Zatrzymywanie bomb przydrożnych

Zaawansowana technologia amerykańskiej armii do tej pory spełniała swoje zadanie w Iraku w postaci improwizowanych urządzeń wybuchowych (IED) uruchamianych przez otwieracze drzwi garażowych, telefony komórkowe i zegary pralek. Ale ta sytuacja może się zmienić. Nowa technologia może ułatwić znalezienie materiałów wybuchowych i producentów bomb na długo przed tym, zanim będą mogli wywołać śmiertelną bombę przydrożną.





Jedno urządzenie, z którego obecnie korzysta armia amerykańska w Iraku, może wykrywać opary TNT przez łuski bomb, a nawet w minach lądowych zakopanych sześć cali pod ziemią. W punktach kontrolnych może wyczuć wybuchowe pozostałości na skórze konstruktorów bomb – nawet jeśli używali rękawiczek i kilkakrotnie myli ręce po pracy z TNT. Co więcej, druga generacja detektora, oparta na technologii co najmniej trzydzieści razy czulszej, może być dostępna w ciągu jednego do dwóch lat, mówi Aimee Rose, naukowiec z firmy badawczo-rozwojowej Nomadics, która pracuje nad nowym urządzeniem.

Według USA Departament Obrony ujawniono, że 15 żołnierzy zostało zabitych przez IED od czasu, gdy jedno z takich urządzeń poważnie uszkodziło prezentera wiadomości ABC Boba Woodruffa i jego kamerzystę 29 stycznia. W rzeczywistości IED są główną przyczyną zgonów w walce z USA w Iraku, mówi zastępca sekretarza obrony Gordon England. Bomby zyskały ostatnio większą uwagę, ponieważ w zeszłym miesiącu 600 przywódców wojskowych, przemysłowych i akademickich zebrało się w Waszyngtonie, aby dowiedzieć się i rozważyć nowe rozwiązania problemu. Wysiłki IED znalazły się pod nadzorem wartej 3 miliardy dolarów organizacji kierowanej przez starszego dowódcę, emerytowanego czterogwiazdkowego generała Montgomery Meigsa, byłego dowódcę operacji pokojowych NATO w Bośni.

Detektor TNT, po raz pierwszy przetestowany w Iraku w 2004 roku, jest obecnie używany również w Afganistanie oraz w zastosowaniach związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym, według Nomadycy , firma Stillwater, OK, która produkuje urządzenie. Zamiast wykrywać cząsteczki trotylu, podobnie jak inne detektory materiałów wybuchowych, ważące 2,7 funta ręczne urządzenie wącha opary równie skutecznie, jak wyszkolony pies.



Ale czujniki mają swoje ograniczenia. Nie można ich zamontować na Humvee i używać do wykrywania IED, gdy pojazd jeździ na patrolu. O ile nie ma sprzyjającego wiatru, detektor musi być tuż obok TNT, mówi Rose – wystarczająco blisko, aby IED mógł zostać zdetonowany przed odczytaniem sygnału.

Z tego powodu urządzenie służy przede wszystkim do wyszukiwania twórców bomb i ich materiałów wybuchowych przed podłożeniem bomby. Producentów bomb jest znacznie mniej niż bomb, mówi Melissa Brechwald, kierownik projektów marketingowych w Nomadics. Jeśli zdobędziesz jednego producenta bomb, powstrzymasz wykładniczo więcej bomb przed układaniem.

Żołnierze mogą używać urządzeń w punktach kontrolnych, na przykład do pobierania próbek powietrza wewnątrz pojazdów pod kątem śladów materiałów wybuchowych, a następnie albo zatrzymywać podejrzanych, albo podążać za nimi w nadziei na znalezienie fabryk produkujących bomby, mówi Brechwald. Urządzenia zostały również zamontowane na robotach do zdalnych badań podejrzanych miejsc bombardowania i składów broni, mówi.



Sercem detektora jest półprzewodnikowy polimer, pierwotnie opracowany przez profesora chemii z MIT Timothy Swagera, który fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Gdy powietrze jest przepompowywane przez ten materiał, wszelkie opary TNT będą zakłócać fluorescencję, powodując jej przyciemnienie. Elektronika wykrywa tę zmianę i przekazuje informacje żołnierzom w postaci wykresu słupkowego i dźwięków przypominających licznik Geigera. Proces trwa zaledwie kilka sekund, a po wykryciu TNT czujnik może się odświeżyć w kilka sekund i być gotowym do przetestowania kolejnego pojazdu w punkcie kontrolnym.

