211service.com
Zautomatyzuj lub zgiń
w Zautomatyzuj to , książka, która ma się ukazać w przyszłym miesiącu, autor i przedsiębiorca Christopher Steiner opowiada historię maklera giełdowego Thomasa Peterffy'ego, twórcy pierwszego zautomatyzowanego systemu transakcyjnego Wall Street. Używanie komputera do wykonywania transakcji bez wprowadzania ich ręcznie na klawiaturze było kontrowersyjne w 1987 r. – tak kontrowersyjne, że Nasdaq naciskał na niego, aby odłączył się od swojej sieci. Następnie, z mrugnięciem, Peterffy zbudował zautomatyzowaną maszynę, która mogła wystukiwać transakcje na tradycyjnej klawiaturze — technicznie przestrzegając zasad Nasdaq. Peterffy zarobił 25 milionów dolarów w 1987 roku i jest teraz miliarderem.
Obecnie zautomatyzowane boty handlowe stanowią prawie trzy czwarte obrotów akcjami w USA pod względem wolumenu. Domy handlowe przerzucają miliony na światłowody i naczynia mikrofalowe, aby ich algorytmy mogły wysyłać transakcje o milisekundę szybciej niż inni. I chociaż pierwszy robot handlowy został zbudowany 25 lat temu, większość zmian na Wall Street nastąpiła w ciągu ostatnich kilku lat. Jeśli chodzi o automatyzację, możemy znaleźć się na łokciu krzywej wykładniczej.
W tym miesiącu Przegląd technologii raport biznesowy, przyglądamy się, czego potrzeba, aby odnieść sukces w najnowocześniejszej automatyzacji. Rozważ Amazon. Firma nie tylko zautomatyzowała kupowanie książek, ale także przekształciła zbudowane w tym celu systemy komputerowe w usługę o nazwie Amazon Web Services, udostępniając je każdemu, kto chce powtórzyć ten wyczyn.
A teraz założyciel Amazona, Jeff Bezos, stawia nowe zakłady na automatyzację . W marcu Amazon zapłacił 775 milionów dolarów za Kiva Systems, firmę produkującą zrobotyzowane wózki, które przesuwają się po piętrach magazynów z półkami pełnymi towarów. Kiva stwierdził, że bardziej produktywne jest, aby ludzie, którzy wybierają, pakują i ładują przedmioty, pozostawali w jednym miejscu i pozwalali, by inteligentne półki trafiały do nich. Amazon powiedział między innymi, że kupił firmę zajmującą się robotyką, ponieważ technologia dawała szansę na zmniejszenie zapotrzebowania na siłę roboczą w dziesiątkach magazynów.
To przykład tego, co dzieje się szerzej w gospodarce. Jak przekonywał ekonomista MIT David Autor, rynek pracy jest wydrążony. Wciąż tworzone są wysokopłatne miejsca pracy wymagające wysokich kwalifikacji – podobnie jak wiele słabo wynagradzanych miejsc pracy w branży usługowej dla przetwórców żywności, doradców domowych i innych. Znikają stanowiska pośrodku: niektóre prace biurowe, sprzedażowe i administracyjne, a niektóre na halach fabrycznych.
Obecnie połączenie rosnącej mocy obliczeniowej i postępów w przetwarzaniu danych oznacza, że automatyzacja może zagrozić nie tylko osobom zajmującym się rozliczeniami podatkowymi i biurami podróży, ale także zawodom wyższego szczebla, takim jak zawody medyczne i prawnicze, gdzie oprogramowanie może coraz częściej wykonywać takie czynności, jak analizowanie obrazów i rozumieć mowę dokładniej i w większej liczbie kontekstów niż kiedykolwiek wcześniej. Każda praca, która jest powtarzalna lub dość dobrze ustrukturyzowana, jest otwarta na pełną lub częściową automatyzację. W dzisiejszych czasach bycie człowiekiem daje coraz mniejszą przewagę.
Niektórzy ekonomiści uważają, że automatyzacja może wyjaśniać, dlaczego produkcja gospodarcza USA wzrosła od 2007 r., podczas gdy liczba miejsc pracy spadła. Ten rodzaj zwichnięcia jest niezwykły. Gospodarka Stanów Zjednoczonych przeszła ewolucję od rolnictwa przez produkcję do przemysłu usługowego. Za każdym razem, gdy miejsca pracy były niszczone w jednym sektorze, zastępowano je w innym miejscu. Dane z Biura Statystyki Pracy dostarczają wskazówek, jak będzie wyglądać następna gospodarka. Według analizy przeprowadzonej przez Matta Beane'a, doktoranta w Sloan School of Management na MIT, wśród 10 najszybciej rozwijających się kategorii nowych stanowisk w latach 2009-2011, siedem zawiera w sobie słowo komputer lub oprogramowanie.
Niektórzy twierdzą, że to, co nabiera kształtów, to bardziej produktywna symbioza między człowiekiem a maszyną – a odnoszące sukcesy firmy to te, które ją zoptymalizują. Rodney Brooks, założyciel ReThink Robotics w Bostonie, uważa, że nowy typ robota ogólnego przeznaczenia może ożywić produkcję. Maszyny, które konstruuje, nie są okablowane do jednego zadania; są elastyczne, więc wiele rodzajów firm może ich używać do różnych zadań produkcyjnych. Celem firmy jest demokratyzacja automatyzacji w taki sam sposób, jak komputery PC w przypadku komputerów, co prowadzi do podobnych przyrostów wydajności.
To zdecydowanie dobra wiadomość: więcej osób niż kiedykolwiek ma dostęp do niedrogich, potężnych narzędzi, które mogą pomóc im i ich firmom stać się bardziej produktywnymi. Weźmy na przykład Todda Rubacka, prawnika ds. prywatności z Warren w stanie New Jersey, który zajmuje się dokumentacją prawną dla firm, które utraciły poufne dane, takie jak numery kart kredytowych. Praca polega na wypełnianiu formularzy i powiadamianiu konsumentów w dziesiątkach stanów, z których każdy ma nieco inne przepisy i terminy. Testował w terenie oprogramowanie firmy Co3 Systems, które automatyzuje większość procesu. Prowadzi prawników przez to, co muszą zrobić, i drukuje odpowiednie listy formularzowe dla każdego stanu.
Ruback szacuje, że oprogramowanie skraca czas obsługi sprawy o 10 do 20 procent. Ale czy prawnicy nie wystawiają rachunków za godzinę? Dlaczego Ruback miałby chcieć czegoś, co przyspiesza wszystko? Mówi, że to całkiem proste. Oprogramowanie czyni go bardziej wydajnym. A jeśli on nie zautomatyzuje, zrobi to drugi facet.