211service.com
Zanim komputery znikną, Microsoft walczy o trafność w chmurze
Młody Bill Gates powiedział mi latem 1990 roku, że sposobem na zarabianie pieniędzy na technologii jest ustalanie de facto standardów. To też zadziałało. Przez lata Microsoft cieszył się ponad 90 procentami rynku kilku kategorii oprogramowania komputerowego.
Zobacz resztę pakietu
50 najmądrzejszych firm
IBM PC mógł zdefiniować standard sprzętowy, ale IBM zlecił dostawę systemu operacyjnego firmie Microsoft i, w pośpiechu lub w korporacyjnym przypływie nieświadomości, pozwolił Microsoftowi sprzedawać swoje oprogramowanie innym producentom sprzętu. Pierwsze mikrokomputery nie mogłyby nic zrobić bez wersji Microsoftu, języka programowania BASIC. Firma posiadała systemy operacyjne (najpierw MS-DOS, potem Windows), które umożliwiały komputery PC. Sprzedawał edytory tekstu i arkusze kalkulacyjne, których ludzie potrzebowali do pracy na komputerach PC, i połączył te aplikacje biurowe w jeden produkt, Office, który zniszczył inne firmy produkujące oprogramowanie komputerowe. Za każdym razem, gdy pojawiali się potencjalni konkurenci, Microsoft kopiował funkcje swoich produktów i umieszczał je w swoich systemach operacyjnych lub Office. Nawet jeśli Departament Sprawiedliwości i Federalna Komisja Handlu uważały, że Microsoft konkuruje nieuczciwie, firma będzie negocjować z rządem i jeszcze bardziej konkurować. Ustanawiając standardy, które były wystarczająco dobre i wystarczająco tanie, Microsoft zbliżył się do swojego celu, jakim było umieszczenie komputera na każdym biurku iw każdym domu i przez pewien czas był najcenniejszą firmą na Ziemi.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2016 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Wciąż jest trzecią lub czwartą najcenniejszą firmą. Ale Gates już dawno odszedł od codzienności w Microsoft, podobnie jak jego następca, Steve Ballmer. Ich playbook był taki sam, ale pole gry się zmieniło, ponieważ sprzedaż komputerów osobistych spadła wraz ze wzrostem liczby smartfonów i tabletów. Microsoft Windows nadal obsługuje 90 procent komputerów osobistych, ale za 10 lat nie będziemy potrzebować systemu Windows, ponieważ będziemy korzystać z urządzeń mobilnych, które obsługują większość ich oprogramowania i przechowują większość danych w chmurze. W tym roku chmura publiczna to biznes o wartości 200 miliardów dolarów, który w niektórych sektorach rośnie w tempie ponad 50 procent rocznie. Jak nałożyć na to naklejkę Windows?
Właśnie z myślą o nadciągającym kryzysie trzeci dyrektor generalny Microsoftu, Satya Nadella, wniósł do swojej wielkiej pracy nowe hasło: Najpierw mobilność, najpierw chmura . Te cztery słowa to rewolucja dla Microsoftu, ponieważ mobile i cloud computing to dwa obszary, w których firma nie posiada standardów, nie dominuje i nie może dominować w najbliższym czasie. Po ponad dwóch latach pełnienia funkcji dyrektora generalnego Nadella wie, że globalny udział Microsoftu w rynku telefonów komórkowych nadal wynosi nieco poniżej 1 procenta, w porównaniu z 84 procentami Androida i 15 procentami Apple. Udział Microsoftu w rynku chmury wynosi około 10 procent, a Amazon 30 procent. Kim jest teraz 800-funtowy goryl?
Mimo że po raz pierwszy od dziesięcioleci musi nadrobić zaległości, zmuszając Nadellę do dokonania największego przejęcia Microsoftu w historii (LinkedIn za 26 miliardów dolarów), sprawy nie są takie złe, przynajmniej w krótkiej perspektywie. Windows 10 (najnowsza wersja czcigodnego systemu operacyjnego firmy) działa teraz na ponad 300 milionach urządzeń. Liderzy Microsoftu mogą nie być zadowoleni ze swojego udziału w rynkach mobilnych i chmurowych, ale liczby nie odzwierciedlają całkowicie ich biznesu. Chociaż udział Microsoftu w rynku telefonów jest niewielki, jego przychody z urządzeń mobilnych są większe niż można by się spodziewać, głównie dlatego, że posiada tak wiele patentów na technologię mobilną. Google rozdaje system operacyjny Android za darmo, ale Microsoft odniósł duży sukces w nakłanianiu producentów sprzętu Android, takich jak Samsung i HTC, do uiszczania opłat licencyjnych na rzecz Microsoft w wysokości około 5 USD za każdy sprzedany telefon i tablet z Androidem. Sam Samsung płaci Microsoftowi ponad 1 miliard dolarów rocznie.
Chociaż Microsoft nie kontroluje ogólnego standardu telefonii komórkowej, kontroluje kilka ważnych podstandardów, w tym Active Directory, teraz nazywanej Azure Active Directory po usłudze przetwarzania w chmurze Microsoft Azure. W erze, w której miliony osób kradną tożsamość, a pliki cyfrowe są codziennie naruszane, Active Directory jest kluczem firmy Microsoft do prywatności i prywatności. Jest prosty, ale złożony: podstawowy system zarządzania tożsamością dla użytkowników wszystkiego, od usługi Office 365, przez Hotmail, gry na konsolę Xbox, po sieć firmową. Jeśli Microsoft ma swoją drogę, Active Directory będzie również używany do uzyskiwania dostępu do iPhone'ów i telefonów z Androidem. To część naszej obsesji na punkcie klientów, co, muszę przyznać, jest czymś nowym, mówi dyrektor marketingu Microsoftu, Chris Capossela. Active Directory znajduje się wewnątrz platformy Azure, ale jest również sprzedawany jako osobny produkt. Ballmer zmusiłby firmy do kupowania usług Azure, aby uzyskać Active Directory, ale Nadella uważa to za zbyt ograniczające.
