Wydarzenie Apple było nudne

Apple jest trochę w zalewie.





Od lat firma organizuje niezwykle popularne wydarzenia medialne, aby zaprezentować swoje najnowsze produkty i oprogramowanie. Czasami — na przykład wprowadzenie iPhone'a w 2007 roku lub iPada w 2010 roku — wydarzenia te wydawały się doniosłe i faktycznie zwiastowały ogromne zmiany na rynku elektroniki użytkowej. Wydarzenia są częścią tożsamości firmy. Fragmenty show, które spopularyzował zmarły współzałożyciel Apple, Steve Jobs, takie jak jego jeszcze jedna linia rzeczy, są dobrze pamiętane. A wydarzenia produktowe w stylu Apple zostały naśladowane przez wiele innych firm.

Ale w dzisiejszych czasach, tuż przed 40. urodzinami Apple (które przypadają 1 kwietnia), trudniej jest odnieść wrażenie, że wydarzenia Apple oznaczają początek czegoś wielkiego, mimo że Apple nadal organizuje najważniejsze trzy razy w roku (zwykle jesienią, wiosną). , aw czerwcu na Światową Konferencję Deweloperów). Podczas poniedziałkowego wydarzenia w kampusie firmy w Cupertino, któremu przewodniczył dyrektor generalny Tim Cook, największą wiadomością był mniejszy iPhone, iPhone SE , który z czterocalowym wyświetlaczem jest w zasadzie tylko powrotem do iPhone 5 pod względem formy; w środku jest prawie taki sam jak iPhone 6S. Zaczyna się od 399 USD za wersję z 16 gigabajtami pamięci wewnętrznej.

Najnowszy iPhone firmy Apple na wystawie w pokoju demonstracyjnym po ujawnieniu produktu firmy w poniedziałek w Cupertino w Kalifornii.



Więc to świetnie. Smartfony przez większość czasu stawały się coraz większe i większe, ale nie każdy chce mieć telefon, który może ukryć profil twarzy. Gdyby iPhone SE był dostępny kilka miesięcy temu, być może namówiłbym męża, żeby go kupił; spędził tygodnie na poszukiwaniu smartfona niewiele większego od jego starego iPhone 4S z jeszcze mniejszym 3,5-calowym wyświetlaczem. I tak, iPhone SE to piękny telefon. Jest szybki, jasny i świetnie leży w moich rękach. Jestem pewien, że Apple sprzeda ich wiele, a także mnóstwo nowego iPada, który wprowadził.

Mimo to nie jestem przekonany, że ludzie z całego świata musieli przyjeżdżać (dosłownie – mój kolega z fotela powiedział, że pracuje dla rosyjskiego serwisu informacyjnego i ma siedzibę w Moskwie), aby dowiedzieć się o takich narastających zmianach i aktualizacjach. Naprawdę wystarczyłaby informacja prasowa i kilka zdjęć w wysokiej rozdzielczości, i tak zrobiłaby większość firm.

Ale nie Apple. To nie jest styl firmy. I w tym momencie, po tylu wydarzeniach, wydawałoby się bardzo dziwne i złe, gdyby Apple ogłosił nowy iPhone lub iPad tylko w komunikacie prasowym. Myślę więc, że Apple powinno po prostu organizować mniej wydarzeń, w nadziei na zwiększenie ekscytacji. Ostatni raz naprawdę to wyczułem we wrześniu 2014 roku, podczas premiery pierwszego inteligentnego zegarka firmy, Apple Watch (patrz Apple Watch może rozwiązać zwykłe problemy z inteligentnymi zegarkami). To było dawno temu.



Być może pomoże zmiana scenerii. Apple organizuje niektóre z tych wydarzeń w teatrze w swojej siedzibie głównej w Cupertino w Kalifornii; Cook powiedział, że poniedziałkowe wydarzenie będzie prawdopodobnie ostatnim wprowadzeniem produktu, ponieważ firma przenosi się do futurystycznych wykopalisk w kształcie pączka w pobliżu w przyszłym roku. Spodziewamy się, że będziemy mieli wiele, wiele okazji, abyś do nas tam dołączył – powiedział.

Nowość nowego kampusu nie potrwa jednak długo, dopóki Apple pozostanie firmą w fazie przyrostowej aktualizacji. To dobrze, ale utrudnia to usprawiedliwianie wielkich wydarzeń.

ukryć