211service.com
Witryny od lat po cichu włamują się do iPhone’ów, mówi Google
iPhone X AP
- Złośliwe oprogramowanie może kraść hasła, zaszyfrowane wiadomości i kontakty
- Nie jest jasne, kto stał za kampanią hakerską lub kto był celem
- Jeśli zaktualizowałeś swój iPhone, jesteś chroniony
Według Badania opublikowane przez Google.
Złośliwe oprogramowanie może przeszukiwać cały iPhone w celu kradzieży haseł, zaszyfrowanych wiadomości, lokalizacji, kontaktów i innych niezwykle poufnych informacji. Dane zostały następnie przesłane do serwera dowodzenia i kontroli, który hakerzy wykorzystali do przeprowadzenia operacji. Zakres, wykonanie i trwałość tej bezprecedensowej kampanii hakerskiej wskazują na potencjalną operację wspieraną przez państwo, ale tożsamość zarówno hakerów, jak i ich celów jest nadal nieznana.
Zebrane dane to „soczyste” dane” – mówi Jonathan Levin, autor trzech książek na temat wewnętrznych systemów operacyjnych Apple. „Weź wszystkie hasła z pęku kluczy, dane lokalizacji, czaty/kontakty/itp. i zbuduj cień sieci połączeń wszystkich swoich ofiar. Z pewnością przy sześciu stopniach oddalenia znajdziesz tam interesujące cele.
Apple szybko załatało błędy w lutym 2019 r., więc każdy, kto od tego czasu zaktualizował swój iPhone, jest chroniony. Ponowne uruchomienie iPhone'a wyczyściło złośliwe oprogramowanie, ale dane zostały już pobrane. Dokładne pytanie, kto został zarażony, pozostaje kwestią otwartą. Sami użytkownicy iPhone'a prawdopodobnie nie wiedzieliby o tym, ponieważ złośliwe oprogramowanie działa w tle bez wizualnego wskaźnika i nie ma możliwości wyświetlenia procesów uruchomionych na urządzeniu przez użytkownika iOS.
W styczniu 2019 r. Grupa Analizy Zagrożeń Google (TAG), specjaliści ds. kontrwywiadu giganta technologicznego, po raz pierwszy znaleźli zhakowane strony internetowe, które dostarczały złośliwe oprogramowanie tysiącom odwiedzających tygodniowo. Taktyka ta jest znana jako atak wodopoju: osoby atakujące umieszczają starannie wyselekcjonowane witryny za pomocą złośliwego oprogramowania i czekają, aż spodziewani goście zostaną zainfekowani. Wystarczyło odwiedzić witrynę, aby pobrać złośliwe oprogramowanie.
Odkrycie Google obejmowało, na przestrzeni lat, pięć tak zwanych „łańcuchów eksploitów” z 14 lukami, w tym co najmniej jedną aktywną luką zero-day, termin używany do opisania możliwego do wykorzystania błędu nieodkrytego przez firmę taką jak Apple. Kiedy jeden łańcuch exploitów stał się bezużyteczny przez łatkę Apple, haker szybko zaimplementował następny.
TAG przekazał informacje firmie Apple, która 7 lutego wydała łatkę iOS 12.1.4 z poprawką, a także innym użytkownikom Google. Google Project Zero, zespół ds. analizy bezpieczeństwa firmy, spędził ostatnie siedem miesięcy na analizie tych błędów.
„Nie było dyskryminacji celu; wystarczyło odwiedzić zhakowaną stronę, aby serwer exploitów zaatakował Twoje urządzenie, a jeśli to się powiodło, zainstaluj implant monitorujący. Szacujemy, że te witryny są odwiedzane przez tysiące odwiedzających tygodniowo”, Ian Beer . z Google napisał .
Nie jest jasne, kto został zarażony. Projekt Zero Google nie ujawnił kluczowych informacji, w tym, które strony zostały zainfekowane. Wydaje się prawdopodobne, że ani Apple, ani Google nie miałyby pełnego zestawienia ofiar, ale mogą istnieć inne wskazówki, w tym, które populacje zazwyczaj odwiedzają zainfekowaną witrynę.
Więc kto za tym stoi? Istnieje cała ofensywna branża hakerska, która tworzy i sprzedaje narzędzia hakerskie rządom i firmom na całym świecie. Grupa NSO jest najbardziej znana, ale jej narzędzia są podobno ściśle ukierunkowane. Ale Levin uważa, że znaki wskazują na to, że za tym atakiem stoi państwo narodowe, ponieważ zastosowany model nie jest czymś, na prowadzenie którego mógłby sobie pozwolić typowy haker lub mała firma.
Odkrycie to natychmiast wywołało falę w całej branży cyberbezpieczeństwa. „Po raz pierwszy znaleziono dowody na masowe wykorzystywanie takich nadużyć jako „łowiska w sieci” przeciwko wszystkim niczego niepodejrzewającym osobom, które odwiedzają zainfekowane strony internetowe” – mówi Levin.
Jedną z najbardziej znanych ofiar złośliwego oprogramowania na iPhone'a jest Ahmed Mansoor. Mansoor, światowej sławy działacz na rzecz praw człowieka, uwięziony za krytykę rządu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ma przydomek dysydent za milion dolarów ze względu na wysoki koszt złośliwego oprogramowania wykorzystywanego do włamywania się do jego iPhone'a i szpiegowania go.
Do tej pory implikacją wysokich cen było to, że rozmieszczenie tej broni jest rzadkie i ściśle ukierunkowane. Wykorzystanie systemu operacyjnego Apple iOS, oprogramowania obsługującego zarówno iPhone'a, jak i iPada, jest złożonym i kosztownym procesem. „Wykorzystywanie iOS wymaga obejścia i obejścia potężnych zabezpieczeń Apple na wielu warstwach” – mówi Levin. Odkrycie Google wyrzuca niektóre z tych założeń w powietrze.
Zmieni to również postrzeganie bezpieczeństwa iPhone'ów. Osoby wysokiego ryzyka, w tym dziennikarze, prawnicy, aktywiści i inni, używają iPhone'ów w nadziei, że urządzenia te zapewnią prawdziwą obronę przed hakerami, którzy w niektórych przypadkach mogą stanowić prawdziwe zagrożenie życia lub śmierci.
Prawdziwi użytkownicy podejmują decyzje dotyczące ryzyka na podstawie publicznego postrzegania bezpieczeństwa tych urządzeń, napisał Beer. Rzeczywistość jest taka, że zabezpieczenia nigdy nie wyeliminują ryzyka ataku, jeśli jesteś celem.