211service.com
Zaawansowana technologicznie medycyna przyszłości może faworyzować zamożnych białych mężczyzn
Joe Raedle | Getty
Obietnicą medycyny precyzyjnej jest to, że wszelkiego rodzaju informacje o Tobie — o Twojej genetyce, pochodzeniu etnicznym, diecie, a nawet sąsiedztwu — można wykorzystać do stworzenia wysoce spersonalizowanych terapii na wszystko, co Ci dolega, zastępując uniwersalne leki z przeszłości .
Lekarze mają nadzieję, że dzięki temu wszyscy będą zdrowsi. Ale… nowy raport przez Data & Society Research Institute w Nowym Jorku mówi, że niektóre grupy w USA są zagrożone pogorszeniem sytuacji, gdy medycyna jest szyta na miarę. Jedyna grupa, która nie jest zagrożona: biali mężczyźni, których stać na ubezpieczenie zdrowotne i przyzwoity styl życia.
Więc kto może przegrać?
Nieubezpieczony. Medycyna precyzyjna polega na posiadaniu przez naukowców dużej ilości danych. W Stanach Zjednoczonych dane te pochodzą z elektronicznych kart zdrowia, które lekarze aktualizują, gdy spotykają się z pacjentami. Na temat osób nieubezpieczonych i osób, które nie chodzą regularnie do lekarza, zbiera się stosunkowo niewiele informacji. Ci ludzie to najprawdopodobniej młodzi dorośli i biedni.
Niepiśmienni zdrowia. Kilka dużych, trwających badań medycyny precyzyjnej skupia się na ludziach, którzy noszą elektroniczne urządzenia śledzące do monitorowania swoich funkcji życiowych. Ci ludzie są zazwyczaj pierwszymi użytkownikami technologii. Prawdopodobnie są aktywni fizycznie, zainteresowani poprawą swojego zdrowia, dobrze wykształceni i mieszkają w pobliżu dużych miast. Badacze będą musieli znaleźć sposoby na zachęcenie ludzi, którzy są mniej znający się na zdrowiu, do przyłączenia się do takich badań; w przeciwnym razie medycyna precyzyjna może przynieść korzyści głównie elitom miejskim.
Kobiety i mniejszości. Te grupy ludzi często były wykluczane z badań medycznych, więc medycyna precyzyjna, która opiera się na danych historycznych, może być z natury stronnicza. Na przykład wytyczne dotyczące badań przesiewowych w kierunku raka płuc w USA opierają się na badaniu 53 000 osób, z których tylko 4 procent było Afroamerykanami, według Karriem Watson, badacza z University of Chicago, cytowanego w raporcie. Podobnie to, co lekarze wiedzą o chorobach układu krążenia, pochodzi głównie z badań na mężczyznach.
Imigranci. Niektórzy obawiają się, że wyniki badań medycyny precyzyjnej mogą zostać wykorzystane do dalszej dyskryminacji ludzi, którzy są już zmarginalizowani. Załóżmy na przykład, że badacze odkrywają nowe zagrożenie dla zdrowia w określonej grupie rasowej lub etnicznej. Bioetyk Lisa Parker mówi, że mielibyśmy wtedy powód związany ze zdrowiem, aby ograniczyć tych imigrantów przybywających do tego kraju i stanowiących obciążenie zdrowotne dla naszego systemu opieki zdrowotnej.
Ludzie w złym stanie zdrowia. Ponieważ medycyna precyzyjna generowałaby spersonalizowane zalecenia zdrowotne, prawdopodobnie nałożyłaby większą odpowiedzialność na jednostki w zakresie dbania o własne zdrowie. Według cytowanego w raporcie bioetyka Marka Rothsteina ci, którzy robią to najlepiej, to nieprzeciętnie obeznani z technologią, dobrze znający się na zdrowiu, samokierujący się, poszukujący informacji, biegle posługujący się językiem angielskim, skoncentrowani na zdrowiu i dobrze ubezpieczeni. Tymczasem dla osób bez zasobów i tych, które już są w złym stanie zdrowia, zalecenia mogą wydawać się mylące, przytłaczające, a nawet natrętne, powodując nieufność do otrzymywanych informacji.