211service.com
Wskazówki Wikileaks podczas pokazu broni kosmicznej w USA i Chinach
Witryna Wikileaks uzyskała depesze dyplomatyczne, które zostały opublikowany dla brytyjskiego Daily Telegraph , które sugerują, że testy antysatelitarne przeprowadzone przez Chiny w 2007 r. i Stany Zjednoczone w 2008 r. nie były jedynie testami, ale prezentacją broni kosmicznej lub potęgi wojskowej każdego kraju. Nie jest to całkowicie zaskakujące, ale w dokumentach spisanych niektóre realpolitik związane z dwoma konkurującymi supermocarstwami, tj. moja broń jest większa i lepsza niż twoja.
Chińczycy celowo zestrzelili starzejącego się satelitę pogodowego 530 mil nad Ziemią w styczniu 2007 roku, co spowodowało powstanie tysięcy kawałków śmieci, wykładniczo potęgując problem śmieci kosmicznych. Uderzenie spotkało się z krytyką ze strony narodów na całym świecie, w tym Stanów Zjednoczonych. Następnie, w lutym 2008 roku, Stany Zjednoczone zestrzeliły wadliwie działającego amerykańskiego satelitę szpiegowskiego, co, jak twierdziły, musiało wykonać, ponieważ satelita przewoził toksyczne paliwo, które może stwarzać problemy zdrowotne.
Według Telegrafu
Miesiąc przed strajkiem Stany Zjednoczone skrytykowały Pekin za uruchomienie własnego testu antysatelitarnego, zauważając: Stany Zjednoczone nie przeprowadziły testu antysatelitarnego od 1985 r. W formalnym proteście dyplomatycznym urzędnicy pracujący dla Condoleezzy Rice, ówczesnej sekretarki stanu, powiedział Pekinowi: Chiński atak na satelitę z użyciem broni wystrzelonej przez pocisk balistyczny grozi zniszczeniem systemów kosmicznych, które Stany Zjednoczone i inne narody wykorzystują do handlu i bezpieczeństwa narodowego. Niszczenie satelitów zagraża ludziom.
Ostrzeżenie było kontynuowane: każda celowa ingerencja w amerykańskie systemy kosmiczne będzie interpretowana przez Stany Zjednoczone jako naruszenie ich praw i będzie uważana za eskalację kryzysu lub konfliktu.
Stany Zjednoczone zastrzegają sobie prawo, zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych i prawem międzynarodowym, do obrony i ochrony swoich systemów kosmicznych za pomocą szerokiej gamy opcji, od dyplomatycznych do wojskowych.
...
W tajnych depeszach urzędnicy amerykańscy wskazywali, że strajk miał w rzeczywistości charakter wojskowy.
Zaraz po tym, jak rakieta US Navy zniszczyła satelitę, zgodnie z tajną notatką ambasada amerykańska w Chinach otrzymała od dowództwa wojskowego USA na Pacyfiku bezpośrednie potwierdzenie wyników testu antysatelitarnego.
Najnowszy depesz z kolekcji został wysłany z biura pani Clinton w styczniu 2010 roku.
Twierdził, że wywiad USA wykrył, że Chiny rozpoczęły nowy test rakiet przeciwsatelitarnych. Co najważniejsze, Waszyngton chciał zachować w tajemnicy swoją wiedzę, że test rakietowy był powiązany z wcześniejszymi atakami kosmicznymi Chin.
Telegram, oznaczony jako tajny, mówi, że chińska armia wysłała pocisk SC-19, który skutecznie zniszczył pocisk CSS-X-11 około 150 mil nad Ziemią.
Wyciekły kable są interesujące, ale brakuje im odwagi, by potwierdzić twierdzenie Telegraph o tajnym wyścigu zbrojeń „gwiezdnych wojen” między Chinami a USA (biorąc pod uwagę ówczesny klimat dyplomatyczny, można by oczekiwać, że ambasada USA w Chinach zostanie poinformowana o zniszczenie amerykańskiego satelity bez względu na to, czy rozgrywał się jakiś ukryty plan.) Co więcej, kable ożywiają niebezpieczne napięcia między dwoma potężnymi narodami i kontynuują sagę Wikileaks – czyli o tajemnicach i przejrzystości oraz o tym, jak się zaczyna żeby to wszystko zrozumieć.