch zostanie oczyszczony. Firma twierdzi, że ponieważ proces ten zachodzi w ułamku sekundy, zmiany tempa nie są widoczne dla widzów. ViXS sprzedaje swój produkt dużym producentom elektroniki użytkowej, zachęcając ich do wbudowania swoich chipsetów do telewizorów, osobistych magnetowidów i odtwarzaczy DVD.

ViXS stworzył swoje pierwsze układy kompatybilne z 802.11a, a przewidywane wsparcie dla 802.11g umożliwi transmisję telewizyjną w wysokiej rozdzielczości. Wszyscy główni konsumenci są zainteresowani dostarczaniem wideo bezprzewodowo, mówi Indra Laksono, współzałożycielka ViXS i wiceprezes ds. badań i rozwoju. Potencjalna bonanza pomogła firmie zebrać około 28 milionów dolarów od Celtic House, firmy venture capital z Toronto w Ontario.

To rzeczywiście dobra wiadomość dla firmy Martian Technologies, która dopiero w zeszłym tygodniu wprowadziła 120-gigabajtowy dysk, czyli więcej niż wystarczającą ilość pamięci do przechowywania całego sezonu Soprano . Jeśli firmy takie jak Martian i ViXS odniosą sukces, udostępnianie wideo peer-to-peer może wkrótce przyćmić wymianę plików MP3 jako najgorszy koszmar branży rozrywkowej.



ukryć