Zapnij pasy, Siri — poznaj swojego zuchwałego nowego kierowcę na tylnym siedzeniu

Nie ma nic lepszego niż posiadanie kompetentnego nawigatora, DJ-a i rozmówcy podczas długiej jazdy. A może wirtualny drugi pilot mógłby być jeszcze lepszy niż zwykły pilot, który, nie oszukujmy się, często błędnie orientuje się lub zaniedbuje swoje obowiązki zasypiając.





Wkrótce się dowiemy. General Motors twierdzi, że wiele modeli z 2013 roku będzie kompatybilnych z inteligentnym, wszystkowiedzącym wirtualnym asystentem Apple, Siri. W Chevrolecie Spark, Sonic LTZ lub RS będziesz mógł połączyć się z iPhonem, a następnie korzystać z trybu Siri's Eyes Free bez odrywania wzroku od drogi. Siri znajdzie wskazówki, wyszuka informacje online, wyśle ​​e-maile i całą resztę.

Sterowanie głosowe staje się już powszechne w wielu pojazdach, a GM jest jednym z kilku producentów samochodów, którzy wcześniej ogłosili, że planują zintegrować Siri ze swoimi pojazdami.

W Święto Dziękczynienia wynająłem forda taurusa na jazdę z Bostonu do Nowego Jorku — i miałem okazję wypróbować sterowany głosem system SYNC. Po zsynchronizowaniu z moim telefonem okazało się, że przełączanie stacji radiowych lub wykonywanie połączeń telefonicznych za pomocą kilku poleceń głosowych jest całkiem łatwe. Ale system miał też pewne irytujące dziwactwa, w szczególności konieczność trzymania się pewnych gotowych fraz. Siri może zaoferować kierowcom bardziej wyrafinowany i mniej denerwujący rodzaj sterowania głosowego (patrz Inteligencja społeczna).



Mam jednak pytanie. Czy sterowanie głosowe w samochodzie naprawdę będzie mniej rozpraszać, gdy wirtualny nawigator może zrobić o wiele więcej: od sprawdzania kalendarza po wysyłanie złośliwych tweetów o innych kierowcach? Siri może też na to odpowiedzieć z czasem.

Oto wideo Chevroleta Sparka z Siri:



ukryć