William Linder, SM ’65, doktor ’68

W 1962 roku profesor MIT odwiedził klasę podyplomową Billa Lindera w szkole wzornictwa przemysłowego, do której uczęszczał w Niemczech po opuszczeniu armii amerykańskiej. Linder, który w 1956 roku ukończył Akademię Wojskową USA w West Point, był pod takim wrażeniem profesora, że ​​przeniósł się do MIT, aby studiować inżynierię lądową i środowiskową. Ta decyzja głęboko wpłynęła na jego życie osobiste i zawodowe.





William Linder, SM ’65, doktor ’68

W MIT Linder i jego koledzy z klasy pracowali nad rozwiązywaniem problemów inżynieryjnych z komputerami, co było wówczas bardzo nowym pomysłem. To była inżynieria lądowa, ale tak naprawdę były to projekty komputerowe, mówi. To było bardzo niezwykłe.

Po ukończeniu studiów Linder, który dorastał w Kolumbii w Południowej Karolinie, chciał wrócić do domu i uczyć na Uniwersytecie Południowej Karoliny. Wkrótce został zatrudniony jako pierwszy etatowy profesor informatyki na uniwersytecie.

Po 12 latach na wydziale pracował jako skarbnik hrabstwa, konsultant komputerowy i adiunkt, zanim przeszedł na emeryturę w 2002 roku, pragnąc realizować swoją nową pasję: zawody Ironman.



Wyścigi Ironman składają się z 2,4 mili pływania, 112-milowej przejażdżki rowerem i 26,2-milowego biegu. Do tej pory Linder ukończył ponad tuzin wyścigów Ironman, w tym dwa Mistrzostwa Świata Ironman, wyścig odbywający się co roku w październiku w Kailua-Kona na Hawajach. Kiedy startował w nim w zeszłym roku, był jednym z zaledwie pięciu uczestników w wieku 80 lat lub starszych. Niestety, silny wiatr w przód wykoleił Lindera i jego kolegów po osiemdziesiątce. Żaden z nich nie ukończył części pływackiej i rowerowej w ciągu 10 godzin i 30 minut od startu, co kwalifikowałoby ich do awansu do biegu. Wiatr był tak silny, że Linder czasami jechał na swoim rowerze na najniższym biegu, jadąc tylko cztery lub pięć mil na godzinę.

Wiele lat temu nie musiał się martwić, że skończy na czas; po prostu wykorzystywał całą swoją energię i zwykle miał wolne godziny. Ale kiedy się postarzał, jego wolniejsze tempo wymazało te dodatkowe godziny. Nie ma już zbytniego luzu, mówi.

Linder jednak pozostaje niezrażony. Teraz ma 81 lat i chce zostać najstarszym finiszerem Mistrzostw Świata Ironman. Aby to zrobić, jesienią będzie musiał ukończyć wyścig jako 82-latek. Nikt nie sądził, że to możliwe, że starsi ludzie mogą zrobić Ironmana. Chcę to utrzymać jak najdłużej, mówi.



Jeśli nie pływa, nie jeździ na rowerze ani nie biega, Linder prawdopodobnie jest w domu w Kolumbii z Lynne, jego 47-letnią żoną, lub rozpieszcza ich trójkę wnucząt.

ukryć