Windows 8 oficjalnie jest do bani. Ale tak samo jest z każdym innym interfejsem PC

Werdykt zapadł w: Przeprojektowany interfejs użytkownika Windows 8 śmierdzi . Ekspert ds. użyteczności Jakob Nielsen wydaje te werdykty za każdym razem, gdy na świecie pojawia się innowacyjny program. Jego upodobania są nieprzewidywalne, a czasem dziwnie sprzeczne z tym, jak zwykli użytkownicy reagują na te produkty. iPada? Podziurawiony problemami. Ale ta znienawidzona wstążka w pakiecie Microsoft Office? Geniusz ! Więc przeczytałem jego długie usuwanie kafelkowego interfejsu systemu Windows 8 (kiedyś nazywany Metro, teraz zwany Modern UI) z moją zwykłą mieszanką zainteresowania i zdumienia. Tutaj jest tl; dr wersja: Windows 8 jest pełen nieznanych rzeczy, a nieznane rzeczy są często uciążliwe w użyciu.





Ale oto rzecz dotycząca interfejsów komputerów PC: WSZYSTKIE są uciążliwe w użyciu. Jeśli jesteś użytkownikiem Maca, takim jak ja, prawdopodobnie myślisz, że OS X to raj użyteczności i intuicyjności. Zgadnij co? Nie jest. Niedawno rzucił mi się w twarz ten prosty fakt, kiedy dałam w prezencie mojego starego Macbooka mojej teściowej. Od lat korzystała z komputera z systemem Windows, więc nie zaczynała od zera; do licha, ona kocha Pinteresta. Mimo to, przeprowadzenie jej przez podstawowe czynności, takie jak uruchamianie i zamykanie aplikacji, pobieranie i znajdowanie plików oraz łączenie się z Internetem, wymagało zaskakującej ilości wysiłku. Pozostało mi nieuniknione uczucie, że nawet po 20 latach graficznych interfejsów użytkownika i paradygmat WIMP , prawie nic korzystanie z komputera osobistego jest intuicyjne; jest po prostu znajomy lub nieznany w szczegółach. Czy moja teściowa znalazłaby komputer z systemem Windows 8, ze wszystkimi jego grzechami użyteczności, na początku bardziej denerwujący niż Macbook, którego jej podarowałem? Szczerze, wątpię.

Nie oznacza to, że badania doświadczeń użytkowników to śledztwo, a przepychanie drobnych rzeczy w projektowaniu interfejsu użytkownika jest bezcelowe. Ale różnice w użyteczności między, powiedzmy, Mountain Lion i System Macintosh 1.0 – lub Windows 8 i Windows 95 – są dość przyrostowe. To, co naprawdę popycha do przodu interakcję człowiek-komputer, to aktualizacje podstawowych elementów metafory. Czy system Windows 8 zamazuje różnicę między klikaniem a dotykaniem elementów ekranu w mylący sposób? Pewny. Ale wciąż jest to znana metafora WIMP, wymyślona w jakimś nieznanym (na razie) przebraniu. Tymczasem rozważ różnicę w użyteczności między Windows 8 a metaforą wiersza poleceń, taką jak MS-DOS . Windows 8 nie wydaje się już takim parującym stosem, prawda?

To, co sprawia, że ​​system Windows 8 jest najbardziej kontrowersyjny, to fakt, że wydaje się być forma przejściowa między dominującą metaforą interfejsu ostatniego ćwierćwiecza a tym, co nastąpi później. I to nie tylko pod względem oprogramowania, ale także sprzętu. Tak długo, jak komputer osobisty jest maszyną do pisania z ekranem, trudno będzie uniknąć stopniowych zmian metafory pulpitu – i niezręcznych prób dostosowania do niego zachowania ekranu dotykowego, w tym własnych aktualizacji systemu OS X, podobnych do iOS-a. Sam Nielsen przyznaje, że na urządzeniach mobilnych i tabletach Windows 8 ma o wiele więcej sensu. Ale czy nie nadaje się do użytku na komputerze? Wątpię. To może się przyłapać, może to być epicka klapa, może to być coś pomiędzy. Chodzi o to, że każdy Interfejs komputera stacjonarnego jest do bani i zawsze ma. Lubić demokracja , to najgorszy możliwy system – z wyjątkiem wszystkich pozostałych.



ukryć