Witamy w Otchłani Prywatności w Internecie

Krzesło FCC Ajit Pai





Publiczne oburzenie z powodu decyzji administracji Trumpa o wycofaniu się w tym miesiącu zasady które nakładają ograniczenia na to, co dostawcy usług internetowych mogą zrobić z danymi swoich klientów, wydaje się zanikać, ale ważne pytanie wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi: co tak naprawdę się zmieniło?

Zasady, które wymagały, aby dostawcy usług internetowych uzyskiwali wyraźną zgodę od klientów przed użyciem lub udostępnieniem informacji na temat ich przeglądania, jeszcze nie weszły w życie, a niektórzy dostawcy usług internetowych już przyznają w swoich politykach prywatności do używania i udostępniania anonimowych, zagregowanych danych przeglądania . Ale trudno zaprzeczyć, że ruch ten odzwierciedla fundamentalne odejście od podejścia administracji Obamy do prywatności w Internecie. Przyszłość prywatności w sieci jest jednak znacznie bardziej skomplikowana niż ta konkretna walka, a dokąd zmierzamy, nie jest jeszcze przesądzone.

Najbardziej namacalną zmianą od czasu, gdy Kongres i prezydent Trump usunęli zasady prywatności ISP, jest to, że przyszłość regulacji prywatności ISP jest bardziej niepewna. Teraz jesteśmy w stanie zawieszenia, mówi Joel Reidenberg , profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu Fordham. FCC nadal może technicznie nadzorować naruszenia prywatności, ale nie jest jasne, które praktyki są, a które nie są dozwolone, i nikt nie jest pewien, w jaki sposób administracja Trumpa planuje zastąpić zasady.



Jak się tu znaleźliśmy? Pod rządami Obamy FCC zmieniło sposób regulowania dostawców usług internetowych, wyznaczając szerokopasmowy Internet jako telekomunikację zamiast usługi komunikacyjnej i otwierając drzwi dla tak zwanych zasad neutralności sieci.

Jedną z konsekwencji zmiany było to, że FTC, główny rządowy gliniarz ds. prywatności konsumentów, utracił uprawnienia do regulowania dostawców usług internetowych. Teraz ta odpowiedzialność spoczywa na FCC i dlatego w październiku ubiegłego roku uchwaliła porzucone obecnie zasady dotyczące prywatności, które podniosły poprzeczkę w zakresie ochrony prywatności konsumentów w USA, wymagając od dostawców usług internetowych uzyskania zgody na wykorzystywanie i udostępnianie informacji o przeglądaniu sieci.

Przeciwnicy tych zasad, w tym nowy przewodniczący FCC Ajit Pai, argumentowali, że zmniejszą one dochody i stłumią innowacje oraz że dostawcy usług internetowych nie powinni być regulowani inaczej niż firmy internetowe, takie jak Google i Facebook, które nadal podlegają jurysdykcji bardziej elastycznej FTC.



Pai i Maureen Ohlhausen, pełniąca obowiązki przewodniczącej FTC, niedawno weszli na łamy Washington Post aby wyjaśnić decyzję o uchyleniu zasad prywatności, co, jak powiedzieli, oznaczało, że rząd wybierał zwycięzców i przegranych na rynku. Argument wysuwany przez zwolenników prywatności, że dostawcy usług internetowych mają większy dostęp do danych osobowych niż firmy takie jak Google i Facebook, nie jest prawdziwy, napisali.

To prawda, że ​​wiele firm internetowych używa różnych metod do intensywnego śledzenia użytkowników w sieci, łącząc te informacje z danymi, które użytkownicy im dostarczają, aby tworzyć profile reklamowe. Porównywanie danych klientów, do których dostawcy usług internetowych mogą uzyskać bezpośredni dostęp, z tym, do czego mają dostęp firmy takie jak Google i Facebook, jest porównywaniem jabłek i pomarańczy, mówi jednak Nick Feamster , profesor informatyki na Uniwersytecie Princeton. Twój dostawca usług internetowych ma unikalny wgląd w to, co robisz w Internecie.

Coraz więcej witryn korzysta z szyfrowania, dzięki czemu Twój dostawca usług internetowych może tylko zobaczyć, że trafiłeś na określoną witrynę, a nie strony, które odwiedzasz, gdy już tam jesteś. Ale dostawcy usług internetowych widzą również ruch związany z urządzeniami Internetu rzeczy, który może ujawniać, szyfrować lub nie, zauważa Feamster. Wzorce ruchu z urządzeń, takich jak podłączone termostaty, urządzenia i inne systemy inteligentnego domu może dostarczyć spostrzeżeń na to, co robią ich użytkownicy i jak żyją.

Teraz, gdy zasady zniknęły, Pai ma wiele opcji, jak postępować. Jego agencja mogłaby spróbować zastąpić zasady, co zajęłoby co najmniej miesiące. Być może najbardziej prawdopodobne jest to, że Pai będzie starał się: przewróć Zasady FCC dotyczące neutralności sieci, a tym samym zwracają zadanie nadzorowania prywatności ISP do FTC. Jeśli jednak reakcja społeczeństwa na uchylenie zasad prywatności jest jakąkolwiek wskazówką, może to być wyzwaniem politycznym.

Nie jest również jasne, co by to znaczyło, gdyby FTC ponownie przejęła rolę jedynego policjanta ds. prywatności konsumentów rządu federalnego. To, co stanowi niesprawiedliwe lub zwodnicze, jest kwestią interpretacji prawnej, a w tym momencie FTC Trumpa dała nam niewiele wskazówek na temat tego, jak podejdzie do prywatności, mówi Reidenberg.

ukryć