211service.com
Z Chrome Ascendant Mozilla jest chodzącym trupem
Aktualizacja: Mozilla odpowiada – jest w całości na dole tego posta. Chcieliby, abyś wiedział, że Google nie jest ich właścicielem, mimo że większość swoich przychodów czerpie z giganta wyszukiwania. Chciałbym, żebyście to również wiedzieli. Zaktualizowałem tekst, aby było jasne dla tych, którzy przychodzą do tej sagi późno, że Mozilla jest w rzeczywistości niezależną organizacją non-profit.

Z definicji udostępnianie przeglądarki jest grą o sumie zerowej
Jeśli chodzi o przychody, niezależna fundacja non-profit Mozilla, twórca przeglądarki Firefox o otwartym kodzie źródłowym, może równie dobrze być spółką zależną w całości należącą do Google. Dzięki umowie, w której Google jest domyślną wyszukiwarką dla Firefoksa, gigant wyszukiwania zapewnił 84% przychodów Mozilli w 2010 roku, zgodnie z jej roczny raport (pdf). To ponad 100 milionów dolarów.
Teraz, gdy własna przeglądarka Google Chrome jest pokonanie Firefoksa w wojnach przeglądarek po raz pierwszy w historii , jak długo jeszcze Google będzie w stanie uzasadnić wspieranie fundacji non-profit stojącej za coraz częściej prowadzoną przeglądarką? Chodzi nie tylko o sukces Chrome, ale także o szybko rozwijającą się część tortu do przeglądania zjadane przez przeglądarki na urządzeniach mobilnych - gdzie Firefox to w zasadzie persona non grata .
Już słyszę wycie protestów zagorzałych miłośników Firefoksa – Firefox jest najbardziej konfigurowalną i bezpieczną przeglądarką na świecie! To prawda, aw erze mniej znaczy więcej interfejsów i systemów operacyjnych jest to zupełnie nieistotne. Zdecydowana większość użytkowników oczekuje szybkości i prostoty — dlatego instalują Chrome i nigdy nie oglądają się za siebie .
Google nie potrzebuje już Firefoksa jako maczugi do przekonania Microsoftu do obsługi standardów internetowych, ponieważ Chrome, Safari i przeglądarki mobilne już to osiągają. Trzeba przyznać zespołowi Mozilli, że sieć wygrywa, nawet w obliczu nieustannego ataku natywnych aplikacji.
Mozilla kontynuuje przesuwanie koperty na wiele innych sposobów, które Google może uznać za interesujące, ale w wysokości 100 milionów dolarów rocznie? Jeśli Google chce podjąć nowe wysiłki w celu zarządzania tożsamością online, aby udaremnić konkurencję, taką jak Facebook, jest sto razy bardziej prawdopodobne, że odniesie sukces, jeśli zastosuje te technologie za pośrednictwem własnych kanałów.
I to jest dokładnie to, co robi Google, w postaci Google+. Jeśli chodzi o inne wysiłki Mozilli, trudno jest pomyśleć o czymkolwiek, co robi fundacja, czego nie robi Google, a z większym powodzeniem, czy to jest synchronizacja między przeglądarkami lub jego system operacyjny Chrome próbuje zamień przeglądarkę w system operacyjny .
Biorąc pod uwagę trendy ilościowe w udziale przeglądarek i trendy jakościowe we wprowadzaniu funkcji, praca Mozilli wydaje się coraz bardziej zbędna dla jej głównego dobroczyńcy. Mozilla publicznie wyraża przekonanie, że jej szczególna relacja z Google będzie kontynuowana, ale powiedziała również, że chciałaby dalej zdywersyfikować swoje strumienie przychodów.
Skąd będą pochodzić te pieniądze? Wraz ze spadkiem udziału w rynku, spada wartość ruchu związanego z wyszukiwaniem, który Firefox może wysyłać. I czy jego użytkownicy naprawdę pozostawiliby domyślne ustawienie nienaruszone, gdyby Firefox został dostarczony z polem wyszukiwania wskazującym na Bing lub Yahoo? Z całym szacunkiem dla kierownictwa Mozilli, wyobrażanie sobie, że takie rzeczy jak dotacje, które stanowiły tylko około 1 miliona dolarów przychodów dla Mozilli w 2010 roku, wypełnią to naruszenie, jest czystą pychą.
Odpowiedź Mozilli:
Chciałem wyjaśnić kilka rzeczy, które nie pojawiły się w twoim artykule:
1. Mozilla jest niezależnym podmiotem. Jesteśmy organizacją non-profit. Nie jesteśmy spółką zależną innej organizacji.
2. Mozilla ma wieloletnią, wzajemnie korzystną relację biznesową z Google. Relacja opiera się na funkcji wyszukiwania w Firefoksie. Mozilla utrzymuje relacje biznesowe z wieloma innymi dostawcami wyszukiwania, w tym Bing, Yahoo!, Yandex i innymi.
Do którego dołączyłbym: Jeśli dobrze czytam ich raport roczny, te relacje biznesowe z innymi dostawcami wyszukiwania stanowią nie więcej niż 15% przychodów Mozilli.