211service.com
Wszyscy wiedzieli, że Trump ogłosi przedwczesne zwycięstwo. Platformy społecznościowe wciąż się potykały.
Demonstrant trzyma tabliczkę w oczekiwaniu na wyniki wyborów w Black Lives Matter Plaza we wtorek 3 listopada 2020 r. w Waszyngtonie. (Zdjęcie AP/John Minchillo) AP
W posunięciu, o którym wszyscy wiedzieli, że nadchodzi, prezydent Trump ogłosił dziś rano w przemówieniu o 2:21 EST, że wygrał – na długo przed tym, jak było wystarczająco dużo głosów, aby wykonać to wezwanie. Przygotowywaliśmy się do wygrania tych wyborów, powiedział. Szczerze mówiąc, wygraliśmy wybory. Wezwał do zaprzestania liczenia głosów i oddania wyniku w ręce Sądu Najwyższego. Firmy zajmujące się mediami społecznościowymi spodziewałem się takiego ruchu — więc jak zareagowali, aby powstrzymać rozpowszechnianie takich kłamstw? Mimo miesięcy przygotowań ich występ był mieszany.
Brak zwycięzcy: Ponieważ głosy wysyłane pocztą wciąż są liczone i zbliżają się prawne bitwy, może minąć kilka dni, zanim zostanie wyłoniony wyraźny zwycięzca. Nawet długoletni sojusznicy Trumpa potępili jego kłamstwo. Chris Christie, były gubernator New Jersey i cheerleaderka Trumpa, skrytykował przemówienie w wywiadzie dla ABC: To zła decyzja strategiczna. To zła decyzja polityczna. Chris Wallace, gospodarz ulubionej stacji telewizyjnej Trumpa, Fox News, powiedział: To wyjątkowo łatwopalna sytuacja, a prezydent właśnie rzucił w nią zapałkę. Nie wygrał tych stanów.
Zasady platformy: Dotknięte niewłaściwą obsługą dezinformacji w 2016 r. platformy takie jak Twitter, Facebook, Instagram i YouTube przyjęły na te wybory szereg strategii last minute mających na celu ograniczenie możliwości oglądania i wzmacniania fałszywych lub wprowadzających w błąd postów. Najważniejszym z nich jest oznaczanie takich postów i ograniczanie możliwości ich udostępniania.
Zgłaszanie postów: Kilka godzin przed swoim przemówieniem Trump napisał na Twitterze fałszywe twierdzenie, że Demokraci kradli wybory: Jesteśmy DUŻI, ale oni próbują UKRADZIĆ wybory. Nigdy im na to nie pozwolimy. Głosów nie można oddać po zamknięciu głosowań! Facebook i Twitter oznaczyły ten post jako wprowadzający w błąd; Twitter ukrył to przed widokiem i wyłączył odpowiedzi i polubienia. Po przemówieniu Trumpa Facebook i Instagram również dodały uwaga ogólna do swoich platform, mówiąc, że głosy są nadal liczone, a zwycięzca wyborów nie został jeszcze przewidziany. Facebook dodał również etykietę do filmu z samym przemówieniem, która brzmi: Ostateczne wyniki mogą różnić się od początkowych liczeń głosów, ponieważ liczenie głosów będzie kontynuowane przez kilka dni lub tygodni po zamknięciu głosowań.
Darmowe przeglądanie: A jednak gdzie indziej cały film z przemówieniem Trumpa wciąż jest dostępny do obejrzenia przez każdego, bez sankcji. Na Twitterze znajduje się na osi czasu Trumpa, tuż nad jego wcześniejszym ukrytym postem dotyczącym kradzieży wyborów. Rodzi to pytania o zdolność firm technologicznych do reagowania na treści wideo tak szybko, jak wydają się reagować na tekst. Według Washington Post, Twitter mówi że film nie narusza jego zasad. Dla porównania, niektóre sieci telewizyjne, takie jak NBC News, odciąć Trumpa w połowie mowy jak tylko zaczął kłamać o wygranej. Anchor Savannah Guthrie powiedziała: Musimy się tutaj zanurzyć, ponieważ pojawiło się kilka stwierdzeń, które są po prostu nieprawdziwe.
Dzisiaj i przez wiele dni będzie więcej kłamstw i celowych prób zmylenia wyborców z USA i zwolenników wyborów na całym świecie. Mimo załamywania rąk i gadania, firmy technologiczne wciąż nie są na szczycie problemu dezinformacji. Muszą przyspieszyć.