Wojsko gra swoją „inteligentną” kartą

Pomimo reputacji technologicznego laggarda pod pewnymi względami, armia amerykańska jest w czołówce jednej rewolucji high-tech: korzystania z kart inteligentnych.





W przeciwieństwie do innych identyfikatorów ze zdjęciem lub konwencjonalnych kart finansowych, karty inteligentne mają wbudowany chip — a nie pasek magnetyczny — który umożliwia przechowywanie danych, takich jak rejestry zdrowia, a nawet uruchamianie aplikacji, takich jak szyfrowanie kluczem publicznym. Chociaż obywatele Francji i Kanady od dawna używają kart chipowych do płacenia za towary i usługi, karty inteligentne w Stanach Zjednoczonych zostały w większości zepchnięte do kilku bardzo nagłośnionych programów pilotażowych i kilku zastrzeżonych wdrożeń w ciągu ostatnich dwóch dekad – aż do wojsko zdecydowało się wprowadzić karty inteligentne do swojego identyfikatora typu „wszystko w jednym” w 2001.

Od 2002 r. 3,2 miliona członków sił zbrojnych USA i cywilnych pracowników Departamentu Obrony otrzymało karty inteligentne, które umożliwiają dostęp do budynków i sieci komputerowych oraz umożliwiają pracownikom szyfrowanie poczty elektronicznej.

Obecnie każda podstawowa wojskowa karta chipowa zawiera dane o indywidualnym posiadaczu karty — imię i nazwisko, numer ubezpieczenia społecznego, stopień — oraz trzy oddzielne certyfikaty cyfrowe oparte na infrastrukturze klucza publicznego (jeden do tożsamości, jeden do podpisywania wiadomości e-mail i jeden do szyfrowania wiadomości e-mail). według Mike'a Butlera, dyrektora Access Card Office w Defense Manpower Data Center, które nadzoruje program kart inteligentnych w departamencie wojska i obrony.



Personel obrony musi wkładać swoje karty do czytników, aby uzyskać dostęp do niektórych budynków, i wkładać je do czytników kart, aby wpisywać się do komputerów. (Wszystkie 2,2 miliona stacji roboczych Departamentu Obrony ma teraz czytniki kart, mówi Butler.)

Wielu żołnierzy i personel wojskowy również używa swoich kart do podpisywania i szyfrowania niesklasyfikowanych wiadomości e-mail – zapewniając większe bezpieczeństwo komputera i utrudniając innym osobom podsłuchiwanie tych niesklasyfikowanych, ale prawdopodobnie wrażliwych wiadomości e-mail, które mogą przewidywać ruchy wojskowe. Każda karta ma również około 7 tys. miejsca, które każda gałąź sił zbrojnych może wykorzystać według własnego uznania.

Na przykład niektóre karty Marynarki Wojennej mogą zostać użyte do uzyskania wejścia do mesy.



Chociaż powszechne wdrożenie jest dość duże, nie jest to pierwszy krok w kierunku kart inteligentnych dla rządu i sił zbrojnych. Odosobnione, mniejsze projekty uruchomione w poszczególnych bazach przez armię i marynarkę wojenną sięgają 10 lat wstecz, mówi Butler, który prowadził jeden z pierwszych programów marynarki na karty inteligentne. Mówi, że wtedy nie było prawdziwych pieniędzy na karty inteligentne – a przy zaledwie 2K pamięci na niektórych z tych wczesnych kart nie było zbyt wiele miejsca na bardziej ambitne aplikacje, a nawet dużo danych.

Dzisiejsze karty inteligentne używane przez wojsko są, cóż, mądrzejsze.

Poza posiadaniem 32K – ledwie imponującym według obecnych miar mocy obliczeniowej – te karty działają na małym, podstawowym systemie operacyjnym Java. JavaCard zapewnia identyfikację standard, z którym mogą pracować twórcy oprogramowania i producenci kart. A to wywołało większą konkurencję ze strony potencjalnych dostawców, co spowodowało spadek cen kart i systemów.



Możemy włączyć programy, które znajdują się na szczycie bardziej otwartego towaru, mówi Butler. (I)zawsze fajnie jest mieć alternatywne źródła, to sprawia, że ​​konkurują o biznes.

