Wyszukiwanie poza wynikami wyszukiwania

Wyszukiwanie jest jednym z głównych zadań wykonywanych online, a mimo to często nie działa tak dobrze, jak powinno. Weźmy na przykład typowe doświadczenie klikania wstecz, gdy użytkownik musi kilka razy wrócić do strony wyników, zanim znajdzie informacje, których szuka. Według badania comScore z 2009 r. 30 procent wyszukiwań jest porzucanych z powodu frustracji, a dwie trzecie pozostałych wymagało od użytkowników doprecyzowania zapytań, zanim uzyskają pożądany wynik.





Inteligentne wyszukiwanie: Yolink próbuje zidentyfikować odpowiednie informacje na stronach internetowych. Ten przykład pokazuje terminy wybrane na Craigslist.

Nowy produkt o nazwie Yolink , która została uruchomiona w tym tygodniu, ma na celu pomóc użytkownikom w ustaleniu, które wyniki wyszukiwania są najtrafniejsze. Czyni to, przeglądając zawartość stron internetowych, do których prowadzi lista wyników wyszukiwania. Firma reklamuje się jako krok w kierunku wyszukiwania semantycznego, ponieważ stara się znaleźć znaczenie w treści strony internetowej. I może to zrobić, mimo że większość stron nie jest oznaczona w formatach zwykle używanych do pomagania maszynom w interpretacji treści. Produkt wykonany przez TigerLogic , firma z siedzibą w Irvine w Kalifornii.

Technologia Yolink została zaprojektowana tak, aby przejrzeć linki na stronie wyników wyszukiwania i wykonać kilka następnych kroków w ocenie wartości informacji dla użytkownika. Brian Cheek, wiceprezes ds. rozwoju biznesu w TigerLogic, wyjaśnia, że ​​firma stworzyła kilka demonstracji, w jaki sposób jej technologia może zostać wykorzystana do ulepszenia funkcji wyszukiwania w witrynie. Należą do nich jeden dla Craigslist, który pobiera dane z ofert wynajmu mieszkań, takie jak to, czy jednostka zezwala na zwierzęta domowe lub ma parking, wykorzystując to do uzupełnienia wyników, które strona już zwraca.



Jeff Dexter, dyrektor ds. rozwoju produktów i główny architekt ds. technologii w Yolink, wyjaśnia, że ​​wyszukiwanie semantyczne zazwyczaj wymaga oznaczenia tekstu na stronie przez wydawcę tagami, które pomagają identyfikować różne typy informacji. Yolink jest przeznaczony do obsługi danych, które nie zostały oznaczone. Dexter twierdzi, że firma próbowała ustalić wspólny model prezentowania danych w witrynie internetowej. Model ten służy do identyfikacji poszczególnych fragmentów danych.

Yolink przeanalizuje stronę – taką jak lista Craigslist – w poszukiwaniu wskazówek, gdzie wyświetlane są określone fragmenty treści. Może na przykład zauważyć, że informacje o lokalizacji i cenie zwykle znajdują się blisko siebie. Wyszukiwarki, takie jak Google, prezentują fragmenty stron pod linkami, które udostępniają, aby wykonać podobną usługę dla użytkownika, ale Dexter twierdzi, że wyniki Yolink wykraczają poza zwykłe identyfikowanie słów kluczowych i wyświetlanie ich.

Yolink nie zmienia rankingu wyników wyszukiwania, ale klasyfikuje informacje, które wyodrębnia ze strony, aby określić, co może być najbardziej przydatne dla użytkownika. Na stronie wyników Yolink użytkownik może kliknąć wyodrębnione dane, aby zobaczyć bardziej szczegółowy podgląd bez opuszczania strony wyników.



TigerLogic pierwotnie zbudował Yolink jako wtyczkę do przeglądarki, ale firma zmieniła swoją strategię, aby zapewnić interfejs programowania aplikacji (API), który pozwala wydawcom i właścicielom witryn integrować tę technologię z ich własnymi witrynami. Firma oferuje tę usługę właścicielom witryn w różnych cenach w oparciu o liczbę wyszukiwań przeprowadzanych przez użytkowników każdego miesiąca. Usługa jest bezpłatna dla witryn niekomercyjnych z mniej niż 2000 wyszukiwań miesięcznie i 1500 USD miesięcznie dla witryn komercyjnych z 2000 do 25 000 wyszukiwań miesięcznie.

W branży wyszukiwania rośnie poczucie, że użytkownicy końcowi są sfrustrowani bałaganem wyników, przez który muszą przebrnąć, mówi Greg Sterling , starszy analityk z Opus Research , firma zajmująca się badaniem rynku z siedzibą w San Francisco i współredaktorem strony internetowej Wyszukiwarka Land . Sterling postrzega Yolink jako próbę skrócenia czasu potrzebnego na podjęcie decyzji, który link kliknąć. Wykonali niezłą robotę, rozwijając uzupełnienie wyszukiwania, mówi.

Narzędzie nie jest konkurencją dla Google ani Bing, mówi Sterling. Zamiast tego konkuruje z podobnymi działaniami usprawniającymi wyszukiwanie. Jak mówi Sterling, wyzwaniem dla każdego, kto szuka, jest zwrócenie na siebie uwagi, aby stworzyć doświadczenie, które coś wnosi, a to naprawdę wykracza poza Google. Uważa, że ​​wydawcy i właściciele witryn znacznie częściej rozumieją, w jaki sposób Yolink może poprawić jakość wyszukiwania w swoich witrynach niż użytkownicy końcowi. Sterling wierzy, że strategia API Yolink będzie działać znacznie lepiej niż oferowanie wtyczki do przeglądarki, którą użytkownicy mogliby pobrać tylko wtedy, gdy już zrozumieli prawdopodobne korzyści.



ukryć