211service.com
Zakaz baseballu dotyczący technologii kradzieży znaków nie ma sensu
zdjęcie Alexa Cora Obrazy Getty
Niektóre zasady sportowe są moralne: nie rzucaj pałkarzowi w głowę. Inne są arbitralne: możesz przejąć pierwszą bazę, ale nie trzecią. Niektóre z tych arbitralnych reguł są kluczowe dla gier, które tworzą: w końcu gry to nic innego jak zbiór arbitralnych reguł. Ale niektóre zasady są arbitralne i głupie: nie są instrumentalne dla gramatyki ani ducha gry. Kiedy zawodnicy i trenerzy poszukują przewagi konkurencyjnej, nieuniknione jest naginanie, a nawet łamanie reguł tego typu. Nie jest to dowód na jakieś moralne upadki, ale raczej dowód na to, że zasady są wadliwe i należy je zmienić.
Menedżer Boston Red Sox Alex Cora został zwolniony zeszłej nocy za pomoc w zorganizowaniu spisku polegającego na kradzieży sygnałów, gdy był trenerem ławkowym Houston Astros, który zwolnił ich menedżer i dyrektor generalny, AJ Hinch i Jeff Luhnow, dzień wcześniej. Liga dochodzenie odkrył, że Astros używali kamer do obserwowania znaków podawanych przez łapaczy przeciwnych drużyn. (Red Sox też są w trakcie śledztwa .) Przechwycone znaki były następnie przekazywane graczom na ławce Astros za pomocą wiadomości tekstowych lub połączenia telefonicznego, lub – czasami – uderzając w kosz na śmieci. Byłoby to całkowicie legalne, gdyby nie używanie aparatów fotograficznych i telefonów. Kradzież znaków jest dozwolona; korzystanie z technologii w tym celu nie jest.
Podobny zakaz obowiązuje również w piłce nożnej. New England Patriots, którzy zostali ukarani za sfilmowanie defensywnych sygnałów New York Jets w meczu z 2007 roku, znów są być badanym przez ligę, tym razem za sfilmowanie Cincinnati Bengals podczas meczu.
Baseball i piłka nożna to duże biznesy, w których technologia odgrywa fundamentalną rolę. Zwiadowcy baseballu używają dział radarowych, aby ocenić perspektywy na boisku. Trenerzy piłki nożnej bez końca analizują filmy z meczów, aby tworzyć wyrafinowane plany. Zespoły w obu dyscyplinach sportowych zatrudniają legiony analityków danych, którzy wykorzystują statystyki, a nawet uczenie maszynowe, aby opracowywać nowe taktyki i strategie oraz oceniać talenty.
W obu dyscyplinach zawodnicy i trenerzy używają różnych znaków do komunikowania się ze sobą. Łapacze mówią miotaczom, jakie boisko mają rzucić za pomocą sekwencje sygnałów ręcznych , a trenerzy piłki nożnej mówią swoim zawodnikom, jaką grę mają biegać tajemnicze sekwencje obrazów na plakatach . (Jest to bardziej powszechne w futbolu uniwersyteckim.) NFL pozwala trenerzy mówić z rozgrywającym i wyznaczonym obrońcą używającym radia; to jest rozwiązanie , choć niezbyt elegancki. Jednak baseball nie zezwalaj na radio. Chociaż łapacze starają się ukryć swoje znaki, w końcu są transmitowane w otwartym polu widzenia: przeciwnik na drugiej bazie często widzi znak, a następnie sygnalizuje go koledze z drużyny przy pałce.
Istnieje długa tradycja kodowania komunikatów, które przekazują te znaki. W ten sposób, nawet jeśli przeciwna drużyna zobaczy znak, będzie to bez znaczenia. To zawsze była bitwa na spryt: jeśli potrafisz zobaczyć i odszyfrować wiadomości przeciwników, możesz przewidzieć, co zrobią, i zyskać przewagę taktyczną. Duża część waloru estetycznego obu sportów polega na tym, że łączą one rywalizację fizyczną z mentalną.
Obie ligi intensywnie wykorzystują technologię do rozstrzygania meczów oraz analizowania taktyki i strategii. Jako stowarzyszona prasa zgłoszono w grudniu , skomputeryzowany system o nazwie ABS będzie używany do wywoływania piłek i strajków w meczach Major League Baseball w ciągu najbliższych pięciu lat. Jedynym powodem, dla którego nie jest on już używany, donosi AP, jest opór ze strony zorganizowanej siły roboczej (związek arbitrów). Miotacze baseballowe analizują nagrania wykonane za pomocą szybkie kamery , które wykonują 1000 klatek na sekundę, aby zdekonstruować mechanikę ich ruchu w bardzo zwolnionym tempie.
Rob Manfred, komisarz MLB, powiedział, że myśli: zaawansowane statystyki wciągnie ludzi głębiej w grę. Od 2014 Światowe Serie , MLB korzystał z usług Amazon Web Services (AWS) uruchomić system o nazwie Statcast który analizuje szczegółowe dane o grach, skompilowane z systemu radaru dopplerowskiego i dwóch kamer stereoskopowych, w celu uzyskania analiz w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Podczas jednej gry generowanych jest około siedmiu terabajtów danych. Wszystko to poddaje się analizie nie tylko po to, aby przedstawić kibicom informacje o tym, co się wydarzyło, ale aby umożliwić spekulacje na temat tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby zawodnicy lub trenerzy podjęli inne decyzje. NFL wyświetla prawie non-stop reklamy promujące jego AWS partnerstwo: za każdą niesamowitą grą kryją się tysiące punktów danych, które w innym przypadku możesz przegapić, takich jak prędkość gracza, położenie na boisku i wzorce ruchu. NFL używa AWS do śledzenia skali, szybkości i złożoności tych danych.
Zaawansowana technologia stała się integralną częścią obu sportów i jest entuzjastycznie promowana przez ligi, które dyktują zasady swoich gier. To niedorzeczne, że ligi bez tchu trąbią o partnerstwie w chmurze obliczeniowej z Amazonem, ale płaczą, gdy zwykłe stare kamery są używane do filmowania sygnałów, które są nadawane na widoku.
Jeśli drużyny sportowe chcą komunikować się między sobą w tajemnicy, przekazując na widoku, powinny wymyślić bardziej subtelne schematy sygnalizacji. Udawanie i wprowadzanie w błąd są konieczne i kluczowe zarówno w piłce nożnej, jak i baseballu. Alex Cora, AJ Hinch, Jeff Luhnow i Bill Belichick robili to, co robią wszyscy dobrzy trenerzy: próbowali znaleźć przewagę. Biorąc pod uwagę dostępność aparatów cyfrowych, jest wysoce nieprawdopodobne, aby jako jedyne to zrobiły.
Astros i Red Sox nie mieli racji zwalniając swoich pracowników za szukanie taktycznej przewagi. New England Patriots mieli rację, nie zwalniając Belichika w 2007 roku. Jeśli śledztwo ustali, że jego zespół rzeczywiście ukradkiem filmował Bengalów na jego żądanie, zespół nie powinien go w konsekwencji zwolnić.
Piłka nożna i baseball powinny raczej zmienić swoje zasady, aby odzwierciedlić wszechobecność urządzeń do obrazowania i komunikacji. Oba sporty będą miały się lepiej bez fałszywych ograniczeń dotyczących wspomaganych technologicznie prób odszyfrowania komunikacji przeciwników. Wszak o zawodach sportowych decyduje nie tylko szczęście i siła, ale także umiejętności.