Yahoo otwiera się szeroko

Na wczorajszym Web 2.0 Expo w San Francisco Yahoo ogłosiło, że całkowicie przeprojektowuje podstawową strukturę swoich usług, w tym Flickr i Yahoo Mail. Jednocześnie planuje ujawnić techniczne aspekty tego przeprojektowania, aby programiści mogli budować na nich funkcje i łączyć je w nowatorski sposób.





Jesteśmy w trakcie przekształcania Yahoo od środka i udostępnimy wszystkie zasoby Yahoo programistom w sieci w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie robiliśmy – powiedział Ari Balogh, dyrektor ds. technologii Yahoo w przemówieniu.

Jednym z celów, powiedział Balogh, jest wykorzystanie danych z sieci społecznościowych, które znajdują się na serwerach firmy. Powiedział, że zamierzamy sprawić, by doświadczenia konsumentów w Yahoo były społecznościowe przez cały czas. Na przykład, funkcje wiadomości błyskawicznych mogą być włączone do Flickr.

Jeśli jakakolwiek firma internetowa ma niewykorzystane zasoby danych społecznościowych, jest to Yahoo. Weź pod uwagę, że firma posiada jedną z najpopularniejszych usług poczty internetowej. (Tutaj pisaliśmy o wizji Yahoo dotyczącej potężniejszej, społecznościowej skrzynki odbiorczej.) Prawie 100 milionów ludzi korzysta z komunikatora Yahoo Messenger. Flickr to jedna z najpopularniejszych witryn do udostępniania zdjęć w sieci. A Yahoo Answers, serwis pytań i odpowiedzi, w którym ludzie zadają pytania, na które inni odpowiadają, był ostatnim hitem. Ale do tej pory Yahoo flirtowało tylko z ideą ujednolicenia tych usług, danych i nieodłącznych powiązań społecznych, które w nich istnieją.



Nowa otwartość Yahoo z pewnością jest ekscytująca dla wielu ludzi, którzy cenią otwarte oprogramowanie. Rzeczywiście, otwarte platformy niezmiennie prowadzą do innowacji, których firmy, często pogrążone w biurokracji, nie są w stanie wyprodukować samodzielnie. Oczywiście, Yahoo ma za sobą historię przyjmowania tego rodzaju otwartości. Według Balogh, Yahoo twierdzi, że 200 000 programistów już pracuje nad niektórymi z jego usług, z których niektóre są otwarte od lat. A Flickr jest drugą najpopularniejszą usługą internetową na świecie, przy której można majstrować (mierzoną liczbą pobrań interfejsu programowania aplikacji lub API).

Ale jestem sceptyczny, czy Yahoo będzie w stanie zrealizować projekt na taką skalę. Masowe zwolnienia firmy i oferta wykupu od Microsoftu pokazują, że walczy. Yahoo może mieć świetne technologie, ale ma też zwyczaj zajmować się projektami, które nigdy nie są udostępniane publicznie. W zestawieniu z ciągłym zalewem nowego oprogramowania i usług Google, ospałość Yahoo jest haniebna. W tym momencie nie jest jasne, czy firma będzie w stanie zarządzać projektem ze złożonością łączenia i otwierania wszystkich swoich usług internetowych.

Kolejna obawa: platforma musi być atrakcyjna dla programistów, którzy, tak samo jak wszyscy, są pod wrażeniem wartości niematerialnych, takich jak buzz. Kiedy Facebook otworzył swoją platformę, programiści skorzystali z szansy na tworzenie aplikacji, mając nadzieję, że uda im się jeździć na ogonach rosnącej popularności portalu społecznościowego. Yahoo będzie musiało walczyć o swój wizerunek jako również prowadzonego, aby oskarżyć programistów, którzy mogą tworzyć atrakcyjne nowe oprogramowanie. Musi również sprawić, że jego platforma będzie bezproblemowa i łatwa w użyciu. W przeciwnym razie otwarcie usług przez Yahoo nie będzie wyglądało jak odważny ruch biznesowy, a bardziej jak kolejny dobry zamiar.



ukryć