Neville Pattinson, dyrektor ds. technologii i spraw rządowych w firmie Axalto, która przez lata dostarczyła Departamentowi Obrony ponad pięć milionów kart inteligentnych, mówi, że JavaCard zapewnia twórcom i programistom kart – a także użytkownikom – zestaw chronionych zaporą sieciową piaskownice w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa.

Reszta oWedług Aarona Zitzera, dyrektora marketingu rozwiązań firmy ActivCard, która dostarcza oprogramowanie dla kart, każdy aplet zajmuje tylko około 3K lub 4K miejsca.



Program kart inteligentnych Departamentu Obrony wydaje się wyznaczać standard, który wkrótce będą przestrzegać inne agencje federalne. Liczba kart inteligentnych używanych przez pracowników rządowych może się ponad podwoić w ciągu najbliższych dwóch lat w następstwie lutowego mandatu federalnego, który wkrótce będzie wymagał od wszystkich pracowników i kontrahentów federalnych używania kart inteligentnych do przeprowadzania identyfikacji biometrycznej i kryptograficznej.

Zlecenie Federalnego Standardu Przetwarzania Informacji 201 pochodzi z Wydziału Bezpieczeństwa Komputerowego Krajowego Instytutu Standardów i Technologii, w odpowiedzi na wydaną w sierpniu zeszłego roku Prezydencką Dyrektywę Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która żądała wspólnego standardu identyfikacji dla pracowników federalnych i kontrahentów w celu zwiększenia bezpieczeństwa, zwiększenia wydajność i ograniczenie oszustw związanych z tożsamością.

Celem jest, aby karty inteligentne służyły jako wspólna platforma, dzięki której każda agencja [federalna], która Cię uwierzytelnia, będzie robiła to w ten sam sposób, mówi Frederick Ziegel, analityk technologii bezpieczeństwa w firmie Soleil Securities Group z siedzibą w Nowym Jorku.

Ziegel mówi, że obejmie to 6,5 miliona pracowników federalnych i co najmniej dwa miliony więcej wykonawców. Ziegel mówi, że w ramach nowego mandatu agencje rządowe będą miały plan przyjęcia kart inteligentnych do czerwca i zaczną wprowadzać procedury korzystania z nich do października.

Jednocześnie Departament Obrony podnosi stawkę swojego programu. Butler mówi, że za niecałe dwa miesiące pracownicy wojska i Pentagonu otrzymają 64 tys. kart zamiast poprzednich 32 tys. Większa zdolność jest konieczna, aby uwzględnić aplikacje biometryczne, których wymaga mandat federalny.

Podczas gdy nowy mandat do używania kart inteligentnych jako identyfikatora federalnego jest poparciem tej technologii, technologia kart inteligentnych wciąż ma wiele przeszkód do pokonania. Bez infrastruktury czytników kart inteligentnych poza siedzibą obrony, karty często są używane jako standardowy identyfikator obrazu. – dość drogie zdjęcie I.D. jeśli nie można go użyć do innych funkcji uwierzytelniania i szyfrowania.

Infrastruktura była wyzwaniem, mówi Ziegel. Jeśli jesteś gdzieś na polu bitwy, a nie w pobliżu czytnika, twoja karta prawdopodobnie będzie używana jak twoje prawo jazdy.

Nawet Butler zgadza się, że nie znajdziesz jeszcze [czytelników] z tyłu Humveesa… oni nie są na czubku miecza w Iraku.

Randy Vanderhoof, dyrektor wykonawczy Smart Card Alliance, mówi, że chociaż wojsko miało kluczowe znaczenie dla rozszerzenia wykorzystania kart inteligentnych w Stanach Zjednoczonych, zakres i zakres usług wojskowych wiąże się z wieloma problemami logistycznymi – od możliwości zastąpienia części zamienne w czytnikach, aby zapewnić, że te same karty, które działają w Waszyngtonie, są wystarczająco wytrzymałe na pustynie Iraku i Afganistanu.

Ziegel zwraca uwagę, że ponieważ wojsko umieszcza więcej możliwości na jednej karcie, musi zawsze pamiętać, zwłaszcza podczas procesu wydawania, że ​​faktycznie uwierzytelnia i udostępnia właściwe karty właściwym osobom.

Ostatecznie, jak mówi Vanderhoof, początkowy program Departamentu Obrony przełamał bariery… ponieważ oni poszli pierwsi i wzięli strzały w plecy i ustanowili standard dla innych agencji. f artykuł

ukryć