Zachowaj spokój i graj dalej: gry wideo, które śledzą Twoje tętno

W wirtualnym domu jesteś uwięziony w piekarniku, desperacko próbując uniknąć spalenia żywcem. Jedynym sposobem na ucieczkę jest wzięcie głębokiego oddechu, zrelaksowanie się i zaakceptowanie, że przed nami jeszcze więcej niepokojących scenariuszy.





W grze przygodowej Nevermind gracze uczą się, jak kontrolować swój niepokój, przechodząc przez koszmarne scenariusze.

W Nevermind, niezależnej grze grozy, która zostanie oficjalnie wydana jeszcze w tym miesiącu, gracze przypinają monitor tętna i starają się trzymać nerwy w ryzach, mierząc się z coraz bardziej przerażającymi scenami. Zachowaj spokój i zimną krew, a łamigłówki będą postępowały płynnie. Stań się nawet trochę nerwowy, a gra dodaje dodatkową warstwę trudności, taką jak przesłaniający wizję ekran zakłóceń, który znika dopiero, gdy gracz się ochłodzi.

Stawką jest coś więcej niż tylko zwycięstwo. Wywołując niepokój, a następnie zmuszając graczy do uspokojenia się w jego obliczu, celem Nevermind jest pomóc graczom nauczyć się, jak lepiej radzić sobie z lękiem i stresem, umiejętnością, z której mogą korzystać w prawdziwym świecie po zakończeniu rozgrywki.



Gdy [gracze] idą dalej w grze, zaczynają się łączyć: „Och, zauważyłem, że kiedy moje ramiona są trochę napięte, gra zareaguje” – mówi Erin Reynolds, dyrektor kreatywna Nevermind. Zaczynają łączyć to, co widzą na ekranie, z subtelnymi reakcjami wewnętrznymi, które, jak sądzę, wielu z nas uczy się ignorować w życiu codziennym.

Mierzenie niepokoju i uczenie graczy, jak go pokonać, to dwa wyzwania, które podejmuje nowy rodzaj projektantów gier z biofeedbackiem, chociaż nie ma złotego standardu, jak to zrobić. Nevermind mierzy zmienność rytmu serca – spójność lub jej brak w odstępach między uderzeniami serca – aby śledzić, kiedy gracze czują się zestresowani lub podnieceni psychicznie w kategoriach technicznych. MindLight, gra opracowana przez GainPlay Studio w Utrechcie w Holandii, wykorzystuje czytnik EEG, aby dowiedzieć się, kiedy gracz doświadcza fal mózgowych alfa, które dominują w stanach spokoju i medytacji, lub fal beta, które dominują, gdy gracze czują się czujni lub uważny. Zaprojektowana dla dzieci z zaburzeniami lękowymi, gra prowadzi graczy przez upiorną posiadłość, zapewniając im magiczny kapelusz, który odgania potwory, gdy gracze są spokojni.



Zarówno czytniki EEG, jak i monitory tętna mogą tylko wykryć stres, ale nie dlaczego, co utrudnia rozróżnienie, czy gracze reagują na treści wywołujące strach w grze, trudność poziomu lub jakiś inny czynnik. Czytanie wartościowości lub pozytywne lub negatywne emocje związane z tym pobudzeniem jest znacznie bardziej złożonym technicznie problemem, który Reynolds ma nadzieję rozwiązać poprzez wbudowanie funkcji rozpoznawania twarzy w przyszłe wersje Nevermind. Twórca MindLight, Jan Jonk, mówi, że walencja nie jest wielkim problemem w jego grze, ponieważ skupia się na wyprowadzaniu graczy z niepokoju, a nie na wywoływaniu go.

Problemem jest jednak dostępność. Zestaw słuchawkowy EEG kompatybilny z MindLight kosztuje około 100 USD, podczas gdy czujniki kompatybilne obecnie z Nevermind kosztują od 75 USD za podstawowy monitor pracy serca z paskiem na klatce piersiowej i około 1400 USD za komputer stacjonarny z kamerą Intel RealSense 3-D, która może wykrywać pulsuj i kontroluj niektóre funkcje gry poprzez rozpoznawanie gestów (zobacz Nowe interfejsy inspirują do innowacyjnych gier ).

Jednym ze sposobów na zwiększenie dostępności jest poleganie na sprzęcie, który użytkownicy już posiadają. Skip a Beat, gra mobilna wydana w lutym, która uczy graczy, jak utrzymywać tętno w określonym zakresie, śledzi, czy gracz jest podekscytowany, czy spokojny, za pomocą latarki i aparatu wbudowanego w smartfon lub iPod Touch. Światło prześwieca przez palec gracza, kamera nagrywa film, a algorytm oblicza przepływ krwi w naczyniach włosowatych.



Nie ma zbyt wielu danych na temat tego, czy te gry mogą doskonalić umiejętności w świecie rzeczywistym, które przetrwają, ale może to nastąpić wkrótce. Reynolds bada obecnie terapeutyczne zastosowania Nevermind, podczas gdy Happitech, twórcy Skip a Beat, nawiązali współpracę ze szpitalem, aby zbadać, czy pacjenci mający przejść operację mogą obniżyć tętno za pomocą aplikacji.

Współzałożyciel Happitech, Yosef Safi Harb, mówi, że spodziewa się, że studia gier będą coraz częściej wprowadzać biofeedback, chociaż najlepsze sposoby na to przy jednoczesnym zachowaniu doświadczenia gracza nie są jeszcze jasne. Tak naprawdę nie ma jeszcze wielu przykładów, mówi. To trochę jak dźgnięcie w ciemności.

ukryć