211service.com
Wyścig o zrozumienie ekscytującego, niebezpiecznego świata językowej AI
Ariel Davis
18 maja dyrektor generalny Google, Sundar Pichai, ogłosił imponujące nowe narzędzie: system sztucznej inteligencji o nazwie LaMDA, który może rozmawiać z użytkownikami na dowolny temat.
Na początek Google planuje zintegrować LaMDA ze swoim głównym portalem wyszukiwania, asystentem głosowym i Workplace, kolekcją oprogramowania do pracy w chmurze, które obejmuje Gmaila, Dokumenty i Dysk. Jednak ostatecznym celem, jak powiedział Pichai, jest stworzenie interfejsu konwersacyjnego, który umożliwia użytkownikom pobieranie wszelkiego rodzaju informacji – tekstowych, wizualnych, dźwiękowych – we wszystkich produktach Google, po prostu prosząc.
Wdrażanie LaMDA sygnalizuje kolejny sposób, w jaki technologie językowe włączają się w nasze codzienne życie. Ale krzykliwa prezentacja Google przeczyła debacie etycznej, która teraz otacza takie najnowocześniejsze systemy. LaMDA to tak zwany model dużego języka (LLM) — algorytm głębokiego uczenia się wyszkolony na ogromnych ilościach danych tekstowych.
Badania wykazały już, jak rasistowskie, seksistowskie i obraźliwe idee są osadzone w tych modelach. Kojarzą takie kategorie, jak lekarze z mężczyznami i pielęgniarki z kobietami; dobre słowa z białymi i złe z czarnymi. Sonduj je odpowiednimi podpowiedziami, a także zaczynają zachęcać do takich rzeczy jak ludobójstwo , samookaleczenia , oraz wykorzystywanie seksualne dzieci . Ze względu na swój rozmiar mają szokująco wysoki ślad węglowy . Ze względu na swoją płynność, oni łatwo pomylić ludzi w myślenie, że człowiek napisał swoje wyniki, co, ostrzegają eksperci, może umożliwić masową produkcję dezinformacji.
W grudniu po tym, jak Google usunął swojego współkierownika ds. etycznej sztucznej inteligencji, Timnita Gebru ona odmówiła wycofać papier to uczyniło wiele z tych punktów. Kilka miesięcy później, po szeroko zakrojonym potępieniu tego, co w liście otwartym pracowników Google nazwano bezprecedensową cenzurą badawczą firmy, zwolniono również współautorkę Gebru i współprowadzącą Margaret Mitchell.
Nie tylko Google wdraża tę technologię. Do tej pory najbardziej znanymi modelami językowymi były OpenAI GPT-2 oraz GPT-3 , który wypluwa niezwykle przekonujące fragmenty tekstu, a nawet może zostać zmieniony w celu dokończenia kompozycji muzycznych i kodu komputerowego. Microsoft teraz wyłącznie licencje GPT-3 do włączenia do jeszcze niezapowiedzianych produktów. Facebook opracował własne LLM do tłumaczenia i moderacji treści. A startupy tworzą dziesiątki produktów i usług opartych na modelach gigantów technologicznych. Wkrótce wszystkie nasze cyfrowe interakcje — kiedy wysyłamy e-maile, wyszukujemy lub publikujemy w mediach społecznościowych — zostaną przefiltrowane przez LLM.
Niestety, przeprowadza się bardzo niewiele badań, aby zrozumieć, w jaki sposób wady tej technologii mogą wpływać na ludzi w rzeczywistych aplikacjach, lub dowiedzieć się, jak zaprojektować lepsze LLM, które łagodzą te wyzwania. Jak podkreślił Google w swoim traktowaniu Gebru i Mitchella, nieliczne firmy wystarczająco bogate, by szkolić i utrzymywać LLM, mają duży interes finansowy w odmowie dokładnego ich zbadania. Innymi słowy, LLM są coraz częściej integrowane z infrastrukturą językową Internetu na chwiejnych podstawach naukowych.
Ponad 500 naukowców z całego świata ściga się teraz, aby dowiedzieć się więcej o możliwościach i ograniczeniach tych modeli. Pracując razem pod projekt BigScience Kierowani przez Huggingface, startup, który przyjmuje podejście otwartej nauki do zrozumienia przetwarzania języka naturalnego (NLP), starają się zbudować LLM o otwartym kodzie źródłowym, który będzie służył jako wspólne źródło dla społeczności naukowej. Celem jest wygenerowanie jak największej liczby stypendiów w ciągu jednego roku skoncentrowanego. Ich główne pytanie: jak i kiedy należy opracować i wdrożyć LLM, aby czerpać korzyści bez ich szkodliwych konsekwencji?