Microsoft musi manewrować na rynkach, na których nie może dominować.
Microsoft wprowadza również swoje tradycyjne aplikacje biurowe do chmury. Office 365, wydany w 2011 roku, działa nie tylko na tabletach Surface firmy Microsoft, ale także na iPadzie firmy Apple. Office 365 ma ponad 20 milionów płacących użytkowników osobistych, o 79 procent więcej niż rok temu. Jeśli Microsoft przechowuje Twoje dane — dane, które tworzysz za pomocą Office 365 — stary Microsoft przetrzymywałby te dane jako zakładnika w usłudze przechowywania w chmurze firmy Microsoft. Firma postrzegałaby Twoje dane jako coś, co to posiadane. Ale nowa strategia, według Capossela, polega na unikaniu odpychania użytkowników, którzy już korzystają z innych usług, więc Office 365 współpracuje teraz z Dropbox, Box, a nawet Google Drive w chmurze.
Amazon Web Services nadal jest liderem w dziedzinie przetwarzania w chmurze. Ale Microsoft twierdzi, że jego oferta chmury jest lepiej dostosowana do potrzeb dużych firm. Na przykład platforma Azure nalicza opłaty za minutę, aby odpowiadać firmom, których pracownicy korzystają z programu Outlook lub pakietu Office w trybie online. (Niemniej jednak firmy inne niż start-upy, takie jak General Electric, korzystają z chmury Amazona.)
Wspaniałym zakładem Microsoftu na strategię mobilną i chmurową jest Continuum, które, jak ma nadzieję, pobudzi produkcję nowej klasy sprzętu i akcesoriów. Continuum zakłada, że jeśli centrum obliczeniowe przesunęło się z komputera na telefon, to nasze telefony powinny obsługiwać wszystkie części peryferyjne komputera osobistego. Telefony Continuum, z których pierwszy pojawi się pod koniec tego lata, mogą działać jak tablet lub notebook, współpracując z klawiaturą i monitorem. Przetwarzanie odbywa się w telefonie, a dane i aplikacje działają w chmurze. To sprytny pomysł, ale każda nowa platforma odnosi sukces tylko wtedy, gdy wokół niej wyrośnie ekosystem oprogramowania.
Jeśli brakuje jakiegoś elementu w strategii chmury i Continuum firmy Microsoft, jest to wsparcie dla starszych aplikacji systemu Windows, oprogramowania, które w niektórych przypadkach wyprzedza Internet. Istnieją setki tysięcy takich aplikacji, zarówno od producentów oprogramowania, jak i programistów korporacyjnych, które nie będą działać tak, jak są, w chmurze Microsoft lub na urządzeniach mobilnych. Microsoft twierdzi, że te programy, które w dużej mierze utrzymują działanie korporacji w Ameryce, muszą zostać przepisane na platformę Azure, co może zająć miesiące i kosztuje.
Inne firmy chcą wypełnić tę lukę. Frame, startup z siedzibą w San Mateo w Kalifornii, obiecuje, że w ciągu 15 minut uruchomi dowolną aplikację Windows na maszynie wirtualnej w chmurze, dzięki czemu będzie można z niej korzystać na dowolnym telefonie, tablecie lub komputerze. Co jest warte, te aplikacje Frame działały głównie w chmurze Amazon, a nie Azure.
Stary Microsoft lubił kontrolować rynki poprzez dyktowanie obsługiwanych systemów i usług. Microsoft Nadelli chce bronić technologii, które nadal kontroluje, oferując je wszędzie.
Jako dowód rozważ ogłoszenie przez Microsoft nowej wersji bazy danych SQL Server dla systemu operacyjnego Linux. To będzie wielka sprawa. SQL Server to sieciowy system oprogramowania bazodanowego, który konkuruje z ofertami firm Oracle i IBM. Na każdym z nich można uruchomić procesy biznesowe, takie jak księgowość lub inwentaryzacja, ale SQL Server jest tańszy. W przeszłości wybór SQL Server oznaczał wybór systemu Windows jako podstawowego systemu operacyjnego, do czego wiele firm nie chciało się stosować, ponieważ Linux był ogólnie postrzegany jako doskonały system operacyjny dla serwerów. Ale w firmie Microsoft -Nadella SQL Server nie jest już nierozerwalnie związany z systemem Windows. SQL Server w systemie Linux będzie konkurować łeb w łeb z Oracle i IBM, prawdopodobnie zachowując przy tym swoją przewagę cenową.
Może to zmusić Oracle do obniżenia cen serwerów. Kiedy Oracle obniża ceny, IBM również je obniża. Prawdopodobnym rezultatem jest chaos na wartym 40 miliardów dolarów rynku baz danych — chaos, który przyniesie korzyści tylko klientom. To genialne, odważne posunięcie, które prawdopodobnie nie przyszłoby do głowy Steve'owi Ballmerowi czy Billowi Gatesowi, którzy zawsze wyobrażali sobie aplikacje Microsoftu działające na systemach operacyjnych Microsoftu.
Najwyraźniej dreszczyk walki nie zniknął całkowicie w firmie Microsoft.
