211service.com
Zasady neutralności sieci mogą spowolnić innowacje, ale niepewność będzie gorsza

Ajit Pai
Podczas dramatyczne przemówienie w zeszłym tygodniu w Waszyngtonie, przewodniczący Federalnej Komisji Łączności Ajit Pai argumentował, że argument za zabiciem przepisów administracji Obamy dotyczących neutralności sieci jest prosty: rząd stoi na drodze do modernizacji sieci szerokopasmowych, niezbędnych do wspierania następnej generacji innowacji w Internecie. Pai powiedział, że jego agencja rozpocznie formalny proces, aby skutecznie zlikwidować przepisy, nazywając je powodem, dla którego w 2016 r. 12 największych dostawców usług internetowych zainwestowało ponad 5 procent mniej w infrastrukturę szerokopasmową w porównaniu z 2014 r., który był ostatnim rokiem przed wejściem przepisów w życie.
Nie wszyscy zgadzają się z oceną Pai, która częściowo opiera się na ostatnich analiza przez ekonomistę Hal Singer , starszy adiunkt w Instytucie Polityki Publicznej Uniwersytetu Jerzego Waszyngtona. Konkurencyjny analiza przez grupę zwolenników Free Press stwierdza, że inwestycje faktycznie wzrosły. Singer i Free Press nie zgadzają się co do odpowiedniej metodologii rzetelnego porównywania inwestycji szerokopasmowych przed i po wejściu w życie przepisów.
Trudno oszacować efekt, jeśli już był, po zaledwie dwóch latach obowiązywania przepisów. I w tym momencie może nie mieć znaczenia, który obóz jest właściwy. Pai wydaje się być zdeterminowany, by zlikwidować zasady, niezależnie od ich wpływu. Teraz liczy się pytanie, co, jeśli w ogóle, zastąpi je, jeśli mu się powiedzie (zobacz Co się stanie, jeśli zniknie neutralność sieci? ).
Nic dziwnego, że Pai chce się ich pozbyć Otwórz zamówienie internetowe , które FCC uchwaliło w 2015 roku pod rządami byłego prezesa Toma Wheelera. Pai, ówczesny komisarz FCC, wydał zjadliwy sprzeciw po wydaniu nakazu, który zabronił dostawcom usług internetowych blokowania lub dławienia legalnych treści oraz zakazał umów biznesowych, w których dostawcy treści płacą więcej, aby ich ruch był traktowany priorytetowo. Jego główny sprzeciw nie dotyczył samych zasad, ale manewru prawnego, który FCC użył, by domagać się upoważnienia do ich narzucenia – zmiany oznaczenia szerokopasmowego z usługi informacyjnej na usługę telekomunikacyjną, dzięki czemu dostawcy usług internetowych stają się powszechnymi operatorami, klasą, która musi stawić czoła stosunkowo surowym regulacjom i obejmuje dostawców usług telefonicznych, linie lotnicze i usługi przewozowe.
Kiedy prezydent Trump nominował Pai do kierowania FCC, los wspólnego podejścia regulacyjnego w stylu operatora dla dostawców usług internetowych wydawał się przesądzony, a ogłoszenie z zeszłego tygodnia, że agencja będzie dążyć do przekształcenia łączy szerokopasmowych z powrotem w lekko regulowaną usługę informacyjną, nie było zbyt wiele więcej niż formalność.
Zmiana klasyfikacji łączy szerokopasmowych skutecznie zlikwiduje zasady blokowania, ograniczania przepustowości i płatnego określania priorytetów, ponieważ FCC nie będzie już mieć legitymacji prawnej, której używał do ich tworzenia. Mimo to Pai i inni przeciwnicy zasad z czasów Obamy, w tym republikańscy przywódcy w Kongresie, twierdzą, że uznają potrzebę ochrony mniejszych dostawców treści przed dyskryminującymi praktykami ze strony zasiedziałych dostawców usług internetowych.
Na przykład wielu dostawców usług internetowych wprowadza własne produkty do strumieniowego przesyłania wideo . Co ich powstrzyma przed preferencyjnym traktowaniem własnych treści lub treści wyłącznego partnera? Kiedy twórca Snapchata złożył wniosek o IPO na początku tego roku, ostrzegł inwestorów, że jeśli zasady dotyczące otwartego Internetu znikną, dostawcy mobilni mogą być w stanie ograniczyć dostęp naszych użytkowników do Snapchata lub sprawić, że Snapchat stanie się mniej atrakcyjną alternatywą dla naszych konkurentów. Aplikacje. Dostawca usług bezprzewodowych mógłby na przykład dać Instagramowi korzystną ofertę, która skutecznie odcina Snapchata od jego sieci. Ani Pai, ani przywódcy Kongresu nie ujawnili żadnych konkretnych planów, co z tym zrobić.
Więc co się stanie, jeśli FCC z powodzeniem wyeliminuje zasady neutralności sieci Obamy? Niestety, wydaje się to zgadywać, a tak niepewne środowisko może pozostawić nas z jeszcze mniejszymi inwestycjami zarówno ze strony dostawców usług internetowych, jak i dostawców treści – ponad 800 start-upów technologicznych napisał Pai w zeszłym tygodniu, namawiając go, by nie zabijał zasad. Możliwe, że możemy skończyć bez żadnych przepisów, przynajmniej przez jakiś czas. Agencja mogłaby spróbować uchwalić nowe zasady, które prawdopodobnie byłyby bardziej przyjazne dla biznesu i zezwalały na pewne rzeczy, które nie były dozwolone zgodnie z zasadami Obamy, na przykład szybkie łącza internetowe.
Ostatecznie Kongres ma prawo wkroczyć i wyjaśnić sytuację za pomocą przepisów, które ustanawiają pewnego rodzaju jeszcze nieustalone zabezpieczenia dla dostawców treści. Jeśli jednak najnowsza historia jest jakimkolwiek przewodnikiem, to daleko idąca perspektywa, że ten Kongres w najbliższym czasie wypracuje kompromis w sprawie neutralności sieci.