Nie możemy tak naprawdę powstrzymać tego szaleństwa wokół dużych modeli językowych, w których każdy chce je szkolić, mówi Thomas Wolf, dyrektor ds. nauki w Huggingface, który współkieruje inicjatywą. Ale to, co możemy zrobić, to spróbować popchnąć to w kierunku, który jest ostatecznie korzystniejszy.
Papugi stochastyczne
W tym samym miesiącu, w którym BigScience rozpoczął swoją działalność, startup o nazwie Cohere po cichu wyszedł z ukrycia. Założony przez byłych badaczy Google, obiecuje wprowadzić LLM do każdej firmy, która tego chce — za pomocą jednego wiersza kodu. Opracowała technikę trenowania i hostowania własnego modelu z niewykorzystanymi skrawkami zasobów obliczeniowych w centrum danych, co obniża koszty wynajmu niezbędnej przestrzeni w chmurze do utrzymania i wdrażania.
Wśród jego pierwszych klientów jest startup Jest wsparcie , platforma do budowania chatbotów obsługi klienta bez kodu, która sama ma klientów takich jak Facebook i Zoom. A lista inwestorów Cohere zawiera jedne z największych nazwisk w tej dziedzinie: pionier wizji komputerowej Fei-Fei Li, zdobywca nagrody Turinga Geoffrey Hinton oraz szef AI Apple, Ian Goodfellow.
Cohere jest jednym z kilku start-upów i inicjatyw, które obecnie starają się wprowadzić LLM do różnych branż. Jest też Aleph Alpha, start-up z siedzibą w Niemczech, który stara się budować niemiecki GPT-3 ; nienazwane przedsięwzięcie rozpoczęte przez kilku byłych badaczy OpenAI; oraz inicjatywa open-source Eleuther, która niedawno uruchomił GPT-Neo , wolna (i nieco mniej wydajna) reprodukcja GPT-3.
Ale to przepaść między tym, czym są LLM, a tym, do czego aspirują, niepokoi coraz większą liczbę badaczy. LLM to w rzeczywistości najpotężniejsze na świecie technologie autouzupełniania. Przyswajając miliony zdań, akapitów, a nawet próbek dialogów, uczą się statystycznych wzorców, które rządzą tym, jak każdy z tych elementów powinien być ułożony w sensownej kolejności. Oznacza to, że LLM mogą usprawnić niektóre działania: na przykład są dobre do tworzenia bardziej interaktywnych i płynnych konwersacji chatbotów które podążają za ugruntowanym scenariuszem . Ale tak naprawdę nie rozumieją, co czytają lub mówią. Wiele z najbardziej zaawansowanych obecnie funkcji LLM jest dostępnych tylko w języku angielskim.
Powiązana historia
Czytamy gazetę, która zmusiła Timnita Gebru do wycofania się z Google. Oto, co mówi. Znany z firmy badacz etyki zwrócił uwagę na ryzyko związane z dużymi modelami językowymi, które są kluczowe dla działalności Google.
Między innymi przed tym ostrzegali Gebru, Mitchell i pięciu innych naukowców w swoim artykule, który nazywa stochastyczne papugi LLM. Technologia językowa może być bardzo, bardzo użyteczna, gdy jest odpowiednio ukierunkowana, usytuowana i ujęta w ramy, mówi Emily Bender, profesor lingwistyki na Uniwersytecie Waszyngtońskim i jedna ze współautorów artykułu. Ale ogólny charakter LLM – i przekonująca ich mimikra – skłania firmy do używania ich w obszarach, do których niekoniecznie są przystosowane.
W niedawnym przemówieniu na jednej z największych konferencji AI Gebru powiązała to pospieszne wdrożenie LLM z konsekwencjami, których doświadczyła w swoim własnym życiu. Gebru urodził się i wychował w Etiopii, gdzie eskalacja wojny spustoszył najbardziej wysunięty na północ region Tigray. Etiopia to także kraj, w którym mówi się 86 językami, z których prawie wszystkie nie występują w głównych technologiach językowych.
