211service.com
Wyszukiwanie społecznościowe
Szukanie mieszkania przez Internet, dzień po dniu, może być nużące. Znalezienie odpowiedniej sofy w odpowiedniej cenie również może być czasochłonne. Nowa wyszukiwarka o nazwie Yotify , ma na celu uczynienie tego rodzaju uporczywych zadań bardziej znośnymi i, miejmy nadzieję, bardziej skutecznymi.

Wąskie, ale głębokie: Wyszukiwarka Yotify skupia się na zaspokojeniu określonych potrzeb, takich jak znalezienie odpowiedniego produktu we właściwej cenie w serwisie eBay, a nie na przeszukiwaniu całej sieci za pomocą słów kluczowych.
Podobnie jak Alerty Google i Alerty Yahoo, wyszukiwanie Yotify nie rozpoczyna się i nie kończy w jednej chwili. Zamiast tego wyszukiwanie odbywa się w regularnych odstępach czasu – co godzinę lub codziennie, w zależności od preferencji użytkownika – z wynikami odsyłanymi do użytkownika pocztą elektroniczną.
Ale Yotify oferuje znacznie więcej niż obecne narzędzia ostrzegania gigantów wyszukiwania, przekonuje Ron Bouganim, dyrektor generalny i współzałożyciel firmy OddziałNastępny , startup z San Francisco stojący za Yotify. Te narzędzia alarmowe, jak mówi Bouganim, są jedynie refleksją dla tych wielkich firm i nie uwzględniają ważnych zmian Web 2.0, takich jak sieci społecznościowe.
Chcemy stworzyć bogatsze doświadczenie, mówi Bouganim.
Gdy użytkownicy założą konto, otrzymają osobistą stronę profilu, która zawiera listę, przechowuje i wyświetla to, czego szukali i gdzie. Te informacje można również upublicznić, aby znajomi mogli udostępniać wyniki i pomagać w udoskonalaniu wyszukiwania. Może to być szczególnie przydatne w przypadku projektów grupowych, takich jak na przykład polowanie na mieszkanie ze współlokatorami.
Tymczasem Yotify dąży do ścisłej integracji z głównymi serwisami społecznościowymi, w szczególności z Facebookiem i LinkedIn. Jeśli ludzie chcą przeszukiwać Facebooka za pomocą naszej technologii, chcemy im na to pozwolić, twierdzi Bouganim.
Kolejną cechą odróżniającą Yotify od Google Alerts czy Yahoo Alerts jest skupienie się na zakupach. Podczas gdy Alerty Google zajmują się przede wszystkim pobieraniem wiadomości i innych twardych informacji, Yotify tworzy bardziej narzędzie sprzedaży dla swoich witryn partnerskich, które obejmują sprzedawców detalicznych, takich jak Shopping.com, a także wielu graczy niszowych.
Pod tym względem Yotify wykracza poza to, co obecnie zapewnia Google Alerts. Załóżmy na przykład, że użytkownik chce kupić czarny futon. Ważnym aspektem wyszukiwania nie jest to, że użytkownik natychmiast otrzymuje futon, ale to, że jest to pewna cena. Yotify będzie stale monitorować strony swoich partnerów, a następnie powiadamiać użytkownika, gdy czarny futon jest dostępny w tej konkretnej cenie.
Główny problem z Yotify polega na tym, że od tej pory skanuje tylko niewielką część sieci: użytkownicy mogą przeszukiwać tylko strony partnerskie Yotify. Chociaż wyszukiwarka współpracuje z wieloma kluczowymi witrynami, takimi jak Craigslist, New York Times , a eBay z pewnością nie jest tak szeroki, jak gigant wyszukiwania, taki jak Google czy Yahoo.

Wyślij zwiadowcę: Craigslist jest jednym z najpopularniejszych miejsc wyszukiwania za pomocą Yotify od czasu jego uruchomienia 24 września. Wybierając miasto i stan, użytkownicy mogą ustawić automatyczne wyszukiwanie, które powiadomi ich, gdy żądany element pojawi się na nowej lub istniejącej Craigslist Poczta. Użytkownicy mogą również wskazać preferowany przedział cenowy.
Zastosowana technologia jest zupełnie inna niż indeksowanie na dużą skalę wykonywane przez typową wyszukiwarkę. Yotify prosi strony partnerskie o zintegrowanie swojego oprogramowania z ich systemami. Nie usuwamy informacji z innych stron, wyjaśnia Bouganim. Pomagamy innym witrynom rozpowszechniać ich informacje w sposób w pełni zgodny z celami witryny partnerskiej.
Jednak z punktu widzenia użytkownika liczy się tylko skuteczność wyszukiwania. A użytkownik, który nie ma pojęcia, gdzie znaleźć to, czego szuka, nie będzie chciał korzystać z formatu Yotify i wybierać do wyszukiwania konkretnych blogów lub witryn z wiadomościami.
Bouganim twierdzi, że ten głęboki, ale wąski problem zostanie rozwiązany w przyszłych wydaniach – i to raczej prędzej niż później. Rzeczywiście, to wciąż wczesne dni dla wyszukiwarki; testowa wersja narzędzia została właśnie uruchomiona 24 września.
Analityk mediów online Mike Boland z Grupa Kelsey zauważa, że skłonienie użytkowników do przejścia z Google na inny silnik może okazać się trudne, bez względu na to, jakie innowacje próbuje Yotify. To taka ciężka walka o wyrwanie użytkowników z głęboko zakorzenionych nawyków internetowych, mówi Boland. Firmy, które spędziły zbyt dużo czasu na piciu Kool-Aid, zdają się o tym zapominać, ponieważ uważają, że ich rozwiązanie jest tak wspaniałe, że pokona ten problem. Ale zwykle tak się nie dzieje.
Chociaż nie chce wchodzić w szczegóły modelu biznesowego, Bouganim wyraźnie planuje wykorzystać aspekty sieci społecznościowych i e-commerce Yotify. Zrozumienie pragnień i potrzeb ludzi, a także ich przyjaciół, ma oczywiście ogromną wartość.