Wielkie auto wyszukuje znaczenie poza sprzedażą samochodów

Ford Motor Company zaprezentował swój nowy sedan Fusion i potężną furgonetkę F-150 Raptor w zeszłym tygodniu podczas salonu samochodowego w Detroit w 2016 roku. Jednak nowa, błyszcząca blacha i ryczące silniki zostały przyćmione przez ujawnienie przez firmę pakietu tak zwanych usług mobilności. Oferty te obejmują współużytkowanie i posiadanie samochodów, rezerwacje parkingowe, wyznaczanie tras multimodalnych, małe sklepy detaliczne oraz aplikację podobną do iTunes, która zapewnia dostęp do tych usług.





Dyrektor generalny Forda, Mark Fields, wyjaśnia strategię firmy motoryzacyjnej w zakresie usług mobilności publiczności w Detroit w zeszłym tygodniu na North American International Auto Show.

Ogłoszenie Forda było poprzedzone wiadomościami z General Motors tydzień wcześniej, że zainwestuje 500 milionów dolarów w Lyft, usługę wspólnego przejazdu na żądanie. W poniedziałek GM ogłosił, że przejmie aktywa Sidecar, firmy oferującej wspólne przejazdy, która zakończyła działalność 31 grudnia. W rzeczywistości prawie każda firma samochodowa opracowuje plan działania w odpowiedzi na błyskawiczny wzrost liczby Uber i Lyft — i aby uniknąć stania się stricte dostawcami sprzętu do poruszania się — dawniej znanego jako samochody (patrz Toyota chce, aby jej samochody spodziewały się nieoczekiwanego ).

Jesteśmy w punkcie zwrotnym, w którym technologia umożliwia rzeczy, które wcześniej nie były możliwe, powiedział Ken Washington, wiceprezes Ford ds. Badań i zaawansowanej inżynierii, z kulis pokazu w Detroit. Uber pokazał światu, że może pomóc ludziom dotrzeć tam, gdzie chcą. Oznacza to, że z czasem samochody prywatne będą tracić na znaczeniu.



FordPass daje klientom dostęp do pakietu nowych usług Forda (powyżej). Nowe witryny sklepowe Forda przypominają sklepy Tesli (poniżej).

W listopadzie Gartner, firma zajmująca się badaniem rynku technologicznego, przewidziała, że ​​do 2020 r. 10 procent dzisiejszych właścicieli pojazdów na rynkach miejskich zastąpi posiadanie pojazdu dostępem na żądanie. Thilo Koslowski, wiceprezes i lider praktyki motoryzacyjnej w firmie Gartner, uważa, że ​​firmy takie jak Uber i Lyft mają przewagę w początkowej fazie rozwoju w perspektywie krótkoterminowej – ale w dłuższej perspektywie firmy samochodowe mogą stać się legalnymi graczami w usługach mobilności, które są możliwe dzięki łączności samochodowej. Mówi, że ich sukces nie będzie wyłącznie kwestią inwestycji, ale rozwijania kultury i sposobu myślenia, które wykraczają poza produkty.

Wprowadzenie przez Forda usług mobilności, głównie pod marką FordPass, było wynikiem 18-miesięcznej oceny budowania kompleksowego doświadczenia klienta wokół nowych ofert. FordPass, który zostanie wprowadzony na rynek w kwietniu, będzie bezpłatny, niezależnie od tego, czy użytkownik posiada samochód Forda, czy nie. FordHubs, nazwa centrów sklepowych, które przypominają sklepy Tesli, zostanie otwarta jeszcze w tym roku w Nowym Jorku, San Francisco, Londynie i Szanghaju. W lutym Ford planuje uruchomić program współdzierżawy w Austin w Teksasie, który pozwoli maksymalnie sześciu znajomym lub sąsiadom współdzielić jeden pojazd. Wkrótce członkowie FordPass będą mogli rozmawiać bezpośrednio z człowiekiem z zespołu o nazwie FordGuides, aby zarezerwować miejsce w lokalnym garażu lub skorzystać z innych usług.



GM koncentruje się również na obszarach metropolitalnych zdominowanych przez Ubera i Lyfta. Julia Steyn jest wiceprezesem programu GM Urban Active, który opisuje jako startup w dużej firmie. Wskazuje na kilka programów pilotażowych GM, w tym vanpooling w głównym kampusie Google w zeszłym roku; program wymiany samochodów typu peer-to-peer o nazwie CarUnity w Niemczech; oraz Let’s Drive NYC, który umożliwia wspólne korzystanie z ośmiu crossoverów Chevroleta mieszkańcom 479-mieszkaniowego budynku mieszkalnego na Manhattanie.

Wielcy producenci samochodów od lat świadczą usługi transportowe, ale przejście na model biznesowy bardziej zorientowany na usługi ostatnio przyspieszyło. GM oferuje dostęp do zdalnego konsjerża za pośrednictwem samochodu od prawie dwóch dekad w ramach programu OnStar. Inne firmy samochodowe, w tym Volkswagen i BMW, oferują podobną usługę concierge bezpośrednio z samochodu, głównie w celu świadczenia drogowych usług ratunkowych.

Istnieje powszechna zgoda, że ​​przejście na usługi będzie wymagało partnerstwa, takiego jak umowa GM z Lyft. Ford współpracuje z ParkWhiz i FlightCar w zakresie usług parkingowych. Ford ogłosił również na CES w styczniu, że współpracuje z Amazonem w celu zintegrowania z samochodami cyfrowego asystenta opartego na chmurze podobnego do Siri – dzięki czemu kierowcy mogą używać poleceń głosowych, aby uzyskać dostęp do systemów automatyki domowej w celu włączenia światła na werandzie lub otwarcia drzwi garażowych. zbliża się pojazd (patrz dyrektor generalny Forda wyjaśnia, dlaczego trudno jest budować samochody autonomiczne).



Waszyngton, szef badań Forda, mówi, że usługi pozwolą Fordowi wejść na rynek mobilności o wartości 5,4 biliona dolarów. Ale dokładnie, w jaki sposób będzie generować przychody, nie jest jeszcze jasne. Konkretny model biznesowy nie został wypracowany – mówi. Mamy nadzieję, że bezpłatne usługi, które rozwiązują problemy związane z transportem, doprowadzą do lojalności klientów i ostatecznie do wzrostu sprzedaży samochodów.

BMW wcześnie weszło na rynek z usługami mobilnościowymi, takimi jak współdzielenie samochodów, rezerwacje parkingowe, wyznaczanie tras i bilety w transporcie publicznym, a także niedawno ogłoszone partnerstwo ze SmartThings, firmą zajmującą się automatyką domową, która umożliwi kierowcom BMW zdalny dostęp do czujników drzwi, termostatów i domu kamery.

Jose Guerrero, główny menedżer produktu ds. pojazdów elektrycznych, modeli o wysokich osiągach i technologii połączonych w BMW w Ameryce Północnej, powiedział, że program współużytkowania samochodów w Monachium – który oferuje wszystko, od samochodów Mini po samochody M, jest sposobem na wykorzystanie potencjału Kupujący BMW do wypróbowania samochodów, być może lata przed zakupem. Oczekuje, że te programy przyniosą dochody, ale jego bardziej palącą troską jest tworzenie usług na poziomie premium, czego oczekuje wielu właścicieli BMW.



Zapytany, czy BMW jest zainteresowane przejściem z firmy stricte samochodowej do firmy zajmującej się mobilnością, Guerrero wykorzystał okazję, by wygłosić swoje hasło: Nie. Ostatecznie nadal jesteśmy najlepszą maszyną do jazdy.

ukryć