Pomimo tego, że LLM mają te braki językowe, Facebook w dużej mierze polega na nich, aby zautomatyzować moderowanie treści na całym świecie. Kiedy wojna w Tigray wybuchła po raz pierwszy w listopadzie, Gebru zobaczył, jak platforma plącze się, aby uporać się z lawiną dezinformacji. Jest to charakterystyczne dla uporczywego wzorca, który badacze zaobserwowali w moderowaniu treści. Społeczności, które mówić w językach nie traktowane priorytetowo przez Dolinę Krzemową, cierpią najbardziej nieprzyjazne środowiska cyfrowe.
Gebru zauważył, że nie na tym kończy się krzywda. Gdy fałszywe wiadomości, mowa nienawiści, a nawet groźby śmierci nie zostaną złagodzone, są one następnie usuwane jako dane szkoleniowe w celu zbudowania nowej generacji LLM. A te modele, powtarzając jak papuga to, na czym zostały wyszkolone, w końcu wyrzucają te toksyczne wzorce językowe w Internecie.
W wielu przypadkach naukowcy nie zbadali wystarczająco dokładnie, aby wiedzieć, jak ta toksyczność może objawiać się w dalszych zastosowaniach. Ale istnieją pewne stypendia. W swojej książce z 2018 roku Algorytmy Ucisku Safiya Noble, profesor nadzwyczajny informacji i badań afroamerykańskich na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, udokumentowała, w jaki sposób uprzedzenia osadzone w wyszukiwarce Google utrwalają rasizm, a w skrajnych przypadkach mogą nawet motywować przemoc na tle rasowym.
Konsekwencje są dość poważne i znaczące, mówi. Google to nie tylko główny portal wiedzy dla przeciętnych obywateli. Zapewnia również infrastrukturę informacyjną dla instytucji, uniwersytetów oraz rządów stanowych i federalnych.
Google używa już LLM do optymalizacji niektórych wyników wyszukiwania. Z najnowszym ogłoszeniem LaMDA i ostatnia propozycja została opublikowana na papierze preprint, firma dała jasno do zrozumienia, że tylko zwiększy swoją zależność od tej technologii. Noble obawia się, że może to pogorszyć wykryte przez nią problemy: fakt, że zespół Google ds. etycznej sztucznej inteligencji został zwolniony za zadawanie bardzo ważnych pytań dotyczących rasistowskich i seksistowskich wzorców dyskryminacji osadzonych w dużych modelach językowych, powinien być sygnałem ostrzegawczym.
BigScience
Projekt BigScience rozpoczął się w bezpośredniej odpowiedzi na rosnącą potrzebę naukowej analizy LLM. Obserwując szybkie rozprzestrzenianie się technologii i próby cenzurowania Gebru i Mitchella przez Google, Wolf i kilku współpracowników zdali sobie sprawę, że nadszedł czas, aby społeczność naukowa wzięła sprawy w swoje ręce.
Zainspirowani otwartą współpracą naukową, taką jak CERN w fizyce cząstek elementarnych, wpadli na pomysł na LLM o otwartym kodzie źródłowym, który mógłby być wykorzystany do prowadzenia krytycznych badań niezależnie od jakiejkolwiek firmy. W kwietniu tego roku grupa otrzymała dotację na zbudowanie go przy użyciu superkomputera rządu francuskiego.
W firmach technologicznych LLM są często budowane przez zaledwie pół tuzina osób, które mają przede wszystkim wiedzę techniczną. BigScience chciał zgromadzić setki naukowców z wielu różnych krajów i dyscyplin, aby uczestniczyli w prawdziwie opartym na współpracy procesie konstruowania modelu. Wolf, który jest Francuzem, jako pierwszy zwrócił się do francuskiej społeczności NLP. Od tego momentu inicjatywa przekształciła się w globalną operację obejmującą ponad 500 osób.
Współpraca jest teraz luźno zorganizowana i obejmuje kilkanaście grup roboczych, z których każda zajmuje się różnymi aspektami opracowywania i badania modeli. Jedna grupa będzie mierzyć wpływ modelu na środowisko, w tym ślad węglowy szkolenia i obsługi LLM oraz uwzględnienie kosztów cyklu życia superkomputera. Inne skupi się na opracowaniu odpowiedzialnych sposobów pozyskiwania danych szkoleniowych — szukaniu alternatyw dla prostego pobierania danych z sieci, takich jak transkrypcja historycznych archiwów radiowych lub podcastów. Celem jest tutaj uniknięcie toksycznego języka i niezgodnego z przyzwoleniem gromadzenia prywatnych informacji.
Powiązana historia
Dlaczego GPT-3 jest teraz najlepszą i najgorszą sztuczną inteligencją? Otwarta sztuczna inteligencja w języku AI zachwyciła publiczność pozornym opanowaniem języka angielskiego – ale czy to wszystko iluzja?
Inne grupy robocze zajmują się opracowywaniem i oceną wielojęzyczności modelu. Na początek BigScience wybrało osiem języków lub rodzin języków, w tym angielski, chiński, arabski, indyjski (w tym hindi i urdu) oraz bantu (w tym suahili). Plan zakłada ścisłą współpracę z każdą społecznością językową, aby określić jak najwięcej jej regionalnych dialektów i zapewnić przestrzeganie odrębnych norm dotyczących prywatności danych. Chcemy, aby ludzie mieli wpływ na to, jak wykorzystywane są ich dane, mówi Yacine Jernite, badaczka Huggingface.
Nie chodzi o to, by zbudować opłacalny komercyjnie LLM, który mógłby konkurować z takimi jak GPT-3 czy LaMDA. Model będzie zbyt duży i zbyt powolny, aby mógł być użyteczny dla firm, mówi Karën Fort, profesor nadzwyczajny na Sorbonie. Zamiast tego zasób jest przeznaczony wyłącznie do badań. Każdy punkt danych i każda decyzja dotycząca modelowania jest dokładnie i publicznie dokumentowana, dzięki czemu łatwiej jest przeanalizować, jak wszystkie elementy wpływają na wyniki modelu. Nie chodzi tylko o dostarczenie produktu końcowego, mówi Angela Fan, badaczka Facebooka. Wyobrażamy sobie każdy jego element jako punkt dostawy, jako artefakt.
Projekt jest bez wątpienia ambitny — bardziej globalnie ekspansywny i oparty na współpracy niż jakakolwiek społeczność AI do tej pory. Logistyka koordynowania tak wielu badaczy sama w sobie jest wyzwaniem. (W rzeczywistości istnieje również grupa robocza do tego.) Co więcej, każdy badacz jest wolontariuszem. Dotacja rządu francuskiego obejmuje wyłącznie zasoby obliczeniowe, a nie ludzkie.
Ale naukowcy twierdzą, że wspólna potrzeba, która zjednoczyła społeczność, pobudziła imponujący poziom energii i rozmachu. Wielu jest optymistami, że do końca projektu, który potrwa do maja przyszłego roku, uzyskają nie tylko głębsze badania na temat ograniczeń LLM, ale także lepsze narzędzia i praktyki do ich odpowiedzialnego budowania i wdrażania.
Organizatorzy mają nadzieję, że zainspiruje to więcej osób w branży do włączenia tych praktyk do własnej strategii LLM, chociaż jako pierwsi przyznają, że są idealistyczni. Jeśli już, to sama liczba zaangażowanych naukowców, w tym wielu z gigantów technologicznych, pomoże ustalić nowe normy w społeczności NLP.
Pod pewnymi względami normy już się zmieniły. W odpowiedzi na rozmowy na temat zwolnienia Gebru i Mitchella Cohere usłyszał od kilku swoich klientów, że martwią się o bezpieczeństwo technologii. W swojej witrynie zawiera stronę zawierającą zobowiązanie do ciągłego inwestowania w badania techniczne i nietechniczne w celu złagodzenia ewentualnych szkód związanych z jego modelem. Mówi, że zbierze również radę doradczą składającą się z ekspertów zewnętrznych, aby pomóc w tworzeniu polityki dotyczącej dopuszczalnego wykorzystania jej technologii.
NLP znajduje się w bardzo ważnym punkcie zwrotnym, mówi Fort. Właśnie dlatego BigScience jest ekscytująca. Pozwala społeczności popchnąć badania do przodu i zapewnić obiecującą alternatywę dla status quo w branży: mówi: „Zróbmy kolejny krok. Weźmy to razem – aby dowiedzieć się, w jaki sposób i co możemy zrobić, aby pomóc społeczeństwu”.
Chcę, żeby NLP pomagało ludziom, mówi, a nie poniżało ich.
Aktualizacja: Wyjaśniono inicjatywy Cohere dotyczące odpowiedzialności.