Wskazówki sugerują, że złośliwe oprogramowanie przenosi się z komputerów PC na urządzenia mobilne

To, że smartfony i tablety nie potrzebują oprogramowania antywirusowego ani regularnych aktualizacji oprogramowania, jest głównym powodem ich popularności. To może się jednak wkrótce zmienić, ponieważ firmy zajmujące się bezpieczeństwem informują o dowodach na to, że przestępcy zbliżają się do znalezienia skutecznych i opłacalnych sposobów na zhakowanie wielu urządzeń mobilnych naraz.





smartfony z komunikatami o błędach

Jeśli tak się stanie, znacznie więcej osób będzie narażonych na mobilne złośliwe oprogramowanie, a Apple i Google mogą być zmuszone do regularnego wydawania aktualizacji zabezpieczeń dla swoich mobilnych systemów operacyjnych, tak jak robi to Microsoft dla Windows.

Smartfony i tablety nie obsługują ekosystemu przestępczego związanego z komputerami stacjonarnymi i laptopami. Na komputerach ludzie zarabiają, wykorzystując złośliwe strony internetowe i słabości przeglądarek i innego oprogramowania do instalowania złośliwego oprogramowania, które kradnie dane logowania lub wysyła spam.

Przestępcy nie opracowali jeszcze niezawodnego modelu biznesowego dla urządzeń mobilnych, mówi Chris Astacio, badacz w firmie zajmującej się bezpieczeństwem Websens . Jak dotąd ataki na urządzenia mobilne były ograniczane przez potrzebę rozpowszechniania złośliwych aplikacji za pośrednictwem sklepów z aplikacjami mobilnymi, gdzie Apple i Google podejmują działania mające na celu odfiltrowanie złośliwego oprogramowania i szybkie usunięcie wszystkiego, co się prześlizgnie.



Astacio uważa, że ​​napastnicy wkrótce będą zamiast tego dostarczać mobilne złośliwe oprogramowanie za pośrednictwem stron internetowych, co jest zasadniczo tym samym podejściem, które powoduje większość infekcji na konwencjonalnych komputerach. W prezentacji w zeszłym tygodniu na Konferencja bezpieczeństwa RSA w San Francisco zgłosił dowody na to, że oprogramowanie, które obecnie powoduje większość infekcji na laptopach i komputerach stacjonarnych — według danych zarówno Websense, jak i innej firmy zajmującej się bezpieczeństwem — AVG — może wkrótce atakować również urządzenia mobilne.

Tym oprogramowaniem jest Blackhole, nad którym Astacio bada. Jest to przykład zestawu exploitów, pakietu wykorzystywanego przez przestępców do instalowania złośliwego oprogramowania na komputerach osób, które odwiedzają zhakowaną stronę internetową. Czarna dziura, znaleziona na niektórych Strony NBC w zeszłym miesiącu ocenia komputer ofiary, aby potajemnie zaoferować im złośliwe oprogramowanie, na które są podatne. Zestaw jest skutecznym sposobem rozpowszechniania zarabiającego na dużą skalę złośliwego oprogramowania.

Podczas inżynierii wstecznej najnowszej wersji Blackhole, Astacio zauważył, że oprogramowanie jest teraz przeznaczone specjalnie dla iPhone'ów, iPadów i urządzeń z Androidem. Astacio uważa, że ​​programiści Blackhole przygotowują się do atakowania urządzeń mobilnych za pomocą złośliwego oprogramowania, które może przejąć kontrolę nad telefonem lub tabletem za pośrednictwem przeglądarki mobilnej.



Wszystko sprowadza się do skutecznego hakowania dla mobilnych atakujących — masz już skonfigurowaną infrastrukturę dla zestawów exploitów do profilowania i atakowania urządzeń mobilnych, mówi Astacio. Masowe kompromisy mobilne wydają się być naturalnym postępem.

Jaime Blasco, który kieruje laboratoriami badań nad złośliwym oprogramowaniem w firmie ochroniarskiej AlienVault , zgadza się z ponurą prognozą Astacio. Źli ludzie nie znaleźli właściwego sposobu na zdobycie pieniędzy od użytkownika, mówi, ale prawdopodobnie tak się stanie.

Jak mówi Blasco, mobilne systemy operacyjne, zwłaszcza Android, nie są szczególnie trudne do stworzenia złośliwego oprogramowania, a istnieją oznaki, że przestępcy pracują nad dostosowaniem metod wykorzystywanych do atakowania komputerów. Znaleźliśmy próbki Zeusa i SpyEye na urządzeniach mobilnych, mówi. Są to dwa popularne pakiety złośliwego oprogramowania, które zainfekowały miliony komputerów stacjonarnych i laptopów i które kradną dane uwierzytelniające bankowość. Blasco twierdzi, że wierzy, iż tak zwane oprogramowanie ransomeware, czyli oprogramowanie blokujące dostęp do danych i żądające zapłaty za ich udostępnienie, pojawi się również na urządzeniach mobilnych. Dane osobowe na smartfonach, takie jak książki kontaktowe, wiadomości tekstowe i zdjęcia, mogą być lukratywnym celem.



Pojawiło się już pewne szkodliwe oprogramowanie dla urządzeń mobilnych, które może mieć znaczący wpływ, jeśli zostanie połączone z dystrybucją na dużą skalę oferowaną przez Blackhole. Aplikacja na Androida znaleziona niedawno przez firmę ochroniarską TrustGo na 100 000 telefonów w Chinach wydaje pieniądze ofiar, nadużywając systemu płatności opartego na SMS-ach. Został rozprowadzony i zainfekowany 100 000 telefonów w Chinach za pośrednictwem alternatywy dla popularnego w tym kraju sklepu z aplikacjami Google. Jesienią ubiegłego roku odkryto, że niektóre telefony Samsung z Androidem mogą zostać przejęte przez ich przeglądarkę, a inni badacze wykazali podobne ataki (zobacz Jak link internetowy może przejąć kontrolę nad Twoim telefonem).

Kevin Mahaffey, dyrektor ds. technologii i współzałożyciel firmy zajmującej się bezpieczeństwem mobilnym Uważaj , uważa, że ​​nowe, dochodowe złośliwe oprogramowanie w końcu zmusi Apple i Google do skopiowania podejścia Microsoftu do ochrony systemu operacyjnego Windows. W 2005 roku firma wydała odnowione narzędzie aktualizacyjne dla swojego systemu operacyjnego, który w tamtym czasie był trapiony częstymi nowymi problemami z zabezpieczeniami. Microsoft zatrzymał wszystko, aby zbudować Microsoft Update, teraz podstawową część systemu Windows, mówi Mahaffey, i stworzył wyrafinowany przepływ pracy, który jest w stanie szybko reagować na nowe problemy.

Apple i Google obecnie wydają poprawki do swoich mobilnych systemów operacyjnych tylko kilka razy w roku, więc wiele osób może być narażonych na lukę nawet długo po opracowaniu poprawki. Aktualizacje urządzeń z Androidem są szczególnie rzadkie, ponieważ operatorzy komórkowi decydują, kiedy przekazać najnowsze uaktualnienia Google swoim użytkownikom, a wielu często decyduje się tego nie robić.



Ciągła konieczność aktualizowania tych urządzeń to decyzja biznesowa, której nie chcą podejmować, mówi Astacio.

ukryć