Wizja jednego start-upu, aby odkryć sieć na nowo dla lepszej prywatności

System Blockstack umożliwiłby Ci kontrolę nad własnymi danymi osobowymi — na przykład poprzez odebranie dostępu do nich witrynie. 13 stycznia 2017 r.





Inwestor venture capital Albert Wenger dobrze sobie poradził, inwestując w biznesy internetowe — był pierwszym zwolennikiem Etsy i Tumblra. Jednak za jego namową Union Square Ventures, w którym jest wspólnikiem, wspiera firmę opartą na zasadzie, że sieć wymaga przemyślenia.

Żyjemy w okresie, w którym nowi operatorzy, tacy jak Amazon, Google i Facebook, mocno się ugruntowali i są niemal monopolistami na swoich rynkach, mówi Wenger. Jeśli chcemy długoterminowego, otwartego pola gry dla innowacji, będziemy potrzebować nowej, zdecentralizowanej infrastruktury.

Stos bloków otrzymał w tym miesiącu 4 miliony dolarów dofinansowania od USV i innych, aby spróbować stworzyć bardziej otwarte pole gry. Startup pracuje nad oprogramowaniem typu open source, które stworzy rodzaj równoległego wszechświata do znanej nam sieci — takiego, w którym użytkownicy będą mieli większą kontrolę nad swoimi danymi.



Jeszcze w tym roku Blockstack wyda oprogramowanie, które umożliwia przeglądanie witryn i aplikacji utworzonych dla tej nowej domeny cyfrowej przy użyciu istniejącej przeglądarki internetowej. Nadal będzie można ładować witryny, klikając łącza lub wpisując adresy internetowe, na przykład w celu znalezienia miejsc do rozmów ze znajomymi lub zrobienia zakupów. Ale zamiast tworzyć konta w każdej witrynie, tak jak robią to ludzie w Google czy Facebooku, użytkownicy witryn zbudowanych w systemie Blockstack będą kontrolować swoją własną tożsamość cyfrową (lub tożsamości). Aby korzystać ze strony, która potrzebuje Twoich informacji, przyznasz dostęp do profilu, który sam kontrolujesz. Jeśli chcesz przestać korzystać z usługi, możesz cofnąć jej dostęp do swojego profilu i danych i zabrać ją gdzie indziej. Witryny uruchomią cały swój kod na Twoim komputerze w przeglądarce.

Próbujemy postawić dotychczasowy model na głowie – mówi Ryan Shea, dyrektor generalny i współzałożyciel Blockstack. Możesz próbować pracować z istniejącym modelem od wewnątrz, ale czasami łatwiej jest wyjść z niego i zbudować coś nowego z czystej karty.

Wizja Blockstack jest możliwa dzięki systemowi tożsamości, który jest niezależny od jednej firmy, w tym od samego startupu. Wykorzystuje cyfrową księgę lub łańcuch bloków, stanowiącą podstawę cyfrowej waluty Bitcoin, do śledzenia nazw użytkowników i powiązanych kluczy szyfrowania, które pozwalają danej osobie kontrolować jej dane i tożsamość. Zbiór tysięcy komputerów na całym świecie utrzymuje łańcuch bloków i nikt go nie kontroluje.



System Blockstack wykorzystuje łańcuch bloków również do rejestrowania nazw domen, co oznacza, że ​​nie ma potrzeby posiadania odpowiednika ICANN, organu nadzorującego dziś domeny internetowe. Oprogramowanie zbudowane na bazie nazw i systemów identyfikacyjnych daje ludziom kontrolę nad danymi, z których korzystają usługi online. Microsoft już jest współpraca z Blockstack do zbadania zastosowań swojej platformy.

Ulepszenia Blockstack dotyczące sposobu funkcjonowania sieci mogą wydawać się zawiłe. Ale Shea twierdzi, że niskopoziomowe cechy projektu sieci, takie jak brak wbudowanego, niezależnego systemu tożsamości, są źródłem problemów, takich jak dominacja dużych firm i swoboda, jaką mają do korzystania z danych użytkowników. . Mówi, że firmy nadal będą mogły szukać zysków na nowej platformie, ale władza będzie bardziej przesunięta na korzyść użytkowników.

Twórca sieci, Tim Berners-Lee, wysunął ostatnio podobne twierdzenia. W ostatnich latach nakłaniał technologów do: ponownie zdecentralizować sieć lepiej służyć użytkownikom i społeczeństwu. Berners-Lee zarejestrował nazwę użytkownika timblee.id za pośrednictwem platformy Blockstack zeszłego lata i pracuje nad swoim własnym zdecentralizowanym projektem internetowym o nazwie SOLIDNY , w MIT.



Jednak marzenie o nowym rodzaju sfery online napotyka na poważne przeszkody. Na przykład obecny projekt Bitcoina okazał się niewystarczający dla powszechnie używanej waluty (lub platformy internetowej) – i nie jest jasne, jak zbudować podobne, w pełni zdecentralizowane systemy, które to robią, mówi Emin Gun Sirer , profesor nadzwyczajny na Cornell University.

Zdecentralizowane systemy mogą również mieć trudności z rozwiązywaniem sporów dotyczących takich rzeczy, jak roszczenia dotyczące praw autorskich do nazw domen, które są stosunkowo łatwo rozwiązywane przez władze centralne, mówi.

Brewster Kahle, założyciel Internet Archive, który był gospodarzem pierwszej dużej konferencji na temat decentralizacji sieci zeszłego lata , jest optymistą, że takie wyzwania zostaną przezwyciężone.



Mówi, że pytania o prywatność i siłę dużych firm motywują coraz więcej ludzi do poważnego myślenia o alternatywach dla status quo. Tak wielu z nas jest teraz uzależnionych od sieci, ale jest to dwudziestoletnia technologia, która pokazuje swój wiek.

ukryć