211service.com
Zarabianie za otrzymywanie spamu
Nowa usługa przesyłania e-maili o nazwie boxbe.com rozwiązuje spam, stosując podejście ekonomiczne: użytkownicy pobierają opłatę za dostęp do swoich skrzynek odbiorczych.
Boxbe z kolei dostarcza anonimowe dane demograficzne użytkowników reklamodawcom, mówi Thede Loder, współzałożyciel firmy z San Francisco. Celem, mówi Loder, jest zapewnienie użytkownikom boxbe kontroli nad otrzymywanymi wiadomościami, ostatecznie dając im dostęp do reklam, które są bardziej zgodne z ich gustami, a tym samym pozwalając im zbierać kilka dodatkowych dolarów każdego miesiąca.
Pomysł zarządzania pocztą elektroniczną poprzez wykorzystanie ekonomii był już wcześniej testowany. Niedawno firma AOL ogłosiła inicjatywę pobierania opłat od nadawców masowych wiadomości e-mail, aby upewnić się, że nadawcy są legalni. System wykorzystujący Goodmail uwierzytelnia pocztę e-mail, zapewniając, że certyfikowane wysyłki zbiorcze trafiają do skrzynek odbiorczych użytkowników AOL.
Boxbe różni się tym, że pozwala osobom indywidualnym decydować, ile obciążać reklamodawców, a płatność trafia bezpośrednio do osoby. Główną zaletą tego podejścia jest to, że próbuje się wziąć pod uwagę, że różne osoby inaczej cenią komercyjne wiadomości e-mail, mówi Jeffrey MacKie-Mason , profesor informacji, informatyki, ekonomii i polityki publicznej na Uniwersytecie Michigan.
MacKie-Mason zapoznał się z pracą Lodera dotyczącą ekonomii spamu, odkąd Loder był studentem studiów podyplomowych w Michigan. Niektórzy ludzie nie mają nic przeciwko [reklamom e-mailowym], a niektórzy mają, mówi. Z boxbe, możesz ustawić własną cenę za to, jak łatwo do Ciebie dotrzeć.
Aby skorzystać z usługi należy zarejestrować się na adres e-mail boxbe. W trakcie tego procesu wypełniasz formularze dotyczące swoich zainteresowań, dochodów i lokalizacji geograficznej. Im więcej informacji podasz, mówi Loder, tym bardziej Twoja skrzynka odbiorcza jest warta dla reklamodawcy.
Boxbe nie zastępuje dotychczasowej poczty e-mail; zamiast tego działa jako publiczny adres e-mail, który możesz umieścić na swoim blogu lub profilu MySpace. Twoje e-maile z boxbe są następnie przekazywane na Twoje prywatne konto, powiedzmy, Yahoo lub Gmail. Z pewnością nie oczekujemy, że ludzie będą używać boxbe jako głównego adresu e-mail, mówi Loder. Twoi znajomi mają już Twój prywatny adres e-mail, mówi, więc nie będą musieli przechodzić przez boxbe. Dodaje, że usługa jest bardziej przeznaczona dla osób, które chcą skorzystać z ofert e-mailowych oraz tych, którzy mają publiczne adresy e-mail i chcą mieć możliwość filtrowania poczty przychodzącej.
Gdy reklamodawca lub osoba niezatwierdzona przez Ciebie wysyła wiadomość e-mail na Twój adres boxbe, natychmiast wraca ona z powrotem, wymagając od nadawcy wykonania testu – w celu sprawdzenia, czy nie jest automatycznym oprogramowaniem spamującym – lub zapłacenia opłata. Jeśli jest to pierwsze spotkanie reklamodawców z nami, mówi Loder, ich wiadomości nie przejdą [do skrzynki odbiorczej użytkownika], chyba że zostaną wstępnie zatwierdzone. Mówi, że boxbe wyda w nadchodzących miesiącach zestaw narzędzi typu open source, który pozwoli reklamodawcom na włączenie taktyki boxbe do swoich kampanii e-mailowych. Oprogramowanie pozwoli reklamodawcom automatycznie zaksięgować wpłatę lub pominąć wysyłanie e-maili do użytkownika boxbe, którego cena jest zbyt wysoka.
Usługa boxbe została oficjalnie uruchomiona około tydzień temu, mówi Loder, i zgromadziła ponad 1000 użytkowników. Jak mówi, boxbe może być szczególnie przydatny dla małych i średnich marketerów, takich jak lokalne firmy, których w innym przypadku nie byłoby stać na rozpoczęcie kampanii e-mailowej. Właściciel pizzerii mógłby wejść na naszą stronę internetową i za pomocą karty kredytowej założyć konto – mówi Loder. Właściciel może kierować reklamy do użytkowników boxbe w ramach określonego kodu pocztowego.
Jednak w tym momencie żaden marketer nie używa boxbe do kampanii e-mailowych, ponieważ grupa odbiorców jest zbyt mała, aby być użytecznym, mówi Loder, chociaż było pewne zainteresowanie. Ma nadzieję zgromadzić znacznie więcej użytkowników w ciągu najbliższych czterech miesięcy – wystarczająco, aby zacząć docierać do głównych marketerów. Prawdziwym słodkim miejscem będzie milion użytkowników, mówi. W tym momencie przyjdą do nas marketerzy.
Pozyskanie masy krytycznej użytkowników może być jednak największym wyzwaniem, z jakim boxbe będzie musiał się uporać, mówi Wariant rzeczy , profesor biznesu, ekonomii i zarządzania informacją na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Mówi, że gdyby usługa pay-to-send, taka jak boxbe, była powszechnie wdrażana, prawdopodobnie byłby to skuteczny sposób na walkę ze spamem. Jednak pojedynczej firmie trudno jest uzyskać masę krytyczną, ponieważ istniejące firmy świadczące usługi poczty e-mail prawdopodobnie nie pogodzą się z przejściem nowej firmy między nimi a ich użytkownikami.
MacKie-Mason z University of Michigan twierdzi, że usługa może być myląca dla osób mniej obeznanych z technologią. Jednak w pewnym momencie początkowe kłopoty ze śledzeniem białej listy można złagodzić dzięki uniknięciu masy niechcianych wiadomości e-mail, mówi MacKie-Mason. Być może świat poczty elektronicznej, w którym musimy utrzymywać białą listę, jest lepszy niż świat zalany spamem.
Według Loder reklama e-mailowa jest niedostatecznie wykorzystywanym narzędziem marketingowym. Mówi, że ludzie spędzają 50% czasu w Internecie, korzystając z poczty elektronicznej. Ale ilość pieniędzy wydanych na dotarcie do ludzi przez e-mail to nieco ponad dwa procent [budżetu] na reklamy online. Dzieje się tak, ponieważ legalni reklamodawcy nie chcą być postrzegani jako spamerzy. Jeśli boxbe się przyjmie, mówi, reklama e-mailowa może stracić piętno.