Wracam do mojego głupiego telefonu. Powinieneś?

W piątek usiadłem w McDonaldzie na Broadwayu, żeby napisać Przegląd technologii Poczta. Położyłem paluszki z kurczaka, laptopa i mojego czarnego iPhone'a 4 na okrągłym, czarnym stole i zabrałem się do pracy. Po chwili zebrałem wszystkie swoje rzeczy – a przynajmniej tak mi się wydawało – poszedłem do łazienki i wróciłem. Po kilku minutach zdałem sobie sprawę, że mój iPhone zniknął. Nazwałem to przez Skype; ktokolwiek go wziął, już go wyłączył.





Jestem użytkownikiem iPhone'a od nieco ponad czterech lat. Jak wielu ludzi, odkryłem, że nie zmienił on mojego życia, kiedy zacząłem go używać jesienią 2008 roku. Jako reporter, za jednym zamachem rozwiązał wiele problemów, które miałem. W przypadku reportaży z podróży chodziło o coś w rodzaju cyfrowego scyzoryka szwajcarskiego, kierującego mnie do następnego wywiadu, potem nagrywającego ten wywiad, a potem pozwalającego mi udokumentować scenerię wywiadu na fotografii.

Ale nie wszystkie zmiany były dobre. Podobnie jak wiele innych osób łączy mnie miłość i nienawiść z Internetem. Nie lubię od niechcenia używać języka uzależnień, ale wspólnym mianownikiem było to: angażowałem się w zachowania, w które na głębszym poziomie nie chciałem się angażować. Zbyt często sprawdzałem pocztę i surfowałem strony internetowe, kiedy chciałem zajmować się czytaniem książek. Mój iPhone przywołał mnie z kieszeni, niemal fizyczne mrowienie. Chociaż kochałem mojego iPhone'a, nigdy nie nienawidziłem go bardziej niż wtedy, gdy w końcu wpadłem w rozmach dobrej powieści, tylko po to, by poczuć nienasyconą potrzebę sprawdzenia telefonu. To nie dotyczyło mnie pięć lat temu.

Jak wiele osób, ja nie chcieć być w stałym kontakcie. Kilka miesięcy temu zacząłem się zastanawiać, czy mój iPad i tak zaczął przejmować większość funkcji mojego iPhone'a i czy w rezultacie mógłbym wrócić do czegoś takiego jak moja stara Motorola - funkcja, przerzucanie lub głupi telefon, w zależności od preferowanej nomenklatury (patrz Czy już czas, abym wrócił do mojego telefonu z klapką? ). Ogólnie rzecz biorąc, zastanawiałam się, czy mogłabym zacząć prowadzić życie, w którym miałabym większą kontrolę nad tym, kiedy byłam w kontakcie, a kiedy nie.



Pojechałem rowerem do sklepu AT&T w centrum Brooklynu, gruntownie obciążyłem cierpliwość bardzo pomocnego pracownika moim ditheringiem i wyszedłem z nowym telefonem.

To jest Alcatel 510A . W końcu jest to blog sprzętowy, w końcu będziesz potrzebować specyfikacji we wszystkich tradycyjnych językach związanych ze specyfikacją: Mój telefon ma 64 MB pamięci wewnętrznej (50 MB dostępnych dla mnie) i 128 MB pamięci RAM. Jest wyposażony w procesor 611 MHz MTK6276. Mój wyświetlacz LCD ma rozdzielczość 128x160 pikseli, we wspaniałych 18-bitowych kolorach. Moja bateria to Lilon 850 mAh, a całość waży nieco poniżej 3 uncji.

Innymi słowy, kupiłem najgłupszy telefon, jaki mogłem kupić.



To dało mi 20 dolarów z powrotem. To mniej niż 35 USD opłaty za uzupełnienie zapasów, gdybym chciał ją wymienić.

Przynajmniej przez następny miesiąc planuję poeksperymentować z egzystencją bez smartfonów, a po drodze będę o tym pisać. Mam nadzieję dowiedzieć się, czy możliwe jest odzyskanie małego zakątka mojego życia, który jest mniej stale połączony. Chcę się dowiedzieć, czy celowe osadzenie się w przestarzałej technologii jest kiedykolwiek racjonalne. I chcę otrzymać żywe przypomnienie różnych sposobów, w jakie stałem się zależny od smartfonów i komputerów przenośnych.

Wyszedłem ze sklepu AT&T na Fulton Street z uśmiechem na twarzy. Poczułem się w pewien sposób wyzwolony. Nie miałem możliwości sprawdzenia poczty ani nagłówków. Musiałem zaangażować się w otaczający mnie świat. Muzyka była odtwarzana z sąsiedniego sklepu. Z pobliskiego sprzedawcy unosił się zapach hot-dogów. Tłumy ludzi wyszły z pobliskiego sklepu obuwniczego z torbami na zakupy. Jak na grudzień było przyjemnie ciepło, a ulicą wiał delikatny wiatr.



Ogarnięty impulsem, by udokumentować moment, w którym wszedłem w ten nowy tryb życia low-tech, sięgnąłem po telefon. Wtedy zdałem sobie sprawę, że Alcatel 510A nie ma aparatu.

ukryć