211service.com
Wielki znikający wyciek oleju
Mikroby mogą stać się bohaterami wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej, pochłaniając ropę szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Teraz niektórzy eksperci sugerują, że powinniśmy sztucznie stymulować takie drobnoustroje na dotkniętych bagnami terenach, aby wspomóc ich oczyszczanie.

Chrupanie surowe: Bakterie Oceanospirillales w kształcie pręcików żywią się kroplą ropy naftowej w tej próbce z głębokiej smugi ropy w pobliżu wycieku BP. Bakterie zostały zebrane przez naukowców z Laboratorium Lawrence Berkeley.
Dowody opublikowane w tym tygodniu pokazują, że głębokowodne drobnoustroje w Zatoce mogą szybko przeżuwać rozlaną ropę z BP. Może to skłonić władze federalne do stosowania drobnoustrojów trawiących ropę naftową lub dodatków do nawozów, które mogą stymulować naturalnie występujące bakterie do przyszłych wycieków. Takie środki zostały pierwotnie odrzucone z powodu wycieku BP.
Ralph Portier, toksykolog morski z Louisiana State University, mówi, że EPA ogólnie akceptuje takie środki, ale nie zostały one zatwierdzone w przypadku wycieku w Zatoce, ponieważ uważano, że nie będą one konieczne – założenie, które teraz wydaje się być poprawne .
Ropa zniknęła z wód powierzchniowych Zatoki Perskiej od czasu, gdy BP zablokowało jej wysadzony odwiert 15 sierpnia. Jednak większość z szacowanych 4,9 miliona baryłek ropy jest niewyjaśniona. Jednak część ropy naftowej BP dotarła do ponad 100 mil wrażliwych bagien Zatoki Meksykańskiej i może przez lata pozostawać głęboko w osadach.
Portier mówi, że władze zajmujące się oczyszczaniem postępują zgodnie z federalnym stanowiskiem z 2001 r., twierdząc, że stymulowanie biodegradacji było niepotrzebne w ekosystemie Zatoki Perskiej. Według gazety federalnej w Zatoce znajdują się już drobnoustroje przystosowane do degradacji naturalnie występujących w regionie podwodnych wycieków ropy naftowej.
Ekolog mikrobiologiczny Terry Hazen , ekspert ds. bioremediacji w Lawrence Berkeley Laboratory Departamentu Energii USA, twierdzi, że to rozumowanie jest prawidłowe w przypadku oleju rozproszonego. Hazen kierował zespołem, który zidentyfikował szczep drobnoustrojów, które szybko rozkładają ropę na głębokości 1100 metrów iw lodowatych temperaturach tak niskich, jak 5°C – w warunkach, w których oczekuje się, że biodegradacja przebiega powoli. Badania pojawiły się w tym tygodniu w czasopiśmie Nauka .
Zespół Hazena zbadał jeden z kilku pióropuszy kropelek oleju pochodzących z wydmuchu BP i zaobserwował bakterie w kształcie pręcików ucztujące na kropelkach o wielkości od 10 do 60 mikrometrów wystarczająco szybko, aby zmniejszyć o połowę olej co dwa do sześciu dni. Wskaźnik ten jest sprzeczny z badaniem tego samego pióra, przeprowadzonym przez Woods Hole Oceanographic Institution i opublikowanym w Nauka na początku tego miesiąca stwierdzono, że zużycie tlenu jest niewielkie (czego można się spodziewać, gdy duża liczba drobnoustrojów zużywa olej) i doszło do wniosku, że olej nie ulega rozkładowi.
Rozbieżność, według Hazena, tłumaczy się rzadkim stężeniem oleju. Choć ogromny, rozciągający się na 35 kilometrów, olej w badanym pióropuszu osiągnął maksymalny poziom 10 części na milion. Ubytek tlenu przez drobnoustroje byłby zatem znikomy, przekonuje Hazen.
W ostatnich tygodniach grupa Hazena nie wykryła ropy, chociaż możliwe, że ropa mogła być po prostu niewidoczna dla prądów Zatoki Perskiej. Federalny dowódca incydentu Thad Allen powiedział: Przegląd technologii w środę, że potrzebuje bardziej rygorystycznego programu pomiarowego, aby zorientować się, co tak naprawdę jest w wodzie.
Hazen zakłada, że rozproszony olej rzeczywiście się zepsuł, i przyznaje, że to zasługa 1,84 miliona galonów dyspergatora rozpylonego na rozlany olej w ramach operacji oczyszczania. Ten dyspergator prawdopodobnie działał również jako środek bioremediacyjny, ponieważ małe kropelki, które wytworzył, dawały mikroorganizmom większą powierzchnię do przeżuwania.
Jednak naturalna aktywność drobnoustrojów może być słaba w osadach bagiennych, gdzie olej jest skoncentrowany, a zaopatrzenie w tlen i składniki odżywcze jest ograniczone, co spowalnia trawienie przez drobnoustroje do pełzania.
Sztuczne ulepszenia mogą przyspieszyć regenerację bagien, mówi Portier. Mówi, że naukowcy z LSU pokazali, że to prawda trzy lata temu na bagnach w Lake Charles w Los Angeles, które były zanieczyszczone ciężką ropą naftową. Wzmocnili społeczność drobnoustrojów bagiennych opracowaną przez LSU kulturą żywiących się ropą drobnoustrojów bagiennych, wraz z rozcieńczonym nawozem. Po 72 dniach nieoczyszczone miejsca nadal zawierały ponad połowę rozlanego oleju, mówi Portier, podczas gdy oczyszczane miejsca były wystarczająco czyste, aby sprostać surowym federalnym poziomom ryzyka dla obszarów mieszkalnych.
Portier mówi, że współpracuje z wspieraną przez BP koalicją badawczą uniwersytetów i agencji stanowych, która spodziewa się, że w przyszłym miesiącu rozpoczną się próby terenowe na bagnach Zatoki Perskiej.