Urządzenie nowej generacji powinno zwiększyć zasięg wykrywania oparów TNT i umożliwić pracę w niskich temperaturach, np. w górach Afganistanu. Wykorzysta element czujnikowy na bazie polimeru, również opracowany w MIT, który zamiast świecić, wytwarza znacznie intensywniejsze światło w postaci lasera. Kiedy opary TNT dotykają materiału, nagle przestają działać, powodując dramatyczny spadek ilości światła. W konsekwencji można wzmocnić rozpoznawanie obecności trotylu, zwiększając czułość detektora – mówi Władimir Bulovic , profesor elektrotechniki na MIT, który był zaangażowany w opracowanie bardziej czułego urządzenia.

Rose dostosowuje teraz urządzenie, opisane w kwietniowym dzienniku Natura , do zastosowań o niskim poborze mocy, poprzez umieszczenie polimeru w mikro- lub nanostrukturach, które zmniejszają ilość światła potrzebnego do wyzwolenia lasera. Nomadics sprawia również, że wykrywacz jest bardziej wszechstronny, aby móc wykrywać więcej rodzajów chemikaliów, takich jak RDX używany w plastikowych materiałach wybuchowych. Według Rose, RDX, drugi najpowszechniejszy materiał wybuchowy, po TNT, ma wokół siebie o trzy rzędy wielkości mniej oparów niż TNT, co wymaga wyższej czułości do wykrywania.



Technologia wykrywania bomb może być dobra, jednak sama nie rozwiąże problemu IED. Loren Thompson, dyrektor generalny Instytut Lexington , bezpartyjny think tank z Arlington w stanie Wirginia twierdzi, że skuteczność technologii Nomadics będzie ograniczona przez zdolność żołnierzy do kontrolowania ruchu w mieście, co z kolei jest ograniczone przez liczbę dostępnych żołnierzy. Aby stworzyć punkt kontrolny, stale monitorować sąsiedztwo pod kątem fabryki bomb – po prostu nie mamy wystarczającej liczby personelu, aby to zrobić, mówi. Aby zmniejszyć liczbę potencjalnych obszarów, w których zamierzasz zastosować tę technologię, musiałbyś polegać na wcześniejszym zbieraniu danych wywiadowczych lub monitorowaniu czujników, w przeciwnym razie byłoby to wyzwanie nie do pokonania.

Wojsko USA podejmuje zatem wysiłki, które mogą uzupełnić wykrywanie. Według szacunków Thompsona, istnieje około stu różnych koncepcji – w większości sklasyfikowanych – do pokonania IED. Obecnie, jak mówi, najbardziej rozpowszechnionymi technologiami w Iraku są urządzenia do wykrywania anomalii magnetycznych stworzonych przez IED oparte na pociskach artyleryjskich lub zakłócania sygnałów z otwieraczy drzwi garażowych i telefonów komórkowych.

Stany Zjednoczone pracują również nad poprawą sposobu komunikowania się wojska. Na stronie internetowej armii dowództwa kompanii tysiące dowódców wojskowych dzieli się swoimi doświadczeniami w reagowaniu na szybko zmieniające się techniki bombowców terrorystycznych.



Wszystkie te połączone wysiłki mogą pomóc. Pod koniec grudnia generał dywizji William Webster, dowódca Wielonarodowej Dywizji Bagdad, powiedział, że wojsko znajduje prawie połowę bomb przydrożnych, IED, które umieszcza wróg, i mamy 92% wzrost znaleziono skrytki z bronią. Powiedział, że ich wysiłki zmusiły powstańców do wypróbowania innych, mniej śmiercionośnych taktyk, takich jak strzelanie z przejeżdżającego samochodu. Rzeczywiście, w styczniu, według organizacji non-profit icasualties.org, która zbiera dane z publikacji DOD, 25 żołnierzy zginęło od IED , w porównaniu ze średnią 40 w kilku poprzednich miesiącach.

Bez względu na to, jakie rozwiązania sprawdzają się w walce z IED, jasne jest, że będą one musiały stale dostosowywać się do nowej taktyki bombowców. Spadek liczby zgonów związanych z IED w styczniu może okazać się przejściowym spadkiem, jeśli tempo takich zgonów w tym miesiącu utrzyma się. Podstawowy problem, jaki masz z zagrożeniem IED, mówi Thompson, polega na tym, że stale się zmienia w celu obejścia rozwiązań, które opracowaliśmy.

